offtopic książkowy
Moderatorzy: gogi, con shonery
Re: offtopic książkowy
Gdyby te ebooki kosztowały z pięć złotych to może i miałoby to sens, ale płacić kilkadziesiąt (czyli plus minus jak za fizyczne wydane), to bycie ruchanym przez prywaciarza. Od tego jest już tylko krok do wykupywania subskrypcji na OnlyFans albo płacenia za Netflix czy YT premium
Re: offtopic książkowy
Ja jak nie mogę znaleźć jakiegoś ebooka to go kupuje i wrzucam na chomika, zlibrary oraz libgena i pierdolę policję
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
Re: offtopic książkowy
porównywanie ceny e-booka do ceny fizycznej książki na zasadzie: tu dostajesz tylko pliczek, a tam 0,5kg papieru nie ma sensu + ładnie wygląda na półce nie ma sensu: opłaty na licencje i tantiemy są takie same w obu przypadkach
plus za kilkadziesiąt złotych to se można kupić kilka ksiażek - w jakim internecie Ty żyjesz??
plus za kilkadziesiąt złotych to se można kupić kilka ksiażek - w jakim internecie Ty żyjesz??
Re: offtopic książkowy
powiew normalności ten take, a już się bałem, że żyję w jakimś sredniowieczuLothia pisze: ↑25 lis 2025, 17:44 Gdyby te ebooki kosztowały z pięć złotych to może i miałoby to sens, ale płacić kilkadziesiąt (czyli plus minus jak za fizyczne wydane), to bycie ruchanym przez prywaciarza. Od tego jest już tylko krok do wykupywania subskrypcji na OnlyFans albo płacenia za Netflix czy YT premium
Spoiler
nie znając raperów, takich super, jak ciechu
złap książkę, złap reset
free smly
free smly
Re: offtopic książkowy
Chyba faktycznie w paralelnym, bo jak wszedłem teraz na szybko na polecony przez Ciebie artrage to tam książki kosztują, tak jak mówię, kilkadziesiąt złotych each. Przy Upadku Robespierre’a za 84 złotych (z napisem PROMOCJA!) smiechłem i przestałem scrollowaćJose pisze: ↑25 lis 2025, 17:52 porównywanie ceny e-booka do ceny fizycznej książki na zasadzie: tu dostajesz tylko pliczek, a tam 0,5kg papieru nie ma sensu + ładnie wygląda na półce nie ma sensu: opłaty na licencje i tantiemy są takie same w obu przypadkach
plus za kilkadziesiąt złotych to se można kupić kilka ksiażek - w jakim internecie Ty żyjesz??
I jaką część ceny mają stanowić tantiemy* i licencje? Bo do fizycznych to jeszcze jest papier, drukowanie, magazynowanie, wysyłanie, stanie za ladą etc.
Nowe wydania starych książek, których autorzy nie żyją od dawna i zostały przetłumaczone eony temu też jakoś znacząco tańsze nie są.
Re: offtopic książkowy
Jeden rabin powie tak, drugi...
Z jednej strony jest to wartość intelektualna i powinno się za to płacić. I okej, w formie fizycznej ma to sens, bo dostaję wydrukowaną książkę. Ale nie lubię płacić za coś co może mi się nie spodobać. Poza tym równie dobrze mogę przejechać dwa przystanki autobusem do biblioteki i mieć konkretny tytuł za darmo. A nie po to kupiłem czytnik, więc wygrywa wygoda i ekonomia, gdyż zamierzam korzystać z linka od kolegi @nobezprzesady. Dzięki mordo.
A Youtube Premium mam, bo też jest to wygodniejsze.
Z jednej strony jest to wartość intelektualna i powinno się za to płacić. I okej, w formie fizycznej ma to sens, bo dostaję wydrukowaną książkę. Ale nie lubię płacić za coś co może mi się nie spodobać. Poza tym równie dobrze mogę przejechać dwa przystanki autobusem do biblioteki i mieć konkretny tytuł za darmo. A nie po to kupiłem czytnik, więc wygrywa wygoda i ekonomia, gdyż zamierzam korzystać z linka od kolegi @nobezprzesady. Dzięki mordo.
A Youtube Premium mam, bo też jest to wygodniejsze.
Re: offtopic książkowy
@Lothia
tutaj se pierdolą, dlaczego jest tak, a nie inaczej
Robesbierre to nie jest ich książka jakby co, tylko Znaku, w ArtRage tylko Pynchon kosztuje 80zł, reszta bez promocji 20-40zł, ale ja zamawiałem ostatnio na promce w takich cenach:
imo tanio i normalnie, plus tak jak mówię - portfelem wspieram małe wydawnictwa dostarczające dobrej i normalnej literatury
przytłaczającą większość i tak kradnę albo się wymieniam plikami z ziomkiem
tutaj se pierdolą, dlaczego jest tak, a nie inaczej
Robesbierre to nie jest ich książka jakby co, tylko Znaku, w ArtRage tylko Pynchon kosztuje 80zł, reszta bez promocji 20-40zł, ale ja zamawiałem ostatnio na promce w takich cenach:
Spoiler

przytłaczającą większość i tak kradnę albo się wymieniam plikami z ziomkiem
Re: offtopic książkowy
d'accord, jutro przeslucham, to co wrzuciles
Wypowiedzialem to w bardzo zlym momencie, chwile pozniej poszedl shadow drop na DLR z Bartosiakiem wlasnie. Autentycznie wspolczuje przesympatycznemu Mateuszowi, ze musi tam siedziec i go sluchacLothia pisze: ↑25 lis 2025, 17:35 Same zaproszenia od podcasterów raczej zawsze interpretowałem jako czysty koniunkturalizm, giełzakowski przedsiębiorczy mindset, próbę naruchania sobie nowych subów, a niekoniecznie przeświadczenie, że to wartościowy głos w debacie, który trzeba zaprezentować widzom
Re: offtopic książkowy
Nic oprócz libgen nielegalnego nie jest wygodne w uzyciu, jak mam minimalizować yt jak leżę cały dzień i robię coś na telefonie (używanie laptopa jest niewygodne)? Jak mam pobierać rzeczy bez skomplikowanej nauki korzystania z torrentow albo chodzenia po dziwnych stronach z filmami/serialami? Lepiej zapłacić za Netflix/audiobooki a nie zjeść obiadu już, wolalbym być głodny niż męczyć się z pobieraniem rzeczy w skomplikowany sposobLothia pisze: ↑25 lis 2025, 17:44 Gdyby te ebooki kosztowały z pięć złotych to może i miałoby to sens, ale płacić kilkadziesiąt (czyli plus minus jak za fizyczne wydane), to bycie ruchanym przez prywaciarza. Od tego jest już tylko krok do wykupywania subskrypcji na OnlyFans albo płacenia za Netflix czy YT premium
Re: offtopic książkowy
Ta skomplikowana nauka korzystania z torrentow trwa kwadrans i wystarcza na cale zycie; ja na przyklad jestem w znacznym stopniu niedojebany umyslowo i podolalem tej ciezkiej probie w wieku gimnazjalnym. Poza tym na torrentach na dobra sprawe masz wszystko, 15-20 lat temu dzieki tej technologii widzialem filmy, ktorych Netflix do tej pory nie ma w swojej ofercie.
Z tego, co rozumiem sluchajac jednym uchem podcastu, to taki ebook faktycznie jest tanszy w produkcji i dystrybucji, dlatego tez te podmioty pozwalaja sobie krzyknac wieksza stawke niz w przypadku papierowego wydania. Czy mnie to przekonuje do ebookow? Chyba nie bardzo, bo jako klient jestem w stanie zrozumiec, ze pewne koszty sa nieprzeskakiwalne (na przyklad trzeba zaplacic komus za fizyczne przewiezienie do sklepu ksiazek czy stanie za lada i nabijanie ich na kase), ale juz marze i idacy za nimi dobrostan cyfrowych krezusow mam w dupie. Jesli przez to ma sie oberwac takze tym mniejszym wydawnictwom, ktore sa polozone nizej w lancuchu troficznym, to trudno.
Tym bardziej, ze to zadna rewolucyjna technologia, ktora mialaby plusy, ktorych nie ma papierowe wydanie - przeciez chyba nawet nie ma tutaj opcji na pozniejszy resell. Papierowa ksiazke po przeczytaniu moge sobie pozniej zawsze wystawic na olxie czy allegro i odzykac znaczny procent wlozonych pieniedzy.
Z tego, co mowia autorzy podcastu to te ceny ebookow to glownie efekt ZAKULISOWYCH MACHINACJI zagranicznych wydawcow/licencjodawcow, bo...
...w przypadku ebookow te koszty wlasnie nie sa takie same, ale wieksze. I dodatkowo pozniejsza cena ebooka wg umowy licencyjnej nie moze stanowic mniej niz z gory okreslona czesc ceny wydania papierowego.
Z tego, co rozumiem sluchajac jednym uchem podcastu, to taki ebook faktycznie jest tanszy w produkcji i dystrybucji, dlatego tez te podmioty pozwalaja sobie krzyknac wieksza stawke niz w przypadku papierowego wydania. Czy mnie to przekonuje do ebookow? Chyba nie bardzo, bo jako klient jestem w stanie zrozumiec, ze pewne koszty sa nieprzeskakiwalne (na przyklad trzeba zaplacic komus za fizyczne przewiezienie do sklepu ksiazek czy stanie za lada i nabijanie ich na kase), ale juz marze i idacy za nimi dobrostan cyfrowych krezusow mam w dupie. Jesli przez to ma sie oberwac takze tym mniejszym wydawnictwom, ktore sa polozone nizej w lancuchu troficznym, to trudno.
Tym bardziej, ze to zadna rewolucyjna technologia, ktora mialaby plusy, ktorych nie ma papierowe wydanie - przeciez chyba nawet nie ma tutaj opcji na pozniejszy resell. Papierowa ksiazke po przeczytaniu moge sobie pozniej zawsze wystawic na olxie czy allegro i odzykac znaczny procent wlozonych pieniedzy.
Re: offtopic książkowy
właśnie, kurde, jeśli chodzi o książki/audiobooki, to często są torrenty, ale nie ma seedów i się wkurwiam (tylko że korzystam z tych otwartych, może temu) - i mówię zarówno o PL, jak i nowościach z USA. Dlatego jeśli chodzi o książki, to jednak libgen >>>>
wracając do sedna: za dużo w życiu nakradłem (i nakradnę) popkultury, żeby się pruć do ludzi, że ściągają rzeczy; natomiast nie uważam, że jak teraz np. zostawię ze 150-200zł w Wydawnictwie Filtry (https://wydawnictwofiltry.pl/promocje/) kupując e-booki po 15-20zł, to jestem "ekonomicznym kukoldem" i daję się dymać korporacjom. Tym bardziej że fizycznych wydań w ogóle nie kupuję, bo nie mam gdzie tego składować + wolę se czytać z Kindle'a i czuję jakąś tam potrzebę wspierania tych, którym kibicuję. Co innego, jakbym wydawał po 30zł na ebooka nowego Stephena Kinga albo Remka Mroza wydającego pod pseudonimem dla niepoznaki
-
Nicmadrego
- Posty: 88
- Rejestracja: 22 sie 2025, 15:42
Re: offtopic książkowy
Nie da sie ukryc, ze wszystko stopniowo staje sie coraz gorsze i/lub drozsze, a ten stan rzeczy jest ugruntowywany przez osoby, ktore bezrefleksyjnie godza sie na takie praktyki. Najsmieszniejsi sa ci, ktorzy nie bedac beneficjentami tego stanu rzeczy potrafia wyczarowac z kapelusza napredce jakiesJose pisze: ↑29 lis 2025, 23:54 a dużo w życiu nakradłem (i nakradnę) popkultury, żeby się pruć do ludzi, że ściągają rzeczy; natomiast nie uważam, że jak teraz np. zostawię ze 150-200zł w Wydawnictwie Filtry (https://wydawnictwofiltry.pl/promocje/) kupując e-booki po 15-20zł, to jestem "ekonomicznym kukoldem" i daję się dymać korporacjom.
usprawiedliwienie dla podwyzki cen i shrinkflacyjnych praktyk; memy o leave multi billion company alone nie wziely sie znikad.
No, ale jesli faktycznie przegladasz rozne stronki w celu znalezienia najtanszej oferty, a w razie potrzeby nawet nie wzdragasz sie przed aktem piractwa, to to jest raczej bycie swiadomym konsumentem, a nie czyms, co pozniej skazuje nas wszystkich na placenie niewspolmiernych pieniedzy za byle gowno.
Re: offtopic książkowy
no ja też myślę, że "kradnięcie od wszystkich po równo" nie jest idealnym remedium, tylko właśnie wspieraniem tych jebanych konglomeratów, które wyciskają z nas pieniądze - to ci mniejsi odpadną najpierw, bo nie będzie ich stać na masowe obniżanie cen, żeby wzbudzić popyt, a te empiki i inne bonita przeżyją nawet jak zarobią po 2zł na książce, bo zadziała efekt skali;
dlatego jak już coś kupuję, to wolę bezpośrednio u wydawnictwa niż w empiku czy na taniejksiazcepl, bo nawet jak oszczędzę 5zł, to pcham hajs w nie te kieszenie, co trzeba
dlatego jak już coś kupuję, to wolę bezpośrednio u wydawnictwa niż w empiku czy na taniejksiazcepl, bo nawet jak oszczędzę 5zł, to pcham hajs w nie te kieszenie, co trzeba
Re: offtopic książkowy
oczywiście props za niekupowanie w empiku, jak książki to tylko u źródła, ew. z drugiej ręki
Re: offtopic książkowy
Jako osoba posiadająca biblioteczkę 1000+ totalnie się nie zgadzam. Kupuje od dawna na Bonito , mam tam 5% zniżki od i tak tańszych niż w księgarniach ksiażek. Mam w dupie, gdzie trafiają te pieniądze. Jak autorzy nie potrafią sobie wywalczyć godziwych warunków (kurwa mać, Jaś Kapela i jego walka o opłatę reprograficzną mi się przypomniałaoczywiście props za niekupowanie w empiku, jak książki to tylko u źródła, ew. z drugiej ręki
Do tego dochodzi fakt, że czytam dużo książek specjalistycznych, których nie da się kupić z drugiej ręki. Znajdź mi szybko chociażby takie używane "Engaging with Actor-Network Theory as a Methodology in Medical Education Research"...
P(A|B) = [P(A)*P(B|A)]/P(B), all the rest is commentary.
R.I.P mordy
R.I.P mordy
Re: offtopic książkowy
https://biblioteka.wroc.pl/podsumowanie ... ku-2025-2/
Może kogoś zainteresuje co tam czytali wrocławianie. Widać hype na danego twórcę i klasyków gatunku. Jedno jest pewne - dominują czytelniczki. Nawet ciekawe
Może kogoś zainteresuje co tam czytali wrocławianie. Widać hype na danego twórcę i klasyków gatunku. Jedno jest pewne - dominują czytelniczki. Nawet ciekawe
jesteś poszukiwany przez MOBBYN
-
Nicmadrego
- Posty: 88
- Rejestracja: 22 sie 2025, 15:42
Re: offtopic książkowy
Nie wiem, kto tam ustalał, co jest literatura piękną.
- Bunnymen77
- Posty: 2451
- Rejestracja: 27 kwie 2019, 18:10







