W tym czasie (od 1996 do 2011) Rychu przeżył śmierć ojca, życie w biedzie, problemy z alkoholem i narkotykami, sukces z płytą na legalu, beef z TDFem, PDG Kartel i Pariasami. Dodatkowo wystąpienie w blokersach, rozstanie z partnerką (chyba około 2003).
Wszystko to powodowało, że Rysiek miał o czym pisać, przeżywał dużo, zmieniał swoją pozycję społeczną, odnosił sukcesy i stawał się wrogiem publicznym (Zielona Góra).
To przekładało się na muzykę, która była po prostu ciekawsza.
A teraz co się stało w życiu Rycha po 2014? Spina z Decksem, narodziny dzieci (Lili w 2013 co prawda), wystąpienie w Agencie, ustabilizowanie swoje życia pod każdym względem.
Stabilizacja życia czesto nie współgra z tworzeniem ciekawej muzyki (Kękę) brakuje bodźca motywacyjnego, nagle wstyd powiedzieć coś "a bo dziecko usłyszy za parę lat" i wychodzą takie poprawne utwory, które nic nowego nie wnoszą ani muzycznie ani pod względem treści.
Ja bym jeszcze zaznaczył fakt, że Rychu w dawnych latach przecinał się często z raperami w studio, co było pozytywne dla klimatu powstającego kawałka, każdy w studio dodał jakiś pomysł i coś z tego wychodziło. Obecnie, jak już pisałem w którymś z tematów, Rychu odwiedza piękne studio z kawką, ma szereg nowych technologii związanych z odsłuchem, tylko co z tego jak nie ma to klimatu.
Gdyby się zatrzymał na tym okresie to wcale bym nie płakał, Peja z SŻG jadący na bitach Sqry czy Zela albo wkurwiony Rysiek z Czarnego Września to kawał fajnej muzyki.scam_sakawa pisze: ↑07 gru 2024, 10:05 Rysiek się zatrzymał koło 2008-2010 i od tej pory nie zrobił żadnego progressu.








