Kanye West - BULLY (2026)
- bobbyaxelrod
- Posty: 3
- Rejestracja: 10 sie 2021, 14:04
Re: Kanye West - Bully (15/06/2025)
Posłuchałem trochę dem i leaków i imo jak to wyjdzie dokończone to w końcu po tylu kiepskich krążkach będziemy mieć album 10/10 na poziomie Yeezusa czy MBDTF.
- marmolad_k2
- Posty: 6148
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Kanye West - Bully (15/06/2025)
Tyle to nie.
Re: Kanye West - Bully (15/06/2025)
Jakis ziom zapytał na X kiedy ye zacznie promować ten album. Odpowiedział mu sam ye pytaniem jaki album? 
- Rafał81000
- Posty: 637
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 17:26
Re: Kanye West - Bully (TBA)
Co źródło to inna wersja
Re: Kanye West - Bully (TBA)
Kurwa niech to wleci dzisiaj w końcu. Ye Ye, nie zawiedź swojej córki (i nas
)
Dodano po 8 minutach 12 sekundach:
https://www.instagram.com/stories/bianc ... Yxd3k4bnd4
Ha, coś jest na rzeczy
Dodano po 8 minutach 12 sekundach:
https://www.instagram.com/stories/bianc ... Yxd3k4bnd4
Ha, coś jest na rzeczy
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Re: Kanye West - Bully (TBA)
wg tego co ye obiecał swojemu community powinniśmy mieć już przynajmniej 5 kawałków. Gdzie raper je udostępnił? bo chyba nie rzucał słów na wiatr prawda?
prawda?
prawda?
Re: Kanye West - Bully (TBA)
Yefanatics to last man standing. Nie wiem czy dzieci Westa są aż tak wierne. On donosił nawet, że West zmienił ksywę na Ye Ye by dzień później to odkręcać.
Re: Kanye West - Bully (TBA)
Jakby co preorder tego albumu ruszył ze dwa, trzy miesiące temu (jak nie dalej) więc prędzej czy później to wyda, bo nie widzę żeby miał komukolwiek za to hajs zwracać
Re: Kanye West - Bully (TBA)
Kurwa no pojechałbym, ale trochę się obawiam klasycznej dla ye wyjebki na ostatnia chwile i odwołania, a średnio mi to na rękę akurat w ten weekend.
Ślizgawka będzie jechać? @gawi
Ślizgawka będzie jechać? @gawi
Re: Kanye West - Bully (TBA)
No raczej, już spanie zabukowane 
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Re: Kanye West - Bully (TBA)
Preacher Man - zajebiste, ale chyba zapomnieli dołożyć tego AI tune'a na dwie linijki które zmienił bo brzmią inaczej
Beaty and the Beast - jak miało tak ma potencjał ale nadal nie ma zwrotki więc
Damn - whatever
Re: Kanye West - Bully (TBA)
Mieszkam w takiej odległości, że mogę obrócić bez noclegu, ew wpaść do znajomych do Wiednia, więc nocleg to nie problem, ale też niestety spodziewam się wyjebki, a potem zostanę z biletami za 200 euro na festival na którym nic mnie nie interesuję. Z drugiej strony, lata temu zamuliłem z Coke Live Festival i po dziś dzień nie mogę odżałować, bo to bodaj ostatni raz kiedy dało się go zobaczyć na żywo w jakiejś rozsądnej odległości.
btw. byłem w Koszyckim kinie na premierze TLOP (nie pamietam czy w PL nie było eventów, czy tam po prostu było mi najbliżej) więc zatoczyłbym full circle ze Słowacją.
-
ruchampsajaksra
- Posty: 46
- Rejestracja: 12 mar 2022, 20:53
Re: Kanye West - Bully (TBA)
Smutne to niestety, preacher man mix od sentino, beauty and the beast jest kozak ale to chyba ta sama wersja co była i trwa tylko 1:46 więc trochę żałośnie, a najnowsza piosenka to mid… Kanye daj sobie już może spokój, zajmij się dziećmi i sobą
Re: Kanye West - Bully (TBA)
Smutne to dla mnie. Człowiek jest oddanym fanem wiele lat po czym dostaje taki gówniany że aż asluchalny mix dwoch pierwszych kawałków. Damn nawet fajne ale bez większej podjarki. 2 pozostale utwory mega lubię (Preacher Man to mój jeden z ulubionych tracków w ostatnim czasie ) i katuję je od kiedy wyszły na wersji v1 z marca, ale kurwa teraz przez ten mix stały się gorsze, mam nadzieje że wleci updejt bo mnie krew zalewa.
Oczywiście wolałbym żeby album wleciał w całości a nie w kawałkach, no ale to już inna historia.
Dodano po 4 minutach 2 sekundach:
Wierzę, że w Bratysławie się nie zawiodę chociaż.
A dla tych co się zastanawiają czy jechać jak odwoła w ostatniej chwili: jeśli nawet odwoła to pewnie będzie można dostać zwrot, zwłaszcza że mają być bilety jednodniowe na niedzielę 20.07 (wtedy ponoć ma być ten koncert). Nocleg zabukowany z możliwością odwolania do dnia przyjazdu więc obejdzie się bez problemów imho
Oczywiście wolałbym żeby album wleciał w całości a nie w kawałkach, no ale to już inna historia.
Dodano po 4 minutach 2 sekundach:
Wierzę, że w Bratysławie się nie zawiodę chociaż.
A dla tych co się zastanawiają czy jechać jak odwoła w ostatniej chwili: jeśli nawet odwoła to pewnie będzie można dostać zwrot, zwłaszcza że mają być bilety jednodniowe na niedzielę 20.07 (wtedy ponoć ma być ten koncert). Nocleg zabukowany z możliwością odwolania do dnia przyjazdu więc obejdzie się bez problemów imho
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
-
ruchampsajaksra
- Posty: 46
- Rejestracja: 12 mar 2022, 20:53
Re: Kanye West - Bully (TBA)
Ja wiedząc w jakiej formie jest ye i tak się nastawiłem że pewnie w niedziele wyjdzie bully v1 z drobnymi zmianami, a jest jeszcze gorzej XD przecież chłop ma wszystko gotowe, bity, reference tracki, teksty, trzeba było tylko nagrać wokale od nowa i nawet to go przerosło. Czy on tego ai używa przez te swoje wszczepy z uranu i pajęczej sieci w mordzie? Genialna decyzja w takim wypadku. Niech se jeszcze przycpa troche gazu debil.
Dodano po 19 minutach 57 sekundach:
Jeszcze tak sobie pomyślałem że kiedyś za tą jego kontrowersja stała zajebista muzyka, można było śledzić jego perypetie z uśmiechem na twarzy bo co dwa-trzy lata dostawaliśmy nowy album który był kozacki, a w międzyczasie swoimi poczynaniami wzbudzał dyskusję, ludzie się oburzali albo śmiali z tego co robi, a na końcu i tak wygrywał muzycznie. Teraz od kiedy nie dowozi muzyki to już żałosny się robi niestety dwulicowy nara. Tym bardziej że nie jest tak że wydaje teraz hujowe nuty jak jakiś drake który zrobił się nudny jak flaki z olejem, ma dobre pomysły ale na końcu nie potrafi nagrać jebanej zwrotki od nowa żeby to brzmiało normalnie, dlatego mnie to osobiście denerwuje.
Dodano po 19 minutach 57 sekundach:
Jeszcze tak sobie pomyślałem że kiedyś za tą jego kontrowersja stała zajebista muzyka, można było śledzić jego perypetie z uśmiechem na twarzy bo co dwa-trzy lata dostawaliśmy nowy album który był kozacki, a w międzyczasie swoimi poczynaniami wzbudzał dyskusję, ludzie się oburzali albo śmiali z tego co robi, a na końcu i tak wygrywał muzycznie. Teraz od kiedy nie dowozi muzyki to już żałosny się robi niestety dwulicowy nara. Tym bardziej że nie jest tak że wydaje teraz hujowe nuty jak jakiś drake który zrobił się nudny jak flaki z olejem, ma dobre pomysły ale na końcu nie potrafi nagrać jebanej zwrotki od nowa żeby to brzmiało normalnie, dlatego mnie to osobiście denerwuje.









