aleksy pisze: ↑22 lut 2026, 13:09
99mayday pisze: ↑22 lut 2026, 10:34
wychodzi na to, że nie ma czegoś takiego jak najlepszy bit, najlepszy raper, najlepsze flow, najlepsza płyta, najlepszy tekściarz, najbardziej ruchable raperka...
koniec dyskutowania o subiektywnych odczuciach
admin wyłączaj serwer i można się rozejść
Jeżeli odnosisz się do mnie, to to w ogóle nie wynika z mojego posta. Bit, raper, flow, płyta, ruchable raperka - to wszystko istnieje samo w sobie. Hiphopowy tekst tak naprawdę nie istnieje. Żeby zaistniał musi być podany w jakiś sposób. Wszyscy chyba się zgodzimy, że suche przeczytanie tekstu z kartki nie ma sensu. Więc pozostaje zarapowanie. Ale wtedy nie oceniamy samego tekstu. I o to w tym wszystkim chodzi, samego tekstu nie da się ocenić.
Oczywiście, że da się ocenić jeśli przyjmiemy odpowiednie kryteria oceny, a jeśli grupa osób dyskutujących przyjmie te same kryteria za miarodajne to możemy nawet pokusić się o wybranie najlepszej opcji w obrębie ustalonych zasad.
Napisałeś, że potrafisz ocenić flow bez rozumienia treści i bez bitu, a ja mogę napisać, że potrafię ocenić rapowy teskt bez słyszenia flow i bitu... w zasadzie to jest analogiczny przypadek, a nawet wypada na korzyść tekstu bo gdy nagle zgrasz fajnie brzmijący .wav flow do konkretnego bitu to okaże się, że to flow nijak nie zgrywa się z bitem - więc czy można nadal uważać, że to flow jest dobre? czy ocena wtedy zostaje taka sama czy się zmieni?
z drugiej strony mamy tekst - możemy ocenić jego treść, rymy, metafory, zabawy słowem na sucho, a następnie posłuchać tego tekstu na bicie - czy ocena tekstu aż tak diametralnie się zmieni jeśli będzie to słabo zgrywało sie z bitem? czy raczej pomyślisz "no dobry to był tekst, ale chujowo go zarapował"? przy flow raczej nie pomyślisz w ten sposób "no fajne było to flow, ale chujowo siedzi na bicie" xD
jeśli tekst jest maksymalnie chujowy to żaden raper ani żadne flow tego nie uratuje, ale jeśli flow jest średnie to zajebisty bit i tak to uciągnie - więc w odniesieniu do flow Twój argument byłby nawet słuszny
była nawet taka seria na YT "Oceń teksty rapera" gdzie raperzy siedzieli, sami czytali suchy tekst innych raperów i oceniali go wg swoich własnych kryteriów - pomijając, że część propsowała swoich kolegów i hejtowała teksty wrogów - to byli w stanie w miarę sensownie i rzetelnie ocenić czy dany tekst jest dobry czy chujowy.
To samo tyczy się każdego tekstu - jeśli możesz coś przeczytać i zrozumieć to możesz też ocenić składowe wg znanych Ci kryteriów - czy to będzie proza, wiersze, ulotka reklamowa czy tekst rapowy - jeden chuj
Idąc jeszcze dalej Twoim tokiem rozumowania nie można byłoby oceniać np. najlepszego perkusisty rockowego bo jego gra perkusyjna bez linii basowej, w ogóle bez kontekstu jego gry na żywo w odniesieniu do reszty intrumentów w zespole jest ciężka do oceny, ale jednak ludzie podejmują się od zawsze takiej oceny bo są w stanie przyjąć jakieś kryteria i jechać z tematem.
Najbardziej ruchable raperka też nie istnieje sama w sobie bo funkcjonuje tylko w kontekście mojego kutasa, ktory funkcjonuje w jedynie w obrębie moich preferencji seksualnych itd. więc jakby się uparł to wszystko możemy tak zarkęcić, że nie istnieje samo w sobie i to jest po części prawda, ale nadal możemy sprytnie to odseparować, ocenić na sucho i to będzie też nie mniej wartościowe