Psychopathic Records, ICP, Juggalos itd itp
Psychopathic Records, ICP, Juggalos itd itp
Są fani? Ja mam skrajnie ambiwalentny stosunek do tego dryfującego na obrzeżach hip hopu zjawiska. Z jednej strony wiem, że to jest kiczowate i wsiurskie, ale z drugiej podoba mi się klimat jaki panowie wytworzyli na swoich wydawnictwach. Ich muzyka to jest prawdziwy, nieograniczony żadną formą i niczym nieskrępowany cios w mainstream, czyli to co wiele alternatywnych, eksperymentalnych składów HH próbowało osiągnąć, a co udało się dopiero przaśnej bandzie crackerów. Słuchając tego trzeba się po prostu wyzbyć jakichkolwiek uprzedzeń i pojąć, że to gówno ma wyjebane w konwencje hip-hopowe. Tak naprawdę nawet ta "wsiurskość" nie jest argumentem na ich niekorzyść, bo to tak jak czepiać się, że free jazz nie ma pięknych melodii. To jest przygłupie, bo takie właśnie miało być, i sam lubię się odmóżdżyć przy słuchaniu tych głupot. Tam gdzie kończy się rap, zaczyna się ICP, tyle mam do powiedzenia.
No i cały ten juggalo movement. Jakaś pojebana masa ludzi z mniejszych miast USA utożsamia się z takim trybem życia (bo nie tylko muzyką) Jest to zjawisko społeczne, którego nie mogę rozgryźć, ale jest to na swój sposób urocze i zasługuje na jakieś uznanie, że jest 2021 rok, a tam gdzieś na zadupiach dalej istnieje zachowana w niezmiennej formie podziemna subkultura wyjęta wprost z 90's. Skansen.
I nawet jeśli 99% z naśladowców ICP było chujowych, to i tak jest coś w tych wariatach, co sprawia, że odtwórczość w ich przypadku nie przynudza, a bawi.
Moja ulubiona rzecz z kuglarskich klimatów to "The Amazing Jeckel Brothers", dobre żeby se odpalić na odstresowanie. Ten pojebany, wariacki okres uważam za najlepszy w ich karierze, i dopiero na tej płytce skumali w końcu w czym tkwi ich siła. Wcześniej robili taki ekscentryczny horrorcore, ale za mało tam było błazeństwa.
Założyłem zbiorczy na całe to gówno, bo pewnie i tak nikomu nie chce się pisać o tych working class white trash, więc bez sensu zakładać tematy o poszczególnych artystach jak twiztid, psycho rydas itd.
No i cały ten juggalo movement. Jakaś pojebana masa ludzi z mniejszych miast USA utożsamia się z takim trybem życia (bo nie tylko muzyką) Jest to zjawisko społeczne, którego nie mogę rozgryźć, ale jest to na swój sposób urocze i zasługuje na jakieś uznanie, że jest 2021 rok, a tam gdzieś na zadupiach dalej istnieje zachowana w niezmiennej formie podziemna subkultura wyjęta wprost z 90's. Skansen.
I nawet jeśli 99% z naśladowców ICP było chujowych, to i tak jest coś w tych wariatach, co sprawia, że odtwórczość w ich przypadku nie przynudza, a bawi.
Moja ulubiona rzecz z kuglarskich klimatów to "The Amazing Jeckel Brothers", dobre żeby se odpalić na odstresowanie. Ten pojebany, wariacki okres uważam za najlepszy w ich karierze, i dopiero na tej płytce skumali w końcu w czym tkwi ich siła. Wcześniej robili taki ekscentryczny horrorcore, ale za mało tam było błazeństwa.
Założyłem zbiorczy na całe to gówno, bo pewnie i tak nikomu nie chce się pisać o tych working class white trash, więc bez sensu zakładać tematy o poszczególnych artystach jak twiztid, psycho rydas itd.
jasny wracaj na forum
- filipthekiddo
- Posty: 640
- Rejestracja: 11 sie 2019, 1:20
Re: Psychopathic Records, ICP, Juggalos itd itp
whos goin chicken huntin, wes goin chicken huntin
co jak co, "black rain" od dark lotus to całkiem ambitny projekt jak na ich możliwości
no i w dalszym ciągu mam promo koszulkę riddle box z 95, nie mogę ich hejtować
co jak co, "black rain" od dark lotus to całkiem ambitny projekt jak na ich możliwości
no i w dalszym ciągu mam promo koszulkę riddle box z 95, nie mogę ich hejtować
Re: Psychopathic Records, ICP, Juggalos itd itp
Nie słuchałem, sprawdzę.filipthekiddo pisze: ↑04 lis 2021, 22:18 co jak co, "black rain" od dark lotus to całkiem ambitny projekt jak na ich możliwości
Dlaczego?
Dodano po 11 minutach 19 sekundach:
Se tak słucham no i nawet nieźle wchodzi. Dzięki @filipthekiddo
jasny wracaj na forum
Re: Psychopathic Records, ICP, Juggalos itd itp
Jak to dlaczego? Przecież sam napisałeś, jest to kiczowate i wsiurskie. Synonim tandety, może i dobre dla zbuntowanych nastolatków, ale jak 40latkowie się w to bawią to beka. Oczywiście sprawdzałem kiedyś co nieco od ICP itp. i było to guwno niesamowite. Gdybym trafił na bezludną wyspę tylko z dyskografiami Nava i ICP to wolałbym Nava w kółko słuchać.
Re: Psychopathic Records, ICP, Juggalos itd itp
Spoiler
FUCK OFF MR LAHEY
Insane Clown Posse
Propsik czy hejt?
Czy zespół w jakoś zasłużony dla hiphopu czy raczej osobne uniwersum na obrzeżach tego gatunku?
Geniusze czy Outsider music?
O co im chodzi? Jak to ugryźć? I czy w ogóle się da?
Pytam, bo taki YouTube Gulley Boy pozytywnie się o nich wypowiada.
Mają na koncie genialne kawałki jak
Slim Anus
Lubię to co nagrali z Three 6 Mafią
Ale niektóre utwory to straszne dno.
Czy zespół w jakoś zasłużony dla hiphopu czy raczej osobne uniwersum na obrzeżach tego gatunku?
Geniusze czy Outsider music?
O co im chodzi? Jak to ugryźć? I czy w ogóle się da?
Pytam, bo taki YouTube Gulley Boy pozytywnie się o nich wypowiada.
Mają na koncie genialne kawałki jak
Slim Anus
Spoiler
Spoiler
-
genocidegeneral
- Posty: 11378
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:50
Re: Insane Clown Posse
Shaggy 2 Dope to jeden z najgówniejszych, najbardziej kwadratowych raperów w historii, Brutalny Joe chyba trochę lepszy, ale też meh.
Jak chcesz sprawdzać Psychopathic to Twiztid lepsze jakieś 12 razy.
Jak chcesz sprawdzać Psychopathic to Twiztid lepsze jakieś 12 razy.
Re: Insane Clown Posse
@lygrys był już o nich temat: viewtopic.php?p=588387
proszę moderatora @instinkt o połączeniu wątków.
proszę moderatora @instinkt o połączeniu wątków.
jasny wracaj na forum
Re: Insane Clown Posse
Chujowi, najgorsi, cringe jak ja pierdole
Lubię
Lubię
to kurwa forum rap, nie wizaż
Re: Insane Clown Posse
jak to kiedyś rzekł eminem - insane clown pussies
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
MEMPHIS VS HEWRA/MOBBYN
-> https://www.youtube.com/watch?v=LnZIq8WoO64
Re: Insane Clown Posse
Jebane magnesy, jak one działają
No nie wiem, jak byłem mały i nie było jeszcze Multikin to słuchałem "Riddlebox" i się jarałem że to takie Cypress Hill z clownami
Pewnie jakbym to teraz puścił to bym się załamał
No nie wiem, jak byłem mały i nie było jeszcze Multikin to słuchałem "Riddlebox" i się jarałem że to takie Cypress Hill z clownami
Pewnie jakbym to teraz puścił to bym się załamał
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Re: Psychopathic Records, ICP, Juggalos itd itp
Nie mogłem znaleźć tego tematu, bo nie szukałem w wyszukiwarce skrótu ICP.
Re: Psychopathic Records, ICP, Juggalos itd itp
Spoiler

Spoiler
nie mogłem się powstrzymać, przepraszam moderację
to kurwa forum rap, nie wizaż
Re: Psychopathic Records, ICP, Juggalos itd itp
Ostatnio w pracy poznałem Andyego. Andy angol, koło 40tki, był na ich koncertach +20 razy (!), pokazywał mi fotki jak był cały przerobiony na juggalo
spoko ziomuś, ale ciężko mi takich ludzi traktować poważnie.
Mam sentyment do ICP, w młodości mocno się jarałem horror/psycho rapem. Do Southwest Voodoo to akurat sobie czasem wyjątkowo wrócę i przypominam jak słuchałem u babci podczas rodzinnych wizyt z nudów w pokoju obok na chińskim mp3 plejerze zaintrygowany, że taki rap w ogóle istnieje
Potwierdzam, że Twiztid lepsze.
Dziwny świat, nie hejtuje, niech se żyją, skoro wybrali bycie marginesem z twarzą klaunów, to ich życie, ich sprawa.
Nie można też odmówić, że dobrze ogarniali od początku temat bycia niezależnym artystą, nawet Słoń to gdzieś chyba ostatnio propsował. Branding, tshirty, otoczka, to mieli pochytane.
I ciekawy jest ten wywiad z Rugged Manem, który gościł kilka razy na The Gathering of Juggalos.
Zastanawiam się też, czy Kleszcz to polski juggalo, ale tylko w aspekcie wizerunkowym, hmm..
Kurwa teraz jeszcze natknąłem się na takie coś:

Mam sentyment do ICP, w młodości mocno się jarałem horror/psycho rapem. Do Southwest Voodoo to akurat sobie czasem wyjątkowo wrócę i przypominam jak słuchałem u babci podczas rodzinnych wizyt z nudów w pokoju obok na chińskim mp3 plejerze zaintrygowany, że taki rap w ogóle istnieje
Spoiler
Nie można też odmówić, że dobrze ogarniali od początku temat bycia niezależnym artystą, nawet Słoń to gdzieś chyba ostatnio propsował. Branding, tshirty, otoczka, to mieli pochytane.
I ciekawy jest ten wywiad z Rugged Manem, który gościł kilka razy na The Gathering of Juggalos.
Spoiler
Kurwa teraz jeszcze natknąłem się na takie coś:











