2cztery7 - Spaleni Innym Słońcem (2008)
Re: 2cztery7 - Spaleni Innym Słońcem (2008)
Ta płyta produkcyjnie kosi mocno. Nic sie nie starzeje, a chyba jednak zyskuje. Ile to już lat? Bo od 08 do 25 powoli nie starcza palców, żeby to zliczyć
Re: 2cztery7 - Spaleni Innym Słońcem (2008)
Puscilem sobie ostatnio po raz kolejny i naprawde npieknie to wchodzi, nawet w zimie. Mes tutaj to chyba najlepszy Mes, a przynajmniej ten ktorego ja najbardziej lubie, flow topka, bez zbytniego przekombinowania, bez przesytu i zbednej zabawy ktora psuje odbior, a ktora pozniej w karierze tka czesto bedzie stosowal. To samo teksty, wszystko dobrze wywazone, nie szukał na siłe nie wiadomo czego, refreny dojebane daje, no chyba jego peak Pjus bardzo spoko tez,ten kawalek solo bardzo fajnie wszedl. Goscie adnie dowiezli i pasuja w klimacie płyty. Stasiak czasem da jakas porzadna zwrotke, tne jego solowy kawalek tez ok, muzycznie tez ladnie sie wszystko spina. No piekna płyta to jest 9/10 dla mnie
gdzie jest rap ktory kiedys gral tak mocno ze trzymales kumpla zeby nie chcial wpasc w policje
Re: 2cztery7 - Spaleni Innym Słońcem (2008)
Dojebana płytka, jedna z moich ulubionych z Polski w ogóle. Buja zawsze tak samo dobrze, wszystko się tutaj zgadza, do tego w przeciwieństwie do Funku dla smaku to nie jest album Mes i koledzy, nie odstaje od nich tak bardzo. A bity są PRZEJEBANE.
