Tede

Kategoria poświęcona wykonawcom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
Burak
kadłub chuj
Posty: 8606
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:09

Re: Tede

Post autor: Burak »

gods bidness pisze: 08 sty 2026, 20:00 Ale tak z głowy to w najwyższy tier bym dał pierwszego buhha i a2n24nh czy jak to tam było, a w drugi Tier "Pierdole was".
ah24n2, piona tak samo bym dał
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
Awatar użytkownika
SWN
Administrator
Posty: 15526
Rejestracja: 17 kwie 2019, 0:46
Lokalizacja: Kałków

Re: Tede

Post autor: SWN »

Dojebane, zwięzłe recenzje Vanillahajs i Karmagedonu, mógłbym się pod większością podpisać.

Mam niewiarygodne PTSD przypominając sobie ten po-odkuciowy, imprezowy etap Tedego, tego z ryżą brodą, wyjącego zarżniętym głosem na przesadzonym autotunie, bo tak się pechowo złożyło - #nowe #wielkie #jol całkowicie porwało moich rówieśników i CZAS PŁYNIE PŁYNIE A JA WYJE WYJEBANE MAM musiałem słuchać jakieś 2115 razy aż krwawiły mi uszy.
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Sionek
Posty: 432
Rejestracja: 05 sie 2025, 20:45

Re: Tede

Post autor: Sionek »

gods bidness pisze: 08 sty 2026, 19:50 w teledysku występuje jakiś koleś w czerwonej czapce, który go udaje.
Nie wiem czy to miałeś na myśli przez "udaje go" ale w ramach ciekawostki można dodać, że ten w czapce to aktor, który grał Chadę w filmie Proceder z 2019
Awatar użytkownika
Dzonson
Posty: 705
Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:45
Lokalizacja: WWA PRAGA

Re: Tede

Post autor: Dzonson »

Vanillahajs ma jeden najbardziej odbijający od oceny całości element, czyli ZAJEBISTE KURWA BITY MICHA. To, co on tam zrobił, to jest światowy poziom.
Pussyhole fatter than a Benz with a body kit

RYM LAST FM
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 3927
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: Tede

Post autor: Haczapurjan »

BTW. ostatni raz Tede w wydaniu bez brody i bez oksów był właśnie w 2012 za czasów Mefistotedesa. Potem były różne wariacje, broda i łysy (i okulary), z włosami i bez brody ale w okularach etc.
Sionek
Posty: 432
Rejestracja: 05 sie 2025, 20:45

Re: Tede

Post autor: Sionek »

Ta broda bardzo go odmieniła, nawet jak jeszcze był gruby to już dużo lepiej dzięki niej wyglądał, tak poważniej. Zmiana wizerunku dobrze mu się zgrała ze zmianą stylu nagrywania.
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 3927
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: Tede

Post autor: Haczapurjan »

Połas
Posty: 2621
Rejestracja: 18 kwie 2019, 21:47

Re: Tede

Post autor: Połas »

Trill Pem ft. Tede - BBG
Obrazek
Sionek
Posty: 432
Rejestracja: 05 sie 2025, 20:45

Re: Tede

Post autor: Sionek »

Mix i master robiony przez człowieka od Trill Pema i może to ja się na siłę doszukuje pod tezę, ale wokal Tede brzmi lepiej niż na jego ostatnich płytach i singlach.
Awatar użytkownika
2rzyn
Posty: 11068
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: Tede

Post autor: 2rzyn »

Props @gods bidness za recki

Idealnym.podsumowaniem ostatnich 15 lat tedego jest
popadł w jakąś dziwną hipermanię pełną przeraźliwego wycia, darcia mordy, baraniego beczenia
Jose pisze: 08 lut 2026, 22:48 Dlaczego 2rzyn Królem Jest
Awatar użytkownika
oldschool
Moderator
Posty: 16950
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:50

Re: Tede

Post autor: oldschool »

Połas pisze: 09 sty 2026, 3:10 Trill Pem ft. Tede - BBG
Eh już chciałem naprawdę spropsować Tedego, że zajebista gościnka, ale po eleganckim wjeździe okazało się, że po kilku wersach mu się przestało chcieć pisać :bag:
Widzieli mnie już na deskach
Myśleli: ,,Nie ma tej S class"
Chcieli zrobić ze mnie relikt epoki, co dawno przeszła
Gdzieś tam w he heszkach, kurwa żegnali się ze mną
Dawno pozapominali że moj rap jest jak Rock n roll
A potem już suka robi byle jak :rotfl:
Koła Benza pędzą
Jedziemy drogą krętą
Zjebany srogo friendzone
Wszystko ma swoje tempo
Najpierw za ciebie ręczą
Potem się ciebie wyprą
Potem się znowu wdzięczą
I jest im bardzo przykro
I ten show tak wygląda
Połącz biss yo
Piss yo
I odpierdol się od disco
Bo jestem mogę wszystko
TEDE
I dziś ziom
Pale cannabis-yo
Bez ciebie
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
Korwin xvi
Posty: 7
Rejestracja: 06 wrz 2025, 18:24

Re: Tede

Post autor: Korwin xvi »

To brzmi jak jakieś narkomańskie hasła
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4789
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Tede

Post autor: gods bidness »

oldschool pisze: 09 sty 2026, 23:49
Połas pisze: 09 sty 2026, 3:10 Trill Pem ft. Tede - BBG
Eh już chciałem naprawdę spropsować Tedego, że zajebista gościnka, ale po eleganckim wjeździe okazało się, że po kilku wersach mu się przestało chcieć pisać :bag:
Widzieli mnie już na deskach
Myśleli: ,,Nie ma tej S class"
Chcieli zrobić ze mnie relikt epoki, co dawno przeszła
Gdzieś tam w he heszkach, kurwa żegnali się ze mną
Dawno pozapominali że moj rap jest jak Rock n roll
A potem już suka robi byle jak :rotfl:
Koła Benza pędzą
Jedziemy drogą krętą
Zjebany srogo friendzone
Wszystko ma swoje tempo
Najpierw za ciebie ręczą
Potem się ciebie wyprą
Potem się znowu wdzięczą
I jest im bardzo przykro
I ten show tak wygląda
Połącz biss yo
Piss yo
I odpierdol się od disco
Bo jestem mogę wszystko
TEDE
I dziś ziom
Pale cannabis-yo
Bez ciebie
Jako, że jestem na bieżąco, to dodam, że ta metoda cechuje większość jego płyt, zwłaszcza tych podwójnych. 10 dobrych kawałków i kurwa 25(!) lepszych, gorszych wypełniaczy.
Sionek
Posty: 432
Rejestracja: 05 sie 2025, 20:45

Re: Tede

Post autor: Sionek »

No Tede to świetny raper, ale kontrolę jakości ma odwrotnie proporcjonalną do skilli. Gdyby miał jakiegoś ogarniętego producenta wykonawczego, który by nie bał się nałożyć mu filtra na to co wchodzi na płyty to miałby jedną z najlepszych dyskografii w PL rapie. Nie byłoby gadania, że skończył się po Sporcie/Vanillahajs i miałby platyny za każdy jeden album a hajp na niego by miał stabilny przez całą karierę.
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4789
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Tede

Post autor: gods bidness »

Już mi się nie chce, ale dałem słowo skilla, a już bliżej niż dalej, to niech słowo ciałem się stanie, czas na TIER 3, czyli zbiór płyt, które są wcale niezłe/mogą być/mają momenty. Tutaj albumów jest więcej, więc podziele to na 2 posty:

TIER 3 cz. 1:


Skrrrt - kolejna płyta, jak NOJI?, zainspirowana kodeinowym mumble rapem z murzynowa. Ale o ile NOJI? była przechujowa, o tyle ta ma swoje dobre momenty. Jest przy tym trochę przebojowa, czasami trochę głupia, ale przecież taki właśnie jest Tede. Jak ktoś lubi się zamulić blantem, benzo, opiatem czy nawet winem w letni dzień urloppowy, to nawet można przy tym trochę poczilautować, bo takich kawałków jak Rezzi (na dobrym sprzęcie), który jest melodyjnym coverem piosenki z przedszkola, Dziup L.A czy T-Killa (która brzmi jak taki lepszy K.A.S.A. 20 lat później) dobrze się słucha i gdyby takich było więcej, to bym ją dał wyżej, ale nie ma, to nie dam.

Kurt Rolson - Jaki kurwa rolson, won stąd, chuj ci w dziąsło - i tutaj mógłbym skończyć, lecz wiem, że ten rap dla forsy na innych płytach z tego okresu był jeszcze gorszy (o czym było w poprzednich TIERach). Dalej jest to ten hot16 czelendżowy rwany/urywany sposób rapowania kalamburów słownych, ale mniej tu wycia, darcia mordy, więcej muzyki. Rap jest tu lepiej wyważony i nie jest tak męczący jak na Vanillahajs czy tfu Keptn'. Są tu dobre kawałki z dobrymi przełamaniami bitów (Senymenalnie), jest kolejny ok kawałek o ciuchach/modzie (o zgrozo, nieironicznie powiem, że nawijanie o ciuchach, czapkach, butach to tematyka, w której tede się wznosi na swoje wyżyny i najlepiej mu to wychodzi :bag: ). Jest tu Rambo, czyli kolejna odsłona tego samego (Glock, Kałash itd.), ale to też jest dobre. Nawet kawałek o jaraniu (Najaraj się Marią) mi się podoba, głównie dzięki aranżowi w bicie i znośnemu refrenowi Setki (a wszyscy wiemy, że damskie refreny bywały nieznośne, o czym jeszcze wspomnę).

Tutaj też Rick Ross wszedł od tyłu w Tedego MOCNO i słychać to bardzo. Nadal jest tu sporo potworków, wysyłających pytania czy to jeszcze muzyka czy chuj wie co - przykład CO MY ROBIMY TU, czyli daj Michu jakiś pojebany połamany bit, a ja tam będę skrzeczał, rzucał rwane sylaby, a małpy w naszych mózgach będą waliły w tamburyn. No i oczywiście, jak na Tedego przystało, jest za długa. Nadal więcej skipowania niż słuchania.

Fuck Tede/GlamRap - płyta powstała na fali wygranego beefu z Peją i, jak wiemy, było to pyrrusowe zwycięstwo, bo choć Tede ze sceny i studia wyszedł z tej potyczki z tarczą, to zaraz za rogiem "ogry od Ryśka" mu tę tarczę wyrwały, razem z koncertowymi planami, jakie sobie korpulentny Jaca śmiał wysnuwać. Przyspawane do naszej Tedzi na stałe, pokrętło od bólu dupy trzeba było zatem nastawić bliżej MAXa, choć to nie było jeszcze apogeum. Jeszcze nie odkupienie, ale już bóldupienie o tym, że adwersarze se mogę pisać fuck tede na murach, że tutaj rozumieją tylko epitety i chuj ci w dupe language (Gryzę się w język), gdzie pada zatrważająco dużo kryptopedalskich wyzwisk.

Są jakieś mało przekonujące pseudomotywujące kawałki, że nie nieważne co myślisz o mnie ty, bo przed siebie patrze i bardzo dobrze wiem, gdzie iść, bo jestem wjebany w rap - tu refren już jest właśnie grażynkowy, chujowy. Podobny zresztą jak w Muzyce Miejskiej, gdzie objawia się kolejny świetny pomysł w drodze do odkupienia, czyli dziwni goście, jak Pezet, Eldo, Wdowa, Molesta (wszystko okraszone oczywiście apelami "pierwszy raz w życiu razem!" "pierwszy wspólny numer!" :bag: ) i międlenie historii że ten temu pożyczył kabel do wzmacniacza, warszawa taka spaniała hej ho. Wszystko to jebie fejkiem i współpracą na siłę w stylu patrzcie jednak niektórzy mnie lubią, Warszawa trzyma się razem, dziś przyjaciele kiedyś adwersarze.

Mimo wszystko dobrze się tego jako całości słucha i kusiło mnie dać ją TIER wyżej za takie kawałki jak Inne Getto, WWR (bo nawet jak fejkowe i z wsiurskim refrenem, to mam guilty pleasure), 50 Zet, PSPM. Ale są też kawałki o dupie Maryny (jestem na flole koleś) albo, co jest jednym z większych, wrzodów w karierze Tedego, kawałek Dokąd idziesz Polsko (nie zrozum mnie nieopatrznie, znasz mnie, jestem Polaczkiem :x ), gdzie oczami wyobraźni widzę teledysk jak Tede frunie na białym orle po szarym smutnym niebie i obaj płaczą - on i orzeł, a Polska pod nimi to to rwane biało-czerwone płótno.

Tym większy żal, że potem wchodzi Mixtejp, gdzie Numer na zajebistym bicie w stylu Cypress Hill z końcówki 90tych, robi jeden z lepszych refrenów w Polsce, używając tylko kilku słów. Potem jest cukierkowo-sitcomowe chujowe Non Omnis Moriar (kiedy ja wyzionę ducha, włącz to ze swoim ziomem i posłuchaj - ja na ciebie z nieba patrzę... :bag: ). Nadal dałbym to w TIER 2, mimo tych kilku kasztanów, bo niewiele brakuje do najlepszych płyt Tedego. Dałbym, gdyby nie brat syjamski, czyli Glamrap. W końcu choroba podwójnych albumów musi trwać u naszego bohatera. A wystarczyło to dać jako mixtejp i w dupie. Ogólnie ten Glamrap też nie jest taki zły, ale wkurwia ten jakże głęboki koncept audycji radiowej, sexi sexi głęboko wejdziemy w ciebie hehe dziewczyno, jesteśmy tacy fajni sexi sexi fm ruchacze hehe, ja staszek i zgrywus hehe. Nie wiem do kogo to ma trafiać, jakieś teksty Staszka o pulsyjącym berle, bo ani do kobiet, ani do heteryków płci męskiej. Weź się nim zajmij, jesteśmy fajni. :bag: No i do tego powtarzane przebrzmiałe tematy w samych piosenkach typu lachon, czyli n-ta piosenka o tym, że kobiety to dziwki. Thanks, no thanks.
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 6148
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: Tede

Post autor: marmolad_k2 »

Lepsza recenzja, niż ci rzeźnicy z Rap Matters, props.
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 3927
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: Tede

Post autor: Haczapurjan »

Tede chcąc się na kimś wyżyć po beefie z Ryśkiem, obrał sobie za cel niejakiego "Ziuek", którego to zdissował w kawałku "50 zet" (chodzi o płytę FuckTede) i ten mu nawet odpowiedział, ale zniknęło z YT jakiś czas temu i pozostał jedynie artykuł na GR. Tak w ramach ciekawostki i w oczekiwaniu na dalsze recenzje @gods bidness

https://glamrap.pl/ziuek-99-problem-ted ... ss-50-zet/
Awatar użytkownika
aplew
Posty: 310
Rejestracja: 08 lis 2024, 16:12

Re: Tede

Post autor: aplew »

pamietam jak kiedys mi sie puscil glamrap i pomyslalem ze dojebany koncept, bo calkiem smiesznie to brzmialo. A potem sie okazalo, ze cala plyta jest w takim klimacie ale utwory sa tylko gorsze i wlasnie wszystkie zarty sa powtarzane :(
jotwupe pisze: 27 wrz 2025, 12:16 Niech kurwa usłyszę ksywę aplew gdzies na koncercie albo festiwalu to wjeżdżam bez gadki.
Awatar użytkownika
Burak
kadłub chuj
Posty: 8606
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:09

Re: Tede

Post autor: Burak »

gods bidness pisze: 10 sty 2026, 11:48 kawałek Dokąd idziesz Polsko (nie zrozum mnie nieopatrznie, znasz mnie, jestem Polaczkiem :x ), gdzie oczami wyobraźni widzę teledysk jak Tede frunie na białym orle po szarym smutnym niebie i obaj płaczą - on i orzeł, a Polska pod nimi to to rwane biało-czerwone płótno.
polecam oficjalny teledysk do tego numeru jak ktoś nie zna:

Mocne hip-hopowe gówno
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4789
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Tede

Post autor: gods bidness »

W sumie niewiele się różni od mojej wizji, tylko zabrakło hajsu na CGI, żeby orła zrobić.
ODPOWIEDZ