[serial][Disney+] Andor (2022 - 2025)

Kategoria poświęcona sztuce małych i dużych ekranów.

Moderatorzy: gogi, con shonery

Ocena w skali od 1 do 10:

1
0
Brak głosów
2
0
Brak głosów
3
0
Brak głosów
4
0
Brak głosów
5
0
Brak głosów
6
0
Brak głosów
7
0
Brak głosów
8
0
Brak głosów
9
0
Brak głosów
10
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 0

Awatar użytkownika
mas
Posty: 5929
Rejestracja: 19 kwie 2019, 11:40

[serial][Disney+] Andor (2022 - 2025)

Post autor: mas »

I jak tam ogląda ktoś czy już krzyżyk na całe uniwersum postawiony? Bo tematu brak a ponad połowa sezonu minęła, i choć tempo nie zbyt szybkie to już co nieco zaczął się rozkręcać, imo narazie lepiej niż obi-wan ale dalej max to takie 6-7/10, nie mniej tutaj zdecydowanie mniejsze oczekiwania.
CobraBOY pisze: 25 wrz 2025, 17:43 to juz wolę polecieć na ręcznym albo zaczepić jakąś bezdomną czy emerytkę
Awatar użytkownika
SiNi
Posty: 2674
Rejestracja: 06 cze 2020, 7:35

Re: [serial][star wars] Andor

Post autor: SiNi »

Będę oglądał jak tylko skończę dzisiaj "Gangi Londynu" gdzie trup ściele się gęsto .
Awatar użytkownika
MoTyW
Pierwszy Mod
Posty: 4487
Rejestracja: 17 kwie 2019, 8:34

Re: [serial][star wars] Andor

Post autor: MoTyW »

Myślę, że można przyjąć spokojnie tezę, że coraz mniejszy ruch w tematach gwiezdnowojennych, mimo premier i nowości, wskazuje na zmęczenie tematem i postępujący syndrom wyjebanych jajec.

Andora oczywiście sprawdzę, aczkolwiek bez oczekiwań - w przypadku przewodnictwa Disneya, jeżeli jakiekolwiek kiedyś jeszcze miałem, już dawno się ich wyzbyłem.
mbunt
Posty: 800
Rejestracja: 09 maja 2019, 21:12

Re: [serial][star wars] Andor

Post autor: mbunt »

jak dla mnie Andor > House of the Dragon
najlepsze Star Wars od dawna

brudne, pozbawione niemal kosmitow, hard sci-fi
tylko ze powoli sie rozkreca i dziala na zasadzie 3-odcinkowych sekwencji, jezeli pierwsze dwa odcinki Was zmecza to polecam przebolec jeszcze jeden i wtedy podjac decyzje
zapraszam do sprawdzenia
https://youtu.be/5s5QPZM7Pec
Awatar użytkownika
Jiigsi
good kid
Posty: 6859
Rejestracja: 18 kwie 2019, 14:20
Lokalizacja: u jasnego w klubie

Re: [serial][star wars] Andor

Post autor: Jiigsi »

Po mandalorianie nie oglądałem nic z uniwersum, więc się nie zdążyłem zrazić. Jestem w połowie i świetnie się to ogląda
last.fm

She gon' make me feel nice, jiggy jiggy on deck
I got bare gyal 'round, jiggy jiggy on deck
Awatar użytkownika
mas
Posty: 5929
Rejestracja: 19 kwie 2019, 11:40

Re: [serial][star wars] Andor

Post autor: mas »

10 odcinek za nami i JAK TO SIE KURWA CIĄGNIE PRZEOKRUTNIE niby wszystko ok, fabula i swiat dają radę, ale spokojnie dalo się upchnąć to w 8 odcinkach nie tracąc nic z kracji swiata i postaci
CobraBOY pisze: 25 wrz 2025, 17:43 to juz wolę polecieć na ręcznym albo zaczepić jakąś bezdomną czy emerytkę
Awatar użytkownika
trez
Posty: 1712
Rejestracja: 13 sie 2019, 10:31

Re: [serial][star wars] Andor

Post autor: trez »

Wątek tego więzienia uratował ten sezon. Ogólnie sezon strasznie się ciągnie. Jeśli mają to skończyć w dwóch sezonach, to w następnym fabuła powinna zapierdalać.
Awatar użytkownika
mas
Posty: 5929
Rejestracja: 19 kwie 2019, 11:40

Re: [serial][star wars] Andor

Post autor: mas »

ok sezon się skończył więc warto było by trochę to podsumować:
-zdecydowanie najlepsza rzecz serialowa live action GW obok Mandalorianina, choć podobnie jak i on to maks dalej 7/10, nie jest to wybitne dzieło same w sobie a po prostu solidnie nakręcony serial z jakimś pomysłem na siebie. Na pewno na plus główna postać, zarówno aktorsko jak i fabularnie (choć uważam że mając do dyspozycji taką przestrzeń, branie postaci z Rogue1 jest kurwa nieporozumieniem, można wykreować taką samą postać lub bazując na legendach skorzystać np z jakiegoś Kyle Katarna, żeby nie zostać w pewnym momencie niewolnikiem fabuły i robić jakieś fikołki jak w Kenobim. Kreacja świata, postacie, fabuła w większości na plus. Z wad - JAKIE TO KURWA JEST ROZWLECZONE, pierwsze 3 odcinki to katorga, nie mająca na ten moment żadnego uzasadnienia fabularnego, esencję z tego mozna zmieścić w maks 1 odcinku, i tak dosyć dosadnie rozciągając wątki, spokojnie serial mógłby zamknąć się w 6-8 odcinkach, bo zrobili podbudowę pod tyle postaci jakby kreowali conajmniej 3 spinoffy z tego, a tutaj z roli które były totalnie zbędne lub epizodyczne wykreowano ważne postacie
Spoiler
pozdro Syril i twoja matka, na chuj wy żyjecie, tak samo kilka postaci które przewijają się przez cały serial a już nie pamiętam ich imion

Na pewno czekam na 2 sezon, ale biorąc pod uwagę zinteresowanie sądzę że może być ostatnim (o ile powstanie), a biorąc jak nasrali postaci, wątków i dokąd wypadało by dotrzeć ze wspomnianych przyczyn, będzie robienie tego po łebkach, a szkoda bo jakiś to potencjał ma, a że czuję coś że przez rozwój sytuacji w uniwersum zaraz zajebią również fabularnie Mandalorianina
CobraBOY pisze: 25 wrz 2025, 17:43 to juz wolę polecieć na ręcznym albo zaczepić jakąś bezdomną czy emerytkę
Awatar użytkownika
fromage
Zbanowany
Posty: 4456
Rejestracja: 07 gru 2020, 20:01

Re: [serial][star wars] Andor

Post autor: fromage »

Jprdl czyli ni ma odcinek...
Chief Keef pisze: I'm so fly, I'm so fly, in Hawaii eating Thai
You gotta pay me for a comment, and that comment might be why
Asian ho, say she think I'm nice, why 'cause I eat rice?
Bitch, I'm mean, go and get your things, you can spend the night
Awatar użytkownika
trez
Posty: 1712
Rejestracja: 13 sie 2019, 10:31

Re: [serial][star wars] Andor

Post autor: trez »

Skrócili do dwóch sezonów. Także w drugim historia mocno przyspieszy.
Awatar użytkownika
mas
Posty: 5929
Rejestracja: 19 kwie 2019, 11:40

Re: [serial][star wars] Andor

Post autor: mas »

Jak kogokolwiek jeszcze to uniwersum to wyszedl wczoraj pojawiły się ostatnie odcinki, generalnie mocny props, najlepsze co wyszło z SW od Disneya
CobraBOY pisze: 25 wrz 2025, 17:43 to juz wolę polecieć na ręcznym albo zaczepić jakąś bezdomną czy emerytkę
Deyker
Posty: 1468
Rejestracja: 17 maja 2019, 9:24

Re: [serial][star wars] Andor

Post autor: Deyker »

Pisałem w innym temacie, ale napiszę też tutaj, bo naprawdę warto. Zgadzam się, że najlepsze co wyszło z SW od Disneya.
Awatar użytkownika
Globe
Posty: 3316
Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:47

Re: [serial][star wars] Andor

Post autor: Globe »

Rozumiem, że odpalanie drugiego sezonu bez oglądania pierwszego nie ma sensu? Bo tam po pierwszym odcinku czy dwóch odpadłem.
Awatar użytkownika
mas
Posty: 5929
Rejestracja: 19 kwie 2019, 11:40

Re: [serial][star wars] Andor

Post autor: mas »

nie ma to sensu, pomijając fakt że historia jest dość mocno powiązana to 2 zaczyna się jeszcze nudniej i bez bazy z s1 tym bardziej odpadniesz
CobraBOY pisze: 25 wrz 2025, 17:43 to juz wolę polecieć na ręcznym albo zaczepić jakąś bezdomną czy emerytkę
Awatar użytkownika
many-s
Posty: 2599
Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:06

Re: [serial][star wars] Andor

Post autor: many-s »

1 sezon zaczynał się powoli, po 3 odcinku zaczęło być ciekawie, po 6 jeszcze lepiej, fajne zakończenie.
Jest trochę nudnawo ale to opowieść o powstawaniu rebelii i musi być prowadzona etapami.
Rymekk
Posty: 795
Rejestracja: 31 paź 2024, 16:35

Re: [serial][star wars] Andor

Post autor: Rymekk »

Potwierdzam, początek 1 sezonu nudny, ale z biegiem kolejnych odcinków to po prostu bardzo dobre, dojrzałe kino osadzone w uniwersum SW. Obok Rouge One to najlepsze (i w sumie jedyne) co wyszło ze stajni im. myszki mickey. Niebawem zabieram się za drugi sezon, recki widzę pozytywne, więc lipy nie będzie. Zwłaszcza, po chujowych Ashoka, czy Acolyte.
Awatar użytkownika
SiNi
Posty: 2674
Rejestracja: 06 cze 2020, 7:35

Re: [serial][star wars] Andor

Post autor: SiNi »

Niestety bądź stety Andor oraz Mandalorian to jedyne seriale spod szyldu Star Wars, które są dobre i jakościowe, oczywiście nie licząc animacji, resztę można zostawić i pominąć bez komentarza i aż dziw człowieka bierze bo potencjał tego świata jest przepotężny.
Awatar użytkownika
Globe
Posty: 3316
Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:47

Re: [serial][star wars] Andor

Post autor: Globe »

Andor sezon pierwszy oceniam na bardzo dobry. Fajnie, że w końcu dałem szansę, bo ten pierwszy segment czyli odcinki 1-3 idealne do zobaczenia na raz. No i gdzieś tam mi mignął na screenach DIRECTOR KRENNIC w drugim sezonie, co mnie ogólnie bardzo cieszy.

Awatar użytkownika
sebring
Posty: 4767
Rejestracja: 30 wrz 2020, 20:41

Re: [serial][star wars] Andor

Post autor: sebring »

kurcze fajne to

jedyne co nie podoba się mnie to że za mało kosmitów, praktycznie same ludzie. Coś mało “gwiezdne” te “wojny” przez to, plusem Mandaloriana była właśnie ta mozaika rasowa (xd jak to brzmi w ogóle)

W ogóle role kobiece tutaj to jest :bowdown:
♫ Beefing with my chick while I'm in jail ♫
Sionek
Posty: 411
Rejestracja: 05 sie 2025, 20:45

Re: [serial][star wars] Andor

Post autor: Sionek »

Najlepszy serial Star Wars ever. Lepszego już nie będzie. Pan Gilroy z ekipą zrobił tutaj KINO. Tak jest @sebring napisał, że mało "gwiezdny" ten serial, ale tutaj według mnie tkwi po części jego siła. Brak przaśnych kosmitów dodaje tutaj powagi. Oczywiście można zrobić zrobić serial z kosmitami i żeby był zajebiście na serio, ale jest to drogie i trudniejsze. Tutaj budżet był mniejszy a sama opowieść bardziej kameralna. Mimo wszystko wizualnie uważam to za plus, bo oglądanie strojów kosmitów w tych piankowych maskach nowej generacji wybijałoby z rytmu. Do tego ma to sens fabularny, bo w czasach Imperium kosmici byli marginalizowani a ludzie grali pierwsze skrzypce.

Kiedy ogłoszono produkcję tego serialu byłem sceptyczny. Nie widziałem potencjału na ciekawą historię o drugoplanowej postaci z filmu, który jest spin-offem. O jak się myliłem. Nie chce mi się rozpisywać jakoś mocno, nie mam też do tego kompetencji. Ale scenariusz, jego struktura oraz bohaterowie których poznajemy to jest topka scenopisarstwa kinowego wg mnie. Nie ma żadnych głupot, każdy ma swój background i solidne motywacje do działania. Postaci kobiece są genialne, stanowią kompletne przeciwieństwo tego co hollywoodzki mainstream uznaje za silne postacie kobiece. Gra aktorska wspaniała. Praca kamery, dźwięk, efekty wizualne oparte na prawdziwych lokacjach, muzyka wszystko tutaj pasuje do siebie idealnie. Jestem może mało obiektywny bo uwielbiam Gwiezdne Wojny ale nie ma do czego się tutaj przyjebać wg mnie. Na początku troszkę mnie nudził, pierwszy sezon jest w dużej mierze przegadany, ale dialogi też są dobre. Na drugim bawiłem się świetnie już od pierwszej minuty i było mi cholernie smutno kiedy Cassian wsiadał do swojego statku w ostatniej scenie, bo wiedziałem że rozpocznie to ciąg zdarzeń, który doprowadzi do jego śmierci w Łotrze 1. Btw po tym serialu ten film wchodzi jeszcze lepiej.
ODPOWIEDZ