Peja
- gods bidness
- Posty: 5646
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Peja
Pezet jak rapuje to brzmi zawsze jakby trochę płakał (rymami). A Peja brzmi jak: sratatata tatata/sratatatatata ta/srattatatata tatata tata/tatata tatata sratatatatata
-
nescafeklasyg
- Posty: 496
- Rejestracja: 11 kwie 2021, 15:08
Re: Peja
gruba impra z rysiem trwa
Re: Peja
tak ale to jakoś od 10 lat czy tam kilkunastu, na starość schujowiał, co jest normalne
dla nich jesteś nikim
sprawiedliwość dorwie cię jak wiking
weź od córki te płyty, posłuchaj tej muzyki
kiedy ci wlecą po długi panowie z ciemnej bryki
sprawiedliwość dorwie cię jak wiking
weź od córki te płyty, posłuchaj tej muzyki
kiedy ci wlecą po długi panowie z ciemnej bryki
- gods bidness
- Posty: 5646
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Peja
Chuj wie od czego mu się tak zrobiło, może od niepicia. Ale fakt, że znaleźć rapera w Polsce, który z wiekiem byłby coraz lepszy, a nie coraz gorszy to taka rozkmina aż zasługuje na oddzielny temat.
- igorzastyy
- Posty: 2737
- Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57
Re: Peja
Pewne w życiu są śmierć, podatki i niespełnione groźby pobicia przez Rycha Peje
-
MetinowyGosu
- Zbanowany
- Posty: 101
- Rejestracja: 25 lut 2026, 15:57
Re: Peja
Przecież peja by zabił pezeta w konfrontacji fizycznejHaczapurjan pisze: ↑26 mar 2026, 16:31 No ale to odgrażanie się Pezetowi, że może dostać w pizdę![]()
Boże jak mnie nigdy nie przestanie bawić na jakiego chachara i zabijakę próbuje się ta wesz kreować
Od czasów „AntyLiroya” począwszy![]()
Re: Peja
Ależ z twoich postów czuć kompleks względem potężnego Ricardo z Jeżyc, czy ty czasem nie jesteś Macławem?Haczapurjan pisze: ↑26 mar 2026, 17:50 Tak, ale Rysiu by się odgrażał wpierdolem i gdyby nagle miało dojść do solówki, to obdzwaniałby Gandziora czy ma jeszcze tych kolegów spod Atlantica
- igorzastyy
- Posty: 2737
- Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57
Re: Peja
Pezet wydaje się mocniejszym przeciwnikiem niż kobieta z poznańskiego tramwaju czy tam autobusu, więc nie wiem czy Rychu podjąłby wyzwanie.
-
MetinowyGosu
- Zbanowany
- Posty: 101
- Rejestracja: 25 lut 2026, 15:57
Re: Peja
To może double tag rychu i decks vs pezet i noon?
team warszawski byłby underdogiem srogim
team warszawski byłby underdogiem srogim
- gods bidness
- Posty: 5646
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Peja
Pezet przyjdzie pod Atlantica tylko ze swoim trenerem, żeby go pozbierał po walce, ale Rysiu będzie z dwudziestką troglodytów i nic nie zrobi, a jego ludzie będą nagrywać, ale nigdy tego nie puszczą.


Ostatnio zmieniony 26 mar 2026, 20:50 przez gods bidness, łącznie zmieniany 1 raz.
- georgefloyd
- Posty: 373
- Rejestracja: 26 lip 2025, 9:06
Re: Peja
Pezet zajebałby jeżyckiemu księciu prawego sierpa to Rysiu-pysiu przewrócił się i pierdolnął orzełka na obsranym trawniku. Potem potężny Paweł z Ursynowa wyjął buteleczkę wódeczki i aby ocucić oponenta wlał całą zawartość do ust Ryszarda mówiąc „ czas się obudzić Charlie P.”
Re: Peja
Uważasz że patuska z jeżyckiej bramy stawiająca się łysemu chłopówi, w latach 90, w poznańskim tramwaju, jest słabsza i mniej niebezpieczna od Pezeta? Ja tak nie sądzę.igorzastyy pisze: ↑26 mar 2026, 20:23 Pezet wydaje się mocniejszym przeciwnikiem niż kobieta z poznańskiego tramwaju czy tam autobusu
- Haczapurjan
- Posty: 7611
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: Peja
Kompleks względem łysego kurdupla, któremu na stare lata zostało prężenie muskułów na socialach, a jak przychodziło do konfrontacji z Tedzikiem, to zawsze z silną ekipą nigdy solo, dobre
Re: Peja
Powoli wygląda na to, że Peja rozjebał psychę Tedego w trakcie ich beefu i na kilka lat później, ale mniej lub bardziej nieoczekiwanie to nie koniec historii i rysy na psychice Rycha pojawiły się z opóźnionym zapłonem.
Rapowy emeryt zamiast cieszyć się rodziną i zasłużoną stabilnością finansową dostaje ataków paniki za każdym razem jak ktoś z jego - nawet dalekiego - otoczenia pokazuje choćby akceptację, a co dopiero cień propsów dla osób z którymi Rychu ma konflikt.
Rapowy emeryt zamiast cieszyć się rodziną i zasłużoną stabilnością finansową dostaje ataków paniki za każdym razem jak ktoś z jego - nawet dalekiego - otoczenia pokazuje choćby akceptację, a co dopiero cień propsów dla osób z którymi Rychu ma konflikt.
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag








