Grand Theft Auto [seria]
Moderator: con shonery
- ConeyIsland
- Posty: 5905
- Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Grand Theft Auto [seria]
może ktoś już wrzucał ile maylay dał radochy jednym zdaniem
Re: Grand Theft Auto [seria]
Która część jest dla was najlepsza? Dla mnie czwórka. Klimat mrocznego, brudnego Nowego Jorku za dzieciaka mnie zaczarował i dalej uważam, że ta gra jest perfekcyjna
Re: Grand Theft Auto [seria]
Oczywiscie, że San Andreas i ten ziomeczkowo gangowy klimacik z raperami, zielskiem i low-riderami.
Czwórka smutna jak pizda i nie kumam tej masowej podarki, że gra wyprzedziła swoje czasy, że super sterowanie furami, fizyka, fabuła. Gra sama w sobie faktycznie całkiem spoko, ale w GTA najbardziej zawsze podobała mi się ta przewózka rodem z VC i SA.
Idziesz sobie do fryzjera, z łysego łba robisz afro, potem odjebiesz kilku ballasów, wpiszesz kod na maksymalną ilość gwiazdek i latające samochody i się bawisz byku
Czwórka smutna jak pizda i nie kumam tej masowej podarki, że gra wyprzedziła swoje czasy, że super sterowanie furami, fizyka, fabuła. Gra sama w sobie faktycznie całkiem spoko, ale w GTA najbardziej zawsze podobała mi się ta przewózka rodem z VC i SA.
Idziesz sobie do fryzjera, z łysego łba robisz afro, potem odjebiesz kilku ballasów, wpiszesz kod na maksymalną ilość gwiazdek i latające samochody i się bawisz byku
MalinowyJogurt 2
Re: Grand Theft Auto [seria]
też chyba czwórka, jedyne co wkurwiało to chujowa optymalizacja na PC.
i nie wiem czemu, ale nigdy nie przeszedłem Vice City. za dzieciaka gralem kilka razy i za każdym razem przestawałem robić misje po zdobyciu tej willi zaraz za bramą do drugiej części miasta
Re: Grand Theft Auto [seria]
Zdecydowanie SA
Re: Grand Theft Auto [seria]
VC bo milion razy oglądałem człowieka z blizna i nie mówię o Pawle Mikołajowie
Lata melanży od 19 Marca 2009 w forumkowej branży
Burak pisze:Tu jest forum ślizgawka, a nie jakiś wizaż, jak trzeba to wypłacamy sobie liście na odmułke, a jak trzeba przytulamy a nie jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
- marmolad_k2
- Posty: 6149
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Grand Theft Auto [seria]
Czwóreczka
Re: Grand Theft Auto [seria]
Gta 3, bo to pierwsze w jakie świadomie grałem, z VC mało pamiętam a potem grałem dopiero w V
- ConeyIsland
- Posty: 5905
- Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Grand Theft Auto [seria]
San Andreas przechodzone z kodami / bez kodów miliony razy. One love for CJ i pierdolić big smoka. Cudowny klimat, ost, fabuła, na 2004 rok rewolucyjne możliwości, w chuj easter eggow etc.
Piateczke też lubiłem, zwłaszcza postac Michaela.
Czwórkę grałem krótko, potem miałem awarie kompa i nie chciałem wracać. ...ale korci mnie wrócić do niej właśnie przed premierą szóstki jeszcze.
A w VC grałem jak miałem z 10 lat więc mało pamiętam, coś tam grałem ale na pewno nie przechodziłem.
Piateczke też lubiłem, zwłaszcza postac Michaela.
Czwórkę grałem krótko, potem miałem awarie kompa i nie chciałem wracać. ...ale korci mnie wrócić do niej właśnie przed premierą szóstki jeszcze.
A w VC grałem jak miałem z 10 lat więc mało pamiętam, coś tam grałem ale na pewno nie przechodziłem.
- Rozpierdalator
- Posty: 1311
- Rejestracja: 11 paź 2019, 19:17
Re: Grand Theft Auto [seria]
San Andreas oczywiście za zróżnicowaną historię i najlepszą mapę
Jeszcze bym wyróżnił Vice City Stories, kto miałby okazję niech se sprawdzi
Jeszcze bym wyróżnił Vice City Stories, kto miałby okazję niech se sprawdzi
Re: Grand Theft Auto [seria]
oczywiscie ze sa nandreas, jak ktos mowi inaczej to sam siebie oszukuje, kiedys byla moda na mowienie ze vc najlepsze a od jakiegos czasu jest forsowanie czworki x-d
Re: Grand Theft Auto [seria]
próbowałem zagrać w IV w kwietniu to mimo wgrania 150 fixów nadal nie dało się płynnie odpalić nawet w 60 klatkach, nie wiem czy gra ma wyjątkowy wylew na radeonach czy ogólnie dalej jest źle zoptymalizowana, ale i tak jebać rockstar za istnienie tej chujni w takiej formie
najlepsze oczywiście vice city
najlepsze oczywiście vice city
Re: Grand Theft Auto [seria]
Podbijam, pierwsze GTA w 3D i mnóstwo wspomnień, Katarina ty kurwo jebana
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
-
genocidegeneral
- Posty: 11228
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:50
Re: Grand Theft Auto [seria]
ja grałem w IV raz i nie dałem rady ukończyć, bo w ostatniej misji był bug z helikopterem, chyba z klatkami coś tam było pokićkane - zabawne, bo grałem z 8 lat po premierze gdy w końcu zmieniłem kompa z radeonem 9200
no i czwórka miała chyba mało urozmaicone zadania, podjedź-ścigaj-zabij-uciekaj (w piątce znowu poszli w odklejki typu joga czy operowanie suwnicą jak jakiś einar torvaldsen ślizgającą się wędliną napędzany), no niby każde GTA o tym jest, ale wystarczy poczytać opinie o czwórce, wśród głównych zalet wymieniane fabuła i klimacik, a z mechanik mówi się tylko o modelu jazdy XD dział film i serial piętro wyżej
era 3D moja ulubiona, zwłaszcza VC i SA
Spoiler
tak samo zresztą o gothicu mówią, fabułka, klimacik i dabindżek, a prawda wygląda tak, że przy trzecim i każdym kolejnym przejściu tej gry słuchanie dialogów wygląda tak
Ostatnio zmieniony 24 lip 2025, 2:12 przez genocidegeneral, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Grand Theft Auto [seria]
Gta 2 to chyba pierwsza gra jaka przeszedlem w calosci, wiec sentymen jest, z ery 3D to Vice City albo 5
Re: Grand Theft Auto [seria]
GTA - wychodzi na to, że jak sięgne pamięcią, to była pierwsza gra w jaką grałem na prawilnym kompie jak wpadłem do kuzyna, 97, rozjeżdżanie harrykriszna i jeżdżenie czołgiem
GTA London - super klimat, zawsze wole gry osadzone czasowo bardziej w przeszłości/przyszłości. trudna z tego pamiętam.
GTA 2 - na pleju z ziomkiem z sąsiedztwa katowane mocno, przechodzenie misji, zajawa gruba.
GTA 3 - przez ten modern setting wolałem w tamtym okresie Mafia. Graficznie również Mafia.
Vice City - zajebiste, muzyka, autka, miasto
San Andreas - również, ogrom zabawy i CJ i west coast wajb robi swoje
GTA 4 - tu wstyd się przyznać, ale nie grałem, pewnie dlatego, że też zbyt współczesne i jakoś może w tamtym czasie nie miałem zajawy.
GTA 5 - dałem szansę i sztos giera, sporo rzeczy zrobiło na mnie duże wrażenie, świat gry, Trevor, Rockstar jako programiści topka.
I nie wiem, które jest moje ulubione, choć na zdaje mi się że V, w odróżnieniu od starszych jest jakby bardziej sterlnym symulatorem, niż takim arcadowym GTA, choć może to tylko kwestia grafy.
GTA London - super klimat, zawsze wole gry osadzone czasowo bardziej w przeszłości/przyszłości. trudna z tego pamiętam.
GTA 2 - na pleju z ziomkiem z sąsiedztwa katowane mocno, przechodzenie misji, zajawa gruba.
GTA 3 - przez ten modern setting wolałem w tamtym okresie Mafia. Graficznie również Mafia.
Vice City - zajebiste, muzyka, autka, miasto
San Andreas - również, ogrom zabawy i CJ i west coast wajb robi swoje
GTA 4 - tu wstyd się przyznać, ale nie grałem, pewnie dlatego, że też zbyt współczesne i jakoś może w tamtym czasie nie miałem zajawy.
GTA 5 - dałem szansę i sztos giera, sporo rzeczy zrobiło na mnie duże wrażenie, świat gry, Trevor, Rockstar jako programiści topka.
I nie wiem, które jest moje ulubione, choć na zdaje mi się że V, w odróżnieniu od starszych jest jakby bardziej sterlnym symulatorem, niż takim arcadowym GTA, choć może to tylko kwestia grafy.
Re: Grand Theft Auto [seria]
vice city co jechało na sentymencie do lat 80 powstało w 2002 a jego akcja działa się w roku 86. to dosyć krótki czas żeby nagle odświeżać w ramach nostalgii jakieś setting, w tym przypadku sprzed 16 lat. to tak jakbyśmy dzisiaj zrobili grę / serial / film cofający nas do roku 2009. rozkminka
a akcje san andreas i date powstania dzieli tylko 12 lat
a akcje san andreas i date powstania dzieli tylko 12 lat
złap książkę, złap reset
free smly
free smly
Re: Grand Theft Auto [seria]
mam ogromną nadzieję, że wszyscy zainteresowani doczekają się premiery GTA 6
przy San Andreas spędziłem tysiące godzin uwzględniając platformę multiplayer, także najlepiej wspominam i dałbym chyba na pierwszym miejscu, natomiast VC i IV to też straszne bangery, trudny wybór, wszystkie to ciężkie sztosy
przy San Andreas spędziłem tysiące godzin uwzględniając platformę multiplayer, także najlepiej wspominam i dałbym chyba na pierwszym miejscu, natomiast VC i IV to też straszne bangery, trudny wybór, wszystkie to ciężkie sztosy











