Strona 1 z 2

Najlepszy album dekady 1981-90

: 14 kwie 2022, 22:31
autor: Kedo
Wynonawca - tytuł (3pkt)

Wykonawca - tytuł (2 pkt)
Wykonawca - tytuł (2 pkt)

Wykonawca - tytuł (1 pkt)
Wykonawca - tytuł (1 pkt)
Wykonawca - tytuł (1 pkt)

Przedłużyłem do 1990, bo wyraźnie ta sama epoka muzycznie, a teoretycznie dziewiąta dekada to 81-90 więc można

Re: Najlepszy album dekady 1981-90

: 14 kwie 2022, 23:45
autor: Waldek98
N.W.A. - Straight Outta Compton (3pkt)

BDP - Criminal Minded (2 pkt)
D.O.C - No One Can Do It Better (2 pkt)

Grandmaster Flash & Furious Five - The Message (1 pkt)
Eazy-E - Eazy-Duz-It (1 pkt)
Eric B & Rakim - Paid In Full (1 pkt)

Re: Najlepszy album dekady 1981-90

: 15 kwie 2022, 0:26
autor: ART
De La Soul - 3 Feet High and Rising

BDP - Criminal Minded
Public Enemy - It Takes a Nation of Millions to Hold Us Back

Eric B & Rakim - Paid In Full
EPMD - Strictly Business
The Geto Boys - The Geto Boys

Re: Najlepszy album dekady 1981-90

: 15 kwie 2022, 0:28
autor: sebring
Beastie Boys - Paul's Boutique (3pkt)

Public Enemy - Fear of a Black Planet (2 pkt)
De La Soul - 3 Feet High and Rising (2 pkt)

NWA - Straight Outta Compton (1 pkt)
Ultramagnetic MC's - Critical Beatdown (1 pkt)
Public Enemy - It Takes a Nation of Millions to Hold Us Back (1 pkt)

Re: Najlepszy album dekady 1981-90

: 15 kwie 2022, 9:53
autor: Jose
Kool G Rap & DJ Polo - Wanted: Dead or Alive (3pkt)

Ultramagnetic MC's - Critical Beatdown (2 pkt)
Eric B. & Rakim - Paid In Full (2 pkt)

EPMD - Strictly Business (1 pkt)
N.W.A - Straight Outta Compton (1 pkt)
Public Enemy - Fear of a Black Planet (1 pkt)

Re: Najlepszy album dekady 1981-90

: 15 kwie 2022, 14:50
autor: DoubleB
epmd - unfinished business

eazy e - eazy duz it
eric b rakim - paid in full

run dmc - raising hell
de la soul - 3 feet high and rising
nwa - straight outta compton

Re: Najlepszy album dekady 1981-90

: 15 kwie 2022, 15:02
autor: 8na10
The Beatnigs - The Beatnigs (3pkt)

Mac Dre - Young Black Brotha (2pkt)
Above the Law - Livin' Like Hustlers (2pkt)

Big Daddy Kane - Long Live The Kane (1pkt)
Boogie Down Productions - Criminal Minded (1pkt)
Eric B & Rakim - Paid In Full (1pkt)

Re: Najlepszy album dekady 1981-90

: 15 kwie 2022, 15:03
autor: sebring
nikt na butik pawła poza mna? :(

Re: Najlepszy album dekady 1981-90

: 23 kwie 2022, 22:00
autor: Jose
ja nawet myślałem nad czymś od Beastie Boys, ale zawsze było mi bliżej do "Licensed to Ill", niby wiem, że sofomor wprowadzał sampling na wyższy level, ponad 100 sampli ze wszystkiego, wszystko też wyczyszczone, pokazali, że nie stoi za nimi tylko Rubin, bardziej dojrzali, itd, ale jak mam chęć na białasowskie darcie mordy, to odpalam sobie "Fight For Your Right", "No Sleep Til Brooklyn", Rhymin and Stealin" czy nawet to "Girls" przygłupie i wiem, że oni byli na maksa przerysowanymi dzieciakami i to nie jest na poważnie i jest zajebiście

choć co prawda coraz rzadziej wracam do tego krzyczanego rapu i nie wiem, Sticky Fingaz czy MOP to też coraz mniej mnie rajcują

Re: Najlepszy album dekady 1981-90

: 26 sie 2023, 8:59
autor: Jose
Parę dni temu wrzuciłem na Brak Kultury tekst o ikonach z 80s, czyli o Fat Boys - grubolach wprowadzających do rapu beatbox, a później podbijających showbusiness, co wpłynęło na jakość ich nagrywał. Z braku lepszego tematu wrzucam tutaj, a że było napracowanko przy researchu, to chce się pochwalić
https://brakkultury.pl/fat-boys-histori ... -hip-hopu/

Re: Najlepszy album dekady 1981-90

: 01 wrz 2023, 17:34
autor: Luxair
@Jose o kurde, to są goście z Trzech wesołych pielęgniarzy :) Uwielbiałem tę komedię za dzieciaka

Re: Najlepszy album dekady 1981-90

: 31 gru 2024, 10:15
autor: MasterP
the doc - no one can do it better

Re: Najlepszy album dekady 1981-90

: 31 gru 2024, 13:04
autor: marmolad_k2
Świetny album, świetny raper, szkoda że wypadek zniszczył nu karierę :cry:

Re: Najlepszy album dekady 1981-90

: 02 sty 2025, 12:01
autor: ConeyIsland
A wrzucę tutaj.
Jako że w ub. miesiącu skończyłem czytać świetną książkę Hip-Hop Is History Questlove'a z The Roots, wzięło mnie na lata 80. w hip hopie. Przyznam, że moja wiedza na temat lat przed 1985 powiedzmy była dość znikoma. Oczywiście znałem klasyki umieszczane w co drugiej topce ale żeby coś więcej to jakby no niekoniecznie. Klepnąłem taką playlistę ułożoną chronologicznie jak poniżej. Oczywiście takich playlist jest pińcet ale frajdę miałem z samego jej układania :D Umieściłem w niej najgłośniejsze nuty z tamtej dekady. Pewnie coś mimo wszystko pominąłem ale co tam. A nuż ktoś sobie w tle odpali.


Re: Najlepszy album dekady 1981-90

: 02 sty 2025, 12:03
autor: marmolad_k2
A sobie dziś odpalę.

Re: Najlepszy album dekady 1981-90

: 03 sty 2025, 17:53
autor: emdeer
Fajne, dobrze oddaje skalę progresu jaki miał miejsce w tamtej dekadzie.
Początki 80s poza wyjątkami ofc dziś mało słuchalne.
Końcówka 80s to już klasyki które dzis można zapetlac.

Re: Najlepszy album dekady 1981-90

: 03 sty 2025, 21:28
autor: 4-HO-MET
Nikt nie wspomniał o albumie ATCQ z 1990. Ja osobiście jakoś nie jaram się mocno tą płytką, ale na pewno jest warta wymienienia. No i obowiązkowo dwie płyty Gang Starr. No More Mr. Nice Guy (1989) i Step In The Arena (1990)

Dodałbym jeszcze Kool G Rap & DJ Polo - Road to the Riches.

No i jest jak wyżej Pan napisał. Połowa, dla mnie jednak osobiście końcówka 80s, początek złotej ery rapu. Infamous, Hell on Earth, Liquid Swords, OB4CL, Illadelph Halflife: Na tych albumach oraz wielu innych wydanych w 1995-1996 kończy się ta era.

Re: Najlepszy album dekady 1981-90

: 06 sty 2025, 12:45
autor: ConeyIsland
Wczesne 80s są surowe do bólu, to fakt. Czy asłuchalne obecnie? Niekoniecznie. Nadrabiają klimatem oraz niesamowitą frajdą wyłapywania momentów, na które reaguje się "ej, kojarzę ten fragmet..., aa to z tego kawałka to oryginalnie jest" :D Połowa 80s to Run DMC i nikt nie miał do nich podjazdu. Im bliżej 90s tym wychodziło więcej numerów, które nadal imo brzmią zajebiście i mimo wieku z chęcią, przynajmniej ja, do nich wracam, jak np. Microphone Fiend czy mające jeden z najlepszych bitów ever Aint no Half Steppin. W Ego Trip znajduje się masa kawałków, które na przełomie 70s / 80s można było zaliczyć jako pierwsze hip hopowe numery, których słuchało się na ulicach, natomiast celowo ich nie dałem na swojej playliście bo miałaby ona grubo ponad 100 numerów. W ramach ciekawostki poniżej - wg autorów ww. pozycji - pierwszy hip hopowy numer ever.


Re: Najlepszy album dekady 1981-90

: 06 sty 2025, 15:19
autor: ZRO
Jeśli chodzi o lata osiemdziesiąte, to czasem wrócę do jakichś pojedynczych kawałków, ale raczej do tych z lat 85-89. Brzmienie i flow było już trochę inne niż wcześniej, przez co nawet teraz niektórych numerów, czy nawet płyt, potrafię posłuchać.

W wolnej chwili sprawdziłem tę playlistę. No jest to ciekawe.
Jakbym sam jakąś ułożył, to zapewne, jak to u mnie, byłoby więcej zachodniego wybrzeża i południa.
Skoro temat poszedł w tym kierunku, to podrzucę trochę numerów z tamtych lat, które według mnie zasługują na wrzucenie tutaj.

Samo Oakland miało już wtedy fajną "pakę"
Spoiler






Hammer był jaki był, ale jednak wspomnieć o nim trzeba
reszta Westu
Spoiler









Re: Najlepszy album dekady 1981-90

: 06 sty 2025, 15:29
autor: 4-HO-MET
Paid In Full, Follow the Leader i Let the rhythm Hit 'Em to są ponadczasowe albumy, wracam do nich bardzo często.