do tego pikej, niezła banda odklejusów, to się samo komentuje
rakieta_rakieta pisze: ↑16 kwie 2020, 19:20
Ja aż zadzwoniłem do inposta o chuj chodzi i mają lagi w pokazywaniu statusów, bo dziś w nocy stawiają nowy serwer
piernikowyskoczek pisze: ↑06 lut 2026, 11:41
do tego pikej, niezła banda odklejusów, to się samo komentuje
To się nie bierze znikąd, ciągnie swój do swego. Zastanawiał się ktoś kiedyś, czemu te wszystkie przygłupy nie dissują jakiegoś pezeta, sokoła, ostrego czy coś, tylko zawsze Tedego? No właśnie.
Burak pisze: ↑06 lut 2026, 10:09
nom czytali, ale nie wiem czy skończyli bo przysnąłem w trakcie takie to interesujące było
Ominął kilka wersów np. pasujecie do siebie jak twerk do nazisty. I ogólnie widać, że się wkurwił, już się głupio nie naśmiewał, bo tekst tu był mocniejszy, więc szybko zmienił temat, rzucając się do innej gry, innej niecki.
Ostatnio zmieniony 06 lut 2026, 12:15 przez gods bidness, łącznie zmieniany 1 raz.
gods bidness pisze: ↑06 lut 2026, 12:09
Zastanawiał się ktoś kiedyś, czemu te wszystkie przygłupy nie dissują jakiegoś pezeta, sokoła, ostrego czy coś, tylko zawsze Tedego? No właśnie.
Bo Tede był łatwym celem. Obłożony anatemą przez mariuszariat i sebastianat, "zakazany na osiedlu" jak to kiedyś nawinął na "Odkupieniu" i przez to od Tedego wydzielał się też taki beta energy vibes, bo to nie był żaden harpagan czy streetfighter. Pomyślałbyś, że nabiorą szacunku przez te różne beefy i tak w istocie może nawet i było, ale po tym jak Pejus go po prostu zniszczył na każdej niwie i dojechał jak dziwkę, reszta słabeuszy poczuła krew.
Po prostu on jest jedynym, który sam ich zaczepia i się pastwi nad klientami PFRONu. Sokół, Pezet czy Ostr są za poważni na to i nie budują siebie na poniżaniu innych, słabych, wykluczonych.
No to też swoją drogą, że sam zaczepiał tych Pikejów i Bonusów BGC, bo chciał wejść w te buty Erica Cartmana do którego go często przyrównujesz, tym bardziej, że inny poznański bully mocno mu spierdolił psychę i trzeba sobie było odbić
#odkucie
Tede po prostu jak widział trzodę, to nie bał się wyrazić swojego zdania w przeciwieństwie do reszty ciumcoków z rapsceny, tak zaczął się beef z Rychem, tak z pikejem, WSZowi też wytknął, że się kurwi za hajs z TVP
rakieta_rakieta pisze: ↑16 kwie 2020, 19:20
Ja aż zadzwoniłem do inposta o chuj chodzi i mają lagi w pokazywaniu statusów, bo dziś w nocy stawiają nowy serwer
No dobra, ale zaczepianie przyrodniego brata jego dawnej kumpeli to było złapanie takiej wczuty godnej przygłupa w ortalionie, a nie wychowanka palestry.
Przecież chyba nikt (w tym sam Pikej) nie sądził, że on to tak na poważnie z tym "King of Polish rap" i charakterystyczne przy takich sytuacjach jest to, że wczutę łapią przygłupie ogry i patusy z kijem w dupie, a Tede do tego chóru dołączył. Nie wiem, może chciał sobie zaskarbić ich sympatię
piernikowyskoczek pisze: ↑06 lut 2026, 12:22
Tede po prostu jak widział trzodę, to nie bał się wyrazić swojego zdania w przeciwieństwie do reszty ciumcoków z rapsceny, tak zaczął się beef z Rychem, tak z pikejem, WSZowi też wytknął, że się kurwi za hajs z TVP
Ale po co on to robi? W imię obrony czci hip hopu? Discopolowiec? Nie. On to robi, bo podbudowuje ego na wyszydzaniu i poniżaniu innych. Jak można jakiegoś wsz czy Mariannę schreiber dojechać, to aż mu się kurwiki w oczach zapalają i się cały rwie do tego, że go wuwunie muszą stopować, bo się robi monotematycznie.
gods bidness pisze: ↑01 lut 2026, 19:32
Zauważyliście, żeby on kiedyś dobrze mówił o jakimś innym raperze? Coś tam czasem rzuci kurtuazyjnie, jakiś ogólnik, jak już nie ma wyjścia i wie, że wypada, typu Eldo, OSTR, Gural, ale zawsze doda, że on w sumie nie słucha, bo polskiego rapu nie słucha. Jak go biorą, tak jak kiedyś do MTV czy Vivy, żeby gadał o K44, to siedzi obrażony i coś tam popierdoli, co drugie zdanie podkreślając, że on nigdy się tym nie jarał i nie słuchał, tak jak nigdy na twitterze nie był i nigdy chata gpt nie używał.
Za to, jak tylko trzeba jakiegoś rapera skrytykować, wbić szpilkę, dopierdolić, pomęczyć i podręczyć, to się okaże, że nasze Tede ma o takim pokaźną wiedzę skrzętnie skumulowaną od 3 dekad i może godzinami przebierać zarówno w anegdotach o jakichś Numerach, WSZ-ach, Jędkerach, Liroyach itp. i.TE.DE., kto z kim co robił, co nagrywał, jak planował.
Akurat w beefie z Rychem to Tede miał rację i totalnym kuriozum jest to, że Rychu po niemalże doprowadzeniu do zabicia człowieka zdołał tak zakołować opinią publiczną, żeby wyjść na ofiarę.
Jeśli już jakiś raper ma sekciarski fanbase, to Rychu. On dosłownie mógłby wydać płytę pod tytułem "Dupa", gdzie byłoby 60 minut pierdzenia, a i tak jego sajko by go w rzeczoną dupę całowali, a poznanskirap.com dał pierdylion nagród rapera roku.
Ostatnio zmieniony 06 lut 2026, 12:45 przez VerminatorX, łącznie zmieniany 1 raz.
O Mesie się wypowiadal pozytywnie kiedyś podoba mi się tez to jego zaklinanie rzeczywistości w kwestii featu u Kapoty, bo jak wyszło że będą razem w numerze to wyraźnie pompował tę współpracę w socialach, a teraz udaje jakby się na klipie dowiedział.