VNM
Re: VNM
jakieś rowery elektryczne reklamował na fb jeśli mnie pamięć nie myli, chyba w tym roku nawet
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
-
arystokrata91
- Posty: 254
- Rejestracja: 30 sie 2019, 17:48
Re: VNM
Ja się jarałem EDKT i Klaud Najnem. I to tak mocno, na koncercie też jednym byłem (z trasy EDKT).
Jego umiejętność rapowania i ogólnie hajp na niego przeminął mniej więcej w momencie, gdy przestał pić alko, wbrew wersom:
"Co zrobię mając sześć zero na karku, nie dbam o to
Będę jeszcze żył, pił będę na barku ten alkohol"
i tym samym, gdy zaczął się spotykać z Kają Paschalską, a która chyba za długo z nim nie wytrzymała. Teraz jest cieniem samego siebie sprzed 10 lat.
Jego umiejętność rapowania i ogólnie hajp na niego przeminął mniej więcej w momencie, gdy przestał pić alko, wbrew wersom:
"Co zrobię mając sześć zero na karku, nie dbam o to
Będę jeszcze żył, pił będę na barku ten alkohol"
i tym samym, gdy zaczął się spotykać z Kają Paschalską, a która chyba za długo z nim nie wytrzymała. Teraz jest cieniem samego siebie sprzed 10 lat.
-
arystokrata91
- Posty: 254
- Rejestracja: 30 sie 2019, 17:48
Re: VNM
No to prawda, choć ja akurat lubię Drake'a i pasowała mi ta jego kreacja. Poza tym przy okazji EDKT powstał legendarny już wywiad z Mateuszem
i najebanym VNM-em. No ale jak się miało 20+ to inne rzeczy bawiły.
- TooMuchSmoke
- Posty: 363
- Rejestracja: 09 lut 2025, 20:23
Re: VNM
Początek końca to było przejście na „swoje” i album Halflajf. A do picia wrócił z tego co sam gdzieś tam nawijał. Mocno tez leciał z kokosem i molly, o czym nawijał w chuj razy: „koko i mdma - nie raz na raz i wtedy jest przyjemniej, wszystko inne wtedy zupełnie zbędne”
może ta szczerość go zgubiła haha
Re: VNM
nie no, i diamondlife z szopsem i rzeczy naturalne z soulpetem zajebiste, ikony to samo
pamiętam, że lubiłem klaud najn, fajne bity były, Szafrańska sztos refen na zamknięcie, zmora fajny storytell na bicie za 1500zł (łooooo) ale ogólnie to strasznie przepadł po edkt mam wrażenie
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Re: VNM
Mam luz jak na Brooklynie spust w giwerach
Więc sztuka obcina mnie jakbym siedział u fryzjera

Re: VNM
chyba musze sobie nspc odświeżyć, bo ja dalej śmiecham przy tego typu wersach i chuj, taka faza, Sławy, Babicze, whatever, bawi mnie to nadal i nic nie poradzę
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Re: VNM
Ciebie obchodzi najwyraźniejaleksy pisze: ↑29 gru 2025, 18:51 No i jak tam u Tomka? Czyżby w końcu zmądrzał, pierdolnął ten rap i poszedł do normalnej roboty?
Szybko przejrzałem Google i zapytałem czata GPT. I nie znalazłem informacji, żeby on cokolwiek zrobił albo powiedział ciekawego w 2025 roku. Ma profil na FB i pierdoli tam jakieś gówno o grach czy anime. No przecież nie będę tego czytał.
Trochę poczytałem jednak i jest info, że będzie nowa płytaKtoś w komentarzach zapytał kiedy i V odpisał, że niebawem. Wygląda na to, że tak bardzo to nikogo nie obchodzi, że nawet żaden glamrap ani ślizgawkowicz się tym nie zainteresował.
No ale kurwa chyba musi chodzić do roboty, nie? Przecież jego już nikt nie słucha. Wątpię, żeby grał dużo koncertów, a przecież żreć trzeba.
I'm enslaving women from Ukraine,
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
Re: VNM
xD
Haczapurjan pisze: Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
-
EdwardZentara
- Posty: 164
- Rejestracja: 14 gru 2025, 1:29
Re: VNM
E:DKT to ostatnie pół dobre co z siebie wypluł, już wtedy zaczynało się okrutne, nieakceptowalne w żaden sposób pedalstwo i parodia śpiewu
A jeśli teraz, po czterdziestce wali konia do anime kotodziewczynek no to wielkie 5 dla niego
A jeśli teraz, po czterdziestce wali konia do anime kotodziewczynek no to wielkie 5 dla niego
Edward Żentara wyszedł zagrać dla milusińskich zalany
Ledwo wstrzymując womit z marsem na skroni, na twarzy biały
Soczystym bełkotem brnął przez oporne słowa, uczepion ściany
Dzieci płakały...
Ledwo wstrzymując womit z marsem na skroni, na twarzy biały
Soczystym bełkotem brnął przez oporne słowa, uczepion ściany
Dzieci płakały...
- ConeyIsland
- Posty: 5914
- Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
- Lokalizacja: łódzkie
Re: VNM
swoją drogą, kiedy się skończyła dekada, która miała być przed nim? nie został chyba drugim dżej kolem i drejkiem?
- TooMuchSmoke
- Posty: 363
- Rejestracja: 09 lut 2025, 20:23
Re: VNM
Choćbym miał zostać sam i Piątek to są kurwa piękne numery. Tylko tego drugiego nie mogę już za bardzo sluchac

Re: VNM
2012 EDKT to jego peak i mam sentyment do tego albumu bo słuchałem go prawie codziennie, z Propejn pamiętam może jeden singiel a jego sukces to chyba po prostu fala po EDKT, Klaud N9JN to ostatnia płyta w Prosto - dobra ale z niskim repeat value przez koncept. Ostatnia mocno zasięgowa akcja jaką wykonał to linie w 2014 roku.
Krzywousty miał podwójny niefart - gdy poszedł na swoje to właśnie z buta wystartowała w Polsce nowa fala rapu, zmieniły się zasady, zmieniło się mainstreamowe brzmienie a wtedy peron mu już totalnie odjechał.
Nikogo już nie obchodziło 10 lat w podziemiu (co zawsze uważałem za mega głupie) ani twoje wykminione podwójne czy poczwórne rymy, bo to miało bujać, a nie dawać zagadkę do rozkminki.
Poza pojedynczymi przebłyskami - gdzie wyjątkowo nie silił się na bycie Mesem po wylewie wciąż wypadał imo świetnie, ale słuchało tego może 15K osób na Youtube. Większości kawałków nie dało się słuchać.
Zabawił w topce może przez 2-3 lata i zniknął ze zbiorowej świadomości.
Krzywousty miał podwójny niefart - gdy poszedł na swoje to właśnie z buta wystartowała w Polsce nowa fala rapu, zmieniły się zasady, zmieniło się mainstreamowe brzmienie a wtedy peron mu już totalnie odjechał.
Nikogo już nie obchodziło 10 lat w podziemiu (co zawsze uważałem za mega głupie) ani twoje wykminione podwójne czy poczwórne rymy, bo to miało bujać, a nie dawać zagadkę do rozkminki.
Poza pojedynczymi przebłyskami - gdzie wyjątkowo nie silił się na bycie Mesem po wylewie wciąż wypadał imo świetnie, ale słuchało tego może 15K osób na Youtube. Większości kawałków nie dało się słuchać.
Zabawił w topce może przez 2-3 lata i zniknął ze zbiorowej świadomości.
Re: VNM
ta nowa fala zmiotła z planszy zresztą nie tylko VNM-a, tylko całą generację raperów. Jakaś ironia losu, że w 2025 wciąż przyzwoicie radzą sobie dinozaury pokroju Pezeta, Sokoła, Ostrego, Pei, Tedego (nawet jeśli już nie muzycznie, to są w stanie przynajmniej kapitalizować swój wizerunek), na topie są, co oczywiste, młodsi raperzy, tak powiedzmy od rocznika '90 w górę, a jakby kompletnie zniknęła gdzieś generacja raperów, którym w okolicach 2012 wydawało się, że to w końcu jest ich czas i w końcu przebijają się na szersze wody (Bisz, Zeus, VNM, Tetris, Ras - przecież każdy z nich miał wtedy swój moment i każdy mógł zakładać, że najlepsze jeszcze przed nim). Wyjątkiem jest chyba tylko Oskar, oni ze Steezem wskoczyli już na tą nową, wznoszącą falę, chociaż metrykalnie należeli do tej straconej generacji









