5 rocznica od premiery. Osobiście mój ulubiony album od Future, zdecydowanie najczęściej wracam. Najbardziej melodyjny, z kozackimi featuringami od Weeknda i Rihanny. Jak dla mnie jego magnus opum. Nie będę wymieniał najlepszych kawałków bo 3/4 albumu jest zajebiste i do dziś słucham tego bez żadnego skipu.
Future - HNDRXX (2017)
Future - HNDRXX (2017)
5 rocznica od premiery. Osobiście mój ulubiony album od Future, zdecydowanie najczęściej wracam. Najbardziej melodyjny, z kozackimi featuringami od Weeknda i Rihanny. Jak dla mnie jego magnus opum. Nie będę wymieniał najlepszych kawałków bo 3/4 albumu jest zajebiste i do dziś słucham tego bez żadnego skipu.
Re: Future - HNDRXX (2017)
Zgadzam się, świetny album, nie wiem czy mój ulubiony od niego; ale na pewno w czołówce
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Re: Future - HNDRXX (2017)
a mnie jakos totalnie nie przekonal i wolalem o wiele bardziej FUTURE
niemniej sobie odswieze i zobacze czy moze wtedy mnie pojebalo po prostu
niemniej sobie odswieze i zobacze czy moze wtedy mnie pojebalo po prostu
You got opps, ain't you?
No, we ain't all angels
No, we ain't all angels
Re: Future - HNDRXX (2017)
straszne jest to śpiewanie futura tu, ale dawno temu słuchałem tego
jedyne co pamiętam to świetne lookin exotic i kultowa linijka gdzie future deklamuje że czuje się żywy tylko wtedy kiedy zasmakuje huja
jedyne co pamiętam to świetne lookin exotic i kultowa linijka gdzie future deklamuje że czuje się żywy tylko wtedy kiedy zasmakuje huja
♫ Beefing with my chick while I'm in jail ♫
Re: Future - HNDRXX (2017)
Śpiewający Future to najlepszy Future. Oczywiście bangerki też robi świetne, ale od zawsze go wolałem w takim stylu. Najlepszy przykład: Shotgun z SAVE ME. 
Re: Future - HNDRXX (2017)
Miło wspominam ten album. Dawno nie wracałem. Właśnie tu śpiewanie Futurea jest zajebiste. Często dawał jakieś chujowe hooki na gościnkach że nie dało sie tego słuchać. A tu wchodzi jak złoto
Zabieram sie za słuchanie. Dzieki za przypomnienie o tym albumie bo po ostatnich nudach od niego zapomniałem jakim jest zajebistym artystą pan Future.
Re: Future - HNDRXX (2017)
9 lat od premiery. Nadal mój ulubiony album Future.
Hallucinating

Hallucinating
Re: Future - HNDRXX (2017)
Lookin Exotic, Turn on me, Sorry moja święta trójca tego albumu chyba
Jakby wyrzucić te dwa zapychacze na końcu, których nie traktuje jako ten album bo zawsze skip i do tego coś ze środka między Fresh Air i Keep Quiet (tu musiałbym się zastanowić) to album 10/10 dla mnie.
Jakby wyrzucić te dwa zapychacze na końcu, których nie traktuje jako ten album bo zawsze skip i do tego coś ze środka między Fresh Air i Keep Quiet (tu musiałbym się zastanowić) to album 10/10 dla mnie.
Re: Future - HNDRXX (2017)
Keep Quiet zgoda, taki zapychacz. Ale Fresh Air zajebiste przecież.
I'ma need FRESH AAAAAAAAAAIR.

U mnie wygląda to tak:
Ale i tak słucham album od dechy do dechy i nic nie skipuję.
I'ma need FRESH AAAAAAAAAAIR.

U mnie wygląda to tak:
Spoiler

- gods bidness
- Posty: 4744
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Future - HNDRXX (2017)
czy HDNRRXCH to skrót od Jimmy Hendrixhxx>?
Re: Future - HNDRXX (2017)
Nie. To skrót od Future Henrdix
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Re: Future - HNDRXX (2017)
taka rapowa pościelówa, nie jest to jakaś wielka sztuka ale mimo tego słucha się świetnie





