Paktofonika - Kinematografia (2000)
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
bity przecież właśnie zajebiste klimatyczne i unikalne, a Lepiej być nie może to numer który najwięcej razy przesłuchałem, mój ulubiony numer, na drugim miejscu Nie Ma Mnie Dla Nikogo
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
- gods bidness
- Posty: 4819
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
Klimatyczne i unikalne, to tak, ale brzmieniowo/produkcyjnie to one są fest chujowe. Zresztą napisałem, że to ratują raperzy, ale tam jest pełno rymów czasownikowych, przymiotnikowych albo takich superdokładnych magika, styka, technika, matematyka, paktofonika, wynika, fika, żołnierzyka itd. Więc jednak owszem, zestarzała się, ale nie umiem obiektywnie do tego podejść.
Bo z drugiej strony, to jest faktycznie płyta, która wychowała całe pokolenie osiedli w całej Polsce i dużo bliżej normalnym piętnastolatkom było do tego i takiej tematyki niż jakichś ulicznych składów warszawskich, co nawijali o biedzie i braniu heroiny, której nikt u mnie w gimbazie na oczy nie widział.
No ale może znowu, jakbym był jeszcze z 5 lat starszy, to by była inna perspektywa. W każdym razie dla jakichś 15-16 latków wtedy to była płyta idealna do posłuchania, przyswojenia jakichś postaw i wartości. I ta jej druga popularność po filmie mnie nie dziwi.
Zresztą ona była też lepiej przyswajalna, bardziej przebojowa niż te warszawskie, a i dużo szerzej przystępna dla słuchaczy, spoza hermetycznego kręgu prawdziwych hip hopowców. Przez co dość szybko stała się obiektem szydery jak Biggie i Tupac w przytyku Mesa do horyzontów Tedego.
Bo z drugiej strony, to jest faktycznie płyta, która wychowała całe pokolenie osiedli w całej Polsce i dużo bliżej normalnym piętnastolatkom było do tego i takiej tematyki niż jakichś ulicznych składów warszawskich, co nawijali o biedzie i braniu heroiny, której nikt u mnie w gimbazie na oczy nie widział.
No ale może znowu, jakbym był jeszcze z 5 lat starszy, to by była inna perspektywa. W każdym razie dla jakichś 15-16 latków wtedy to była płyta idealna do posłuchania, przyswojenia jakichś postaw i wartości. I ta jej druga popularność po filmie mnie nie dziwi.
Zresztą ona była też lepiej przyswajalna, bardziej przebojowa niż te warszawskie, a i dużo szerzej przystępna dla słuchaczy, spoza hermetycznego kręgu prawdziwych hip hopowców. Przez co dość szybko stała się obiektem szydery jak Biggie i Tupac w przytyku Mesa do horyzontów Tedego.
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
zgadzam się że to najlepsza zwrotka magika w jego karierze, natomiast nadal sporo zabrakło żeby ten popis stylu mógł przyćmić zwrotkę rahima2do5 pisze: ↑15 wrz 2025, 11:33 w powyższym kawałku najlepszy magik bo wyeksponował wszystko co miał najlepsze czyli w moim mniemaniu rewelacyjny głos i świetna modulacja nim, te wszystkie proszę puść to na antenie, o rany rany jestem niepokonany, haipehaope bez reszty oddany podane na różnych częstotliwościach dźwięku to dla mnie absolutnie definicja stylu magika, nie jakieś flow rozumiane jako stricte płynięcie po bicie czy teksty
Dodano po 4 minutach 32 sekundach:
bity na tej płycie to magia, nie do odtworzenia klimat takiego bumbapa w roku 2025. rzecz unikalna, pomnik przełomu 90/00sgods bidness pisze: ↑15 wrz 2025, 13:32 Trzeba przyznać, że to raperzy wyciągnęli tę płytę, bo te bity w większości tragedia, włącznie z tymi w najbardziej kultowych kawałkach.
Dodano po 2 minutach 42 sekundach:
kompletnie nie rozumiem tego stwierdzenia xD tak jakby bieda produkcyjna nie mogła być patentem który umiejętnie ograny sprawi, że bit na tym zyska. obczaj te enter the wu, jak bardzo jest biedne pod tym wzgledem, a jednak przez to zajebiste.gods bidness pisze: ↑15 wrz 2025, 13:58 Klimatyczne i unikalne, to tak, ale brzmieniowo/produkcyjnie to one są fest chujowe
złap książkę, złap reset
free smly
free smly
- gods bidness
- Posty: 4819
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
Puść se jestem bogiem instrumental i zrozumiesz.
pół bara łiiii, drugie pół łooo
łiiii
łooo
łiiii
łooo
Ot cały bit.
pół bara łiiii, drugie pół łooo
łiiii
łooo
łiiii
łooo
Ot cały bit.
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
w prostocie jest piękno
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
ap ropo dreszczy mimo że żadna petarda to zawsze mam przy tym nawet czytając xd jakoś tak zawsze się robią
eee pojebało mi się kawałek przetrwasz był na płycie fokusa nie na eksperymencie
a Kinematografia lubię i szanuje choć wolę archiwum no i experyment psycho tez kozak już mi wyblakla mocno ta plyta ale numery jak przesluchanie, selekta, pojara, nieme kino, magnes czy mea też szacunFokus - Przetrwasz pisze:To jest tak, mamy po 30 lat
Wartości młodości zdmuchnął wiatr
Więc koleś spadł
Każdego poranka i wieczoru
Sprawca hardcore'u
Od 10-ciu lat wie, co jest, jak
Rodzina nie ma wzoru dla syna, to jest fakt
Bydlak spadł z siłą meteoru, finał
To nie brak wyboru
To był brak honoru
W czynach to nie tak, że był sam
Bo to był brat, był jak rodzina
To był skład, który jak lawina
Pokonywał mury
Został ślad na kartach kultury
Jest mi zioma brak
eee pojebało mi się kawałek przetrwasz był na płycie fokusa nie na eksperymencie
Ostatnio zmieniony 15 wrz 2025, 14:29 przez ogkush, łącznie zmieniany 1 raz.
baqlashan pisze: przyszedł belmondo i każdy wybraniec od razu skminił że on obiektywnie jest najlepszy, nie widzisz to znaczy że nie doznałeś wizji, nie jesteś po prostu wrażliwy na tak subtelnie tętniące zajebistością i ogładą piękno
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
fristajlowałem pod niego pierdylion razy, kozacki bit
złap książkę, złap reset
free smly
free smly
- gods bidness
- Posty: 4819
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
Ale ja się nie czepiam prostoty, tylko tandety i płaskiego brzmienia. Tutaj bit chyba starszy, prosty, a zajebisty -
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
to jest tandeta jakich było pierdylion w 90s nowojorskim brzmieniu. jestem bogiem brzmi jak coś naszego, przynajmniej ja nie mam od razu skojarzeń z odpowiednikami dla tego bitu za oceanem. czy jesteś z tych którzy mówią, że np LSO to coś wsiurskiego i biednego? odpowiedz, bo to ważne.
złap książkę, złap reset
free smly
free smly
- marmolad_k2
- Posty: 6229
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
Lata temu pod jakimś komentarzem, napisałem, że Jestem Bogiem to tekstowo i bitowo jeden z najsłabszych numerów na płycie i do dziś dostaję powiadomienia z YT z groźbami.gods bidness pisze: ↑15 wrz 2025, 14:22 Puść se jestem bogiem instrumental i zrozumiesz.
pół bara łiiii, drugie pół łooo
łiiii
łooo
łiiii
łooo
Ot cały bit.
- gods bidness
- Posty: 4819
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
i wszystko jasne
ja sram na to czy muzyka wspisuje się w jakieś ramy gatunkowe, jakiś schemat, cokolwiek. ta pół-wiocha zaciera dupę 99% amerykańskiej klasyki, tak po ludzku i zwyczajnie, na płaszczyźnie muzycznej.
ja sram na to czy muzyka wspisuje się w jakieś ramy gatunkowe, jakiś schemat, cokolwiek. ta pół-wiocha zaciera dupę 99% amerykańskiej klasyki, tak po ludzku i zwyczajnie, na płaszczyźnie muzycznej.
złap książkę, złap reset
free smly
free smly
- gods bidness
- Posty: 4819
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
Nie wiem o chuj ci chodzi z jakimiś ramami gatunkowymi i co się w nie wpisuje, a co nie, bo ja tylko stwierdziłem, że bity na kinematografii są brzmieniowo płaskie i technicznie chujowe. 
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
no dlatego, że je porównujesz do utartego kanonu tego jak powinien brzmieć modelowy bit hiphopowy, a nie zwracasz uwagi na to czy spełnia swoje założenia czy nie - czyli czy buduje klimat jako niezastąpiony komponent utworu. a spełnia z nawiązką. nie wyobrażam sobie żeby na kinematografii miały być jakieś bardziej dopieszczone bity.
złap książkę, złap reset
free smly
free smly
- gods bidness
- Posty: 4819
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
Jakbym dzisiaj to pierwszy raz usłyszał, to bym usłyszał kiepskie bity z komputerka, a nie budowanie klimatu. Na grammatiku "Pamiętam" też miało klimat, nawet podobny do tego paktofonikowego, a było zajebistym bitem przy tym.
I co z tym LSO?
I co z tym LSO?
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
ale grammatik to było zamulaste gówno, z dukaniem nieporównywalnym do pfk
- marmolad_k2
- Posty: 6229
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
Czekam na blend Rahim ft. Jotuze 
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
albo Rahim na bitach T6M
jest w ogóle wykonalne żeby się nie potykał o bit?
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
że też nie spełniają kryteriów tego jak powinien brzmieć standardowy rap. enter the wu też nie. a co z tego wynika? kompletnie nic.
poważnie mówisz, że ten bit ma jakikolwiek podjazd do tego z jestem bogiem? zulusie prośba. mówisz, że jestem bogiem to bieda aranżacyjnie - i ok, niech tak będzie, natomiast ten bit który tera obrałeś za przykład w ogóle muzycznie nie ma podjazdu do tego jak w jestem bogiem skleja się sampel z perką. jak chcesz dalej bronić swojej tezy to musisz obrać inny przykład niż ten wypierd, bo on centralnie brzmi jak losowy mobb deep type beat i to takich gości z 56 subskrypcjami na YTgods bidness pisze: ↑15 wrz 2025, 14:48 Na grammatiku "Pamiętam" też miało klimat, nawet podobny do tego paktofonikowego, a było zajebistym bitem przy tym.
złap książkę, złap reset
free smly
free smly
- gods bidness
- Posty: 4819
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
Zaraz się dowiemy, że Noon to gorszy producent niż Rahim.





