Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
Nie wiem czemu, ale gdy wjechało Daj Kobietę, w głowie pojawiło mi się takie skojarzenie:
Świetne bity, dużo tutaj różnego rodzaju eksperymentów, ale jak ktoś wspomniał wyżej - przesłuchałem raz i wystarczy, bo nie ma do czego tutaj wracać. Doskonale słyszeć, że Mes dalej ma umiejętności - szkoda tylko, że artystyczny i ambitny (w mniemaniu Mesa, oczywiście) wydźwięk jego tekstów sprawia, że nikt niezaangażowany nie przesłucha tego więcej niż raz.
A w kontekście beefu to nawet nie ma o czym pisać.
Świetne bity, dużo tutaj różnego rodzaju eksperymentów, ale jak ktoś wspomniał wyżej - przesłuchałem raz i wystarczy, bo nie ma do czego tutaj wracać. Doskonale słyszeć, że Mes dalej ma umiejętności - szkoda tylko, że artystyczny i ambitny (w mniemaniu Mesa, oczywiście) wydźwięk jego tekstów sprawia, że nikt niezaangażowany nie przesłucha tego więcej niż raz.
A w kontekście beefu to nawet nie ma o czym pisać.
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
jeszcze nie słuchałem, ale jest gdzieś wyjaśnione kim są w końcu Artur i Karciu?
- scam_sakawa
- Posty: 9755
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
wyimaginaowane postacie chorego psychicznie Piotra Mesa
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
Mes mógłby wyprodukować album na poziomie To Pimp A Butterfly. Tylko kto miałby na nim rapować?
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
Są na tej płycie jeszcze jakieś inne dissy/zaczepki do konkretnych osób, oprócz tego co było w god bless? Pamiętam jak się psycholandlord odgrażał, że to będzie płyta rozliczeniowa, będzie jechał po ksywkach i nazwiskach
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
Dostało się Antkowi Królikowskiemu.
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
WINI takie cardio na tym bicie zajebał że powinien od razu wpaść w prawidłowe BMI
ciary
jakbym miał 20parę lat i był w hipsterskiej artfazie to może bym się zajarał tą płytą, a tak to na jeden odsłuch i nara
zamówiłem z sentymentu, nie dotarła jeszcze, ale jak ona serio jest w digipacku to
ciary
Spoiler
żenady
jakbym miał 20parę lat i był w hipsterskiej artfazie to może bym się zajarał tą płytą, a tak to na jeden odsłuch i nara
zamówiłem z sentymentu, nie dotarła jeszcze, ale jak ona serio jest w digipacku to
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
Do jazdy autem muzycznie siada idealnie, lubię bardzo taki wajb
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
Bardzo dobra płyta po pierwszym przesłuchaniu całości, Pjetrek zaskoczył mnie in plus. Na jesienny klimat idealna. Beef oczywiście przegrany, nawet jakby teraz coś wydał. Mimo wszystko jakieś tam zainteresowanie wzbudził dzięki temu zaczepianiu Tedasa, tylko że bardziej negatywne niż pozytywne. Niejeden potencjalny słuchacz-rondlarz pewnie się zraził zanim w ogóle sprawdził album.
Jak płyta w digipacku to beka, biorąc pod uwagę z jakim pietyzmem on niby szykował okładkę itp.
Jak płyta w digipacku to beka, biorąc pod uwagę z jakim pietyzmem on niby szykował okładkę itp.
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
Może ten digipack będzie na świecącym w ciemności papierze
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
wracam tu jeszcze z jedną rozkminą, z całej tej płyty zapamiętałem tylko tą chujową zwrotę Winiego. Ale nie zapamiętałem żadnego wersu, tylko emocje jaka mi towarzyszyła przy odsłuchu. Myślę, że to jest najgorzej zarapowana zwrotka ostatniej dekady. Prawie założyłem temat "najgorsza zwrotka dekady" i chciałem go nominować.
- marmolad_k2
- Posty: 6289
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
Może i średnia płyta i digipack, ale za to Mes sobie jakiś landlordzki płaszczyk kupi za tych 10 sprzedanych preorderów.
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
chujowy ten twój hip hop mes
WÓDA KOKS KOBIETY
LEGIA SPORT BALETY
#FREE FROMAGE
LEGIA SPORT BALETY
#FREE FROMAGE
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
ja pierdole, refreny i bity na tej płycie to mistrzostwo, kupuję to porównania do tbap, aranż, muzyka, piękne, tekstowo jest yhm różnie 
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
Chyba najblizsza polska płyta stylu, nomen omen (mac) millerowego. Zajebista, marynuje sieeeeee, bity, aranże no kozak
Kurwa no chyba moj top1 w tym roku, idealna pod tą pogodę, doskonała muzycznie płyta
Kurwa no chyba moj top1 w tym roku, idealna pod tą pogodę, doskonała muzycznie płyta
Ostatnio zmieniony 24 paź 2025, 12:18 przez eddy_wata, łącznie zmieniany 1 raz.
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
to początek drogi do elegancji
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
Gdyby to była płyta nagrana przez jakiegoś nie wiem, dajmy na to Ukraińca, przez co nie rozumiałbym o czym nawija to bym powiedział że dobrze wyprodukowany i zajebiście brzmiący materiał.
Niestety czas pryska w momencie jak zaczyna docierać co ten debil pierdoli w tekstach.
Niestety czas pryska w momencie jak zaczyna docierać co ten debil pierdoli w tekstach.
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
Jak to u Mesa jest nierówno, mimo że klimat jest spójny. Powrót do Lokali, Daj kobietę i Ksywa to Mes.
Brzmienie jest miejscami nawet zachwycające. Teksty może obronić odwołując się do Bukowskiego - czytając go też się kurwa parę razy zmarszczyłem co on pierdoli, tu jest podobnie. Goście zbędni, nawet lubiany przeze mnie Karwel. Niestety, stężenie rzępolenia z biedniejszych rejonów Ała i Samplera jest wysokie.
A "Jeszcze wiele walk" to może być banger prób do przedstawień szkolnych w gminnej podstawówce albo tournament winner klasowych przedbiegów do konkursu recytatorskiego z okazji 13 sierpnia 1920.
Brzmienie jest miejscami nawet zachwycające. Teksty może obronić odwołując się do Bukowskiego - czytając go też się kurwa parę razy zmarszczyłem co on pierdoli, tu jest podobnie. Goście zbędni, nawet lubiany przeze mnie Karwel. Niestety, stężenie rzępolenia z biedniejszych rejonów Ała i Samplera jest wysokie.
A "Jeszcze wiele walk" to może być banger prób do przedstawień szkolnych w gminnej podstawówce albo tournament winner klasowych przedbiegów do konkursu recytatorskiego z okazji 13 sierpnia 1920.














