Strona 1 z 1
Three 6 Mafia - The End (1996)
: 24 lip 2022, 16:46
autor: Yayo
1.Our Arrival
2.Stomp
3.Money Flow feat T Rock, Kaze
4.Late Night Tip
5.Gotcha Shakin'
6.I Ain't Goin'
7.Good Stuff
8.Walk Up 2 Yo House
9.In-2-Deep
10.Last Man Standing feat Gangsta Blac, M Child
11.Destruction Terror
12.Body Parts feat Prophet Posse
13.Where's Da Bud
14.Gette'm Crunk
15.Where Da Killaz Hang
16.The End
17.Life Or Death
Jak dla mnie tylko trochę gorsza pozycja niż "Mystic Stylez", na pewno trochę luźniejsza, na poprzedniej było tylko "Da Summa", tu z kolei da się wyróżnić już kilka lżejszych kawałków chociaż dalej jest mrocznie. Produkcyjnie Juicy J i DJ Paul świetnie się spisali, te samplowane wstawki z rapowych klasyków jak LL Cool J (Destruction Terror!) czy Eaziego E naprawdę robią robotę i nie spodziewałbym się ich użycia przez nich w taki sposób. Rapowo z kolei ciężko kogoś wyróżnić, bo wszyscy trzymają poziom, Lord Infamous i Koopsta Knicca w swoich najlepszych czasach i to chyba oni są na niej najlepsi, ale ważne, że nikt z zespołu nie zaniża poziomu (Crunchy Blacka tu dość mało, a i tak jest znośny). Gangsta Boo polubiłem, też już mi nie przeszkadza. Na tej płycie zaczęła się legendarna seria Body Parts, jest nowy hicior "Late Night Tip", jest hicior z dawnych lat czyli "Where's Da Bud" i do tego mój ulubiony numer Mafii z Project Patem - "Where Da Killaz Hang". Myślę, że obok takiego zestawu nie idzie przejść obojętnie

Bardzo niedoceniany album, a uważam, że każdy kto jara się "Mystic Stylez" zajara się "The End". Pozycja obowiązkowa w serduszku każdego fana południa!
Re: Three 6 Mafia - The End (1996)
: 24 lip 2022, 22:50
autor: Waldek98
Wiadomo, ciężko to ocenić ale to chyba mój ulubiony album Mafii.
Mystic Stylez jednak rzadziej leci całe niż następca.
Mało jest tu utworów, które mnie nudzą, każdy w zasadzie daje radę a highlightów jest sporo. Począwszy od Stomp, potem Late Night Tip z fajnym klipem (ich pierwszy co nie?), Gotcha Shakin, czyli diss na Playa Fly'a, I Ain't Goin kiedyś mi nie siadało ale od jakiegoś czasu złego słowa nie powiem.
Co jeszcze z drugiej połowy... Walk Up 2 Yo House ma kozacki refren i zawsze mam wrażenie, że ten motyw słyszę w ogromie innych tracków od 3-6. Destruction Terror ma tak dojebany bit, że jak jest sam bit na końcu po zwrotce Lorda to zawsze ciary. Pozatym kozacko poleciał Koop, Paul i właśnie Infamous. Body Parta to też majstersztyk. Całe Prophet Posse w jednym tracku. Wjazd K-Rocka na początku to nic nie ma do niego podjazdu. Gangsta Boo też dobrze się weszła ze swoją zwrotką.Where's Da Bud zawsze średnio mi wchodziło ale docenić trzeba triplet Lorda Infamousa. Tutaj np. zajebiście leci:
We smoke off the ink
We get blowed off the ink
We get fucked up
We takin' them hard pulls
Wykorzystanie sampla w Gette'm Crunk to z Eazy nigdy mi nie siadało. Z kolei Where Da Killaz Hang to kozak na poziomie Destruction Terror. Ten sampel z T.R.U. - I'm Bout It wyszedł mega a Project Pat świeci tam najjasniej.
Płyta jedna z moich ulubionych w rapie. Jak teraz tam sobie myślę to zdecydowanie dla mnie lepsza od Mystic Stylez. Jest na CD i winylu w kolekcji.
Re: Three 6 Mafia - The End (1996)
: 25 lip 2022, 0:55
autor: sebring
gotcha shakin przejebany numer, ale raczej wolę mystic stylez i world domination
swoją drogą scarecrow tutaj jest nie do zatrzymania, chyba nawet lepsza forma niż na mystic stylez, za to juicy j był tutaj mega słaby
a no i wheres da bud to totalny klasyk, bas w tym bicie i wcześniej wspomniany rap infamousa na tym numerze to mistrzostwo swiata
Re: Three 6 Mafia - The End (1996)
: 25 lip 2022, 2:00
autor: DoubleB
sebring pisze: ↑25 lip 2022, 0:55
wolę mystic stylez i world domination
też. za to na the end najlepsza okładka jest. jakieś 2/3 kawałków z tej płyty jest u mnie na plejliście, nawet dziś w pociągu słuchałem, a płyta leży na stojaku. klasyk
body parts > body parts 2