The Book of Boba Fett
Moderatorzy: gogi, con shonery
The Book of Boba Fett
no i co tam? jutro premierka
Re: The Book of Boba Fett
obejrzane, szkoda że taki krótki ten odcinek, bo mam wrażenie że się skończył zanim się zaczął
Re: The Book of Boba Fett
zajebiaszcze jak dla mnie, tylko sceny walk trochę czerstwe
- cloud
- chmura
- Posty: 6751
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:31
- Lokalizacja: lewa strona Odry, to mój rewir bratku
Re: The Book of Boba Fett
totalnie nie jestem fanem całego uniwersum, ale dobrze się bawiłem przy pierwszym odcinku (choć trochę za krótki, faktycznie), anyway, czekam na więcej.
Re: The Book of Boba Fett
Summon @MoTyW jako znawca starego kanonu opowiedz im, ze to chuj a nie boba fett.
Wygrzeszam Cię, mordzia.
Re: The Book of Boba Fett
drugi epik juz fruwa jak coś, duzo dłuzszy niz poprzedni
Ostatnio zmieniony 05 sty 2022, 15:16 przez oyche, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: The Book of Boba Fett
Nie widziałem jeszcze, jak obejrzę to się wypowiem.
Re: The Book of Boba Fett
Myślałem że na końcu tam rapować zacznie z czarnymi braćmi, oby to już koniec tego cosplayu
Re: The Book of Boba Fett
słaby ten odcin, lubię starwarsowe intrygi, politykę i w ogóle świat, a ten ep to jedna wielka scena walki+jakaś zamuła, kończcie już wątek z tymi pustynnymi chujozami, jawowie i tak fajniejsi
Re: The Book of Boba Fett
Fajny odcinek, fajnie pokazane ludzie piasku, Robert Fett ogólnie jest spoko. Ten wookie dojebany dołączy do jego teamu pokemonów, zobaczycie.
Wygrzeszam Cię, mordzia.
Re: The Book of Boba Fett
nawet ich mord prawdziwych nie pokazali jak zwykle, słabe to
Re: The Book of Boba Fett
Dobra, obczailem sb dwa odcinki i zgadzam się z tym twierdzeniem. Znaczy serialik taki o do obejrzenia sobie fajnie, ale faktycznie, dla fana EU Boba Fett to to nie jest.
Wyobraźcie sobie Jango z Ataku Klonów, tylko jeszcze zimniejszego i bardziej małomównego - taki powinien być Boba. Z tym ciągłym zdejmowaniem hełmu też dość mocno odjebane... Znaczy w ogóle już przy akceptacji wizji, że nie zawinął mandżura zaraz po wyjściu z kosmicznej pizdy z kolcami, tylko zdecydował, że teraz będzie bossem, co też, biorąc pod uwagę EU (swój wywód opieram główne na trylogii "Wojny łowców nagród"), nie klei się z modus operandi tej postaci. W sumie to kreacja Mando z poprzedniego serialu była dużo bliższa wizji, którą tu wspominam, tylko że właśnie taką postać już zrobili, więc głupio byłoby powielać schemat - rozumiem, ale nie zgadzam się.
Będę sobie dalej oglądał bez zbytniej wczutki, bo tak jak mówię, popaczać fajnie, ale na zasadzie "oo, alternatywna wersja historii, którą znam i lubię".
ed. ale 3 odcinek był przez te dzieciaki na skuterkach kurwa najgorszy, Disney ty ruro jebana, chuj ci na matule :////
Re: The Book of Boba Fett
śmiechowy odcinek i tbh dobrze, że tylko pół godziny, nie najgorzej się oglądało, ale te cyberpunkowe emo gimbusy są tak antyklimatyczne że to chuj, byłem zajawiony po 1 odcinku, ale tera widzę, że to nawet nie podjedzie do mandaloriana
props za trenera rankorów heh
props za trenera rankorów heh
Re: The Book of Boba Fett
po 4 odcinkach, mimo że lekko to się ogląda, też mam problem że Boba to jakaś sierota z 83 a nie jedna z lepiej nakreślonych postaci w legendach kasująca lamusów w sekundę. Generalnie, przez nową trylogię, ciężko mi się ogląda te nowe seriale z Bobą i Dinem (które pomimo niedociągnięć mają swój urok) wiedząc do czego to zmierza i że nie ma totalnie wpływu na "przyszłość"
Re: The Book of Boba Fett
Zadam publicznie pytanie, które zadawałem już moim mordom różnym (pzdr @Bolo) - dlaczego najlepszy odcinek tego serialu (5) jest z innego serialu???
Re: The Book of Boba Fett
no ten serial z bobą zawsze miał być spinoffem tylko chyba?
Re: The Book of Boba Fett
Jak tam wrażenia po finale?
Spoiler
spokojnie tego serialu mogło nie być, rozwiązanie wątku z Grogu turbo chujowe, bo taszczenie skrzata bedzie dosc mocno kierunkowalo Mandalorianina. Co do Boby to zakladam ze jego charakter mial się zmienić po wizycie u Tuskenow przez co z wyrachowanego lowcy, który nie mial problemu z dogadywaniem soe z Vaderem i wpierdalaniu celów w karbonit nagrod stal się miałką parodia samego sobie family friendly. Po chwilowym odbiciu po sequelach Disney znow chyba zamierza ujebać cokolwiek ciekawego z tego uniwersum
Re: The Book of Boba Fett
Finał bez fajerwerków. Chyba za duże oczekiwania mieli ludzie po ostatnich odcinkach. Za mocno wjechali z fanservice i rozbudzili nadzieje, że na koniec wleci Han Solo w pełnym CGI.






