Podrzucajcie albumy/single z albumów najciekawiej według Was wyprodukowanych (w sensie oryginalnym - brzmienie, aranżacja, miks/mastering). Mogą to być też rzeczy wyprodukowane najlepiej
Trochę szerzej niż najlepsze bity i teksty, gadamy o muzyce sensu stricte i patentach.
Dobrze by było chociaż ze dwa zdania dodać co w tych numerach/albumach uważacie za top notch, albo na co zwracacie uwagę.
Ja najczęściej zwracam uwagę na coś co mogę określić jako "polskie brzmienie" w płytach z lat 2003-2010. Realizatorzy nie mieli za bardzo do czynienia z taką muzyką wcześniej więc albo za realizację brali się beatmakerzy albo goście z rockowym stażem. Mam wrażenie, że etap "zaznajomienia się" z muzyką nigdy nie nadszedł i teraz po prostu realizuje się numery pod linijkę z popem. To zrozumiałe, biorąc pod uwagę jaką popularność ma obecnie rap.
Tak czy inaczej, ten etap przejściowy może być esencjonalny w tym o czym pisałem, może nawet czasem czuć sentyment do tego w niektórych nowych wydawnictwach.
Zacznę z paroma ode mnie:
WWO "Sen"
W ogóle pierwszy nurt uliczny był dość dobrze opakowany, chociaż tak jak wspomniałem wcześniej, ci sami profesjonaliści pracowali wcześniej przy rockowych/popowych numerach i nie mieli obycia. Może dlatego tak nierówno te numery się starzeją.
Wybrałem "Sen" bo cały numer buduje konkretny klimat, prosty sampel jest świetnie zaaranżowany, skrecze jako elegancki instrument (chórki, smyki), uszlachetnia aranżację. Przemyślany muzycznie, minimalny w środkach.
Eldo "Ty i ty"
"Ty i ty" to typowy śp. zjawinowy numer, eteryczny. Pamiętam, jak pierwszy raz tego słuchałem to zaskoczyło mnie jak inny jest to materiał. Ostre syntezatory, które w połączeniu z melancholijnymi tekstami by mi w żadnym innym wypadku nie pasowały. Wtedy byłem zakochany i to była idealna propozycja na zimowe wieczory na mieście. Unikalny kontrast.









