Strona 1 z 1

Cypress Hill - Black Sunday (1993)

: 01 wrz 2021, 23:25
autor: Yayo
Spoiler
Obrazek
01. I Wanna Get High
02. I Ain't Goin' Out Like That
03. Insane In The Brain
04. When The Shit Goes Down
05. Lick A Shot
06. Cock The Hammer
07. Lock Down
08. 3 Lil' Putos
09. Legalize It
10. Hits From The Bong
11. What Go Around Come Around, Kid
12. A To The K
13. Hand On The Glock
14. Break 'Em Off Some
Spoiler
Pick it, pack it
Fire it up, come along
And take a hit from the bong
Kto nigdy nie nucił sobie tego po nastuku, ten nie wie co to życie :joint: Album kultowy, dla mnie o niebo lepszy od debiutu, kiedyś wolałem "Temples Of Boom", obecnie jednak wole ten, o wiele lżejszy materiał. Prócz "Hits From The Bong" mistrzowskie są tu "Insane In The Brain" i można powiedzieć, że wprowadzający w klimat pierwszy track "I Wanna Get High". Słucha ktoś jeszcze? Ja wracam regularnie. Propsy za całokształt - od rapu B-Reala, wtórującego Sen Doga, a kończąc na produkcji Muggsa. Mistrzostwo :bowdown:

Re: Cypress Hill - Black Sunday (1993)

: 02 wrz 2021, 0:21
autor: sebring
jedna z archetypowych płyt z gatunku rapu dla ludzi którzy nie słuchają rapu, przynajmniej z mojego doświadczenia
bardzo, bardzo dobre bity, ale rapu b reala i sen doga nie znoszę

Re: Cypress Hill - Black Sunday (1993)

: 02 wrz 2021, 0:30
autor: TheD
Usunięto

Re: Cypress Hill - Black Sunday (1993)

: 02 wrz 2021, 8:36
autor: many-s
Kurwa kiedyś to było :) ... ale do rzeczy.

Płyta ma 28 lat, są tu świetne hity jak porywające do skakania "Insane in the brain", moje ulubione luzackie "When the shit goes down" czy upalone "Hits From The Bong" (świetne jako opening do filmy How high). Słuchasz otwierającego "I Wanna Get High" i już wiesz o co chodzi.

Nie ma co pierdolić, rap ewoluował, ich teksty były takie a nie inne, jednak tą płytę po prostu Cypress Hill trzeba znać. B-Real miał ten inny głos, Muggs miał ten inny styl.

Mocny korzeń muzyki, jak 36 Chambers, Illmatic czy The Chronic.

tak jak powiedział @sebring - jedna z archetypowych płyt z gatunku rapu.

Re: Cypress Hill - Black Sunday (1993)

: 02 wrz 2021, 19:04
autor: w_cieniu
Jasne, że się powraca. Ja jednak ciut wyżej stawiam Temples, jakkolwiek obydwie to u mnie ultra klasyka. Na Sunday nie siedzi mi tylko ostatni kawałek, który odstaje brzmieniem, jakby był nagrany kilka lat wstecz. Ogólnie uwielbiam mroczne produkcje z lat 90's spod znaku Soul Assasins, Boot Camp czy Def Squad. Szkoda, że albumów o podobnym mroczno-upalonym brzmieniu powstało niedużo. Bo co jeszcze? Goodfellas i nic więcej mi w sumie nie przychodzi do głowy

Re: Cypress Hill - Black Sunday (1993)

: 02 wrz 2021, 23:34
autor: Yayo
w_cieniu pisze: 02 wrz 2021, 19:04 Ogólnie uwielbiam mroczne produkcje z lat 90's spod znaku Soul Assasins, Boot Camp czy Def Squad. Szkoda, że albumów o podobnym mroczno-upalonym brzmieniu powstało niedużo. Bo co jeszcze? Goodfellas i nic więcej mi w sumie nie przychodzi do głowy
Miło to czytać, też uwielbiam takie brzmienie. ;) Poza tymi obozami co wymieniłeś to imo łapie się Three 6 Mafia z solowymi karierami, warto dać szanse szczególnie "Mystic Stylez" i jak pyknie to wziąć się za resztę. Prócz tego może Esham - "Closed Casket".

Re: Cypress Hill - Black Sunday (1993)

: 03 wrz 2021, 7:35
autor: jogi
w_cieniu pisze: 02 wrz 2021, 19:04niedużo
- eee... trochę tego było.

Black Sunday jest pierdoonym klasykiem. Uwielbiam, uwielbiam też III Temple of Boom za Boom Biddy Bye Bye.

Re: Cypress Hill - Black Sunday (1993)

: 03 wrz 2021, 11:19
autor: MyEvenement
ile przy tym się wyjarało za małolata. pamietam ze jak pierwsze palonko było uskuteczniane to ta płyta nakurwiała na zmianę z chronic, bo jarał się nią ulicznik, fan rapu weny czy ziomek co słuchał wynalazków typu luc

Re: Cypress Hill - Black Sunday (1993)

: 03 wrz 2021, 15:11
autor: Yayo
jogi pisze: 03 wrz 2021, 7:35 w_cieniu pisze: ↑
wczoraj, 19:04
niedużo

- eee... trochę tego było.
Rzuć jak możesz kilkoma tytułami które wyszły poza wymienionymi wcześniej ekipami.

Re: Cypress Hill - Black Sunday (1993)

: 03 wrz 2021, 15:43
autor: Ulion
Redman - Dare Iz A Darkside choćby... ale to zna każdy.

Re: Cypress Hill - Black Sunday (1993)

: 03 wrz 2021, 15:48
autor: Yayo
Był już wymieniony Def Squad.

Re: Cypress Hill - Black Sunday (1993)

: 03 wrz 2021, 16:42
autor: Ulion
Rzeczywiście. Ok.

Re: Cypress Hill - Black Sunday (1993)

: 03 wrz 2021, 16:50
autor: Yayo
Można dodać solówki Wu-Tangu jak na przykład "Tical".

Re: Cypress Hill - Black Sunday (1993)

: 03 wrz 2021, 16:53
autor: Ulion
Dobry trop ;) Blackout 1 i 2 :D

Re: Cypress Hill - Black Sunday (1993)

: 03 wrz 2021, 16:55
autor: sebring
many-s pisze: 02 wrz 2021, 8:36 tak jak powiedział @sebring - jedna z archetypowych płyt z gatunku rapu.
sprostuję przekręcenie moich słów :exclaim:
sebring pisze: 02 wrz 2021, 0:21 jedna z archetypowych płyt z gatunku rapu dla ludzi którzy nie słuchają rapu
bez kitu zawsze jak spotykalem sie z jakimis metalami czy ludzmi co nie sluchali rapu to mowili ze no rapu nie słucham ale eminem i cypres hill git

Re: Cypress Hill - Black Sunday (1993)

: 03 wrz 2021, 21:18
autor: Yayo
Blackouty uwielbiam oba, ale nie powiedziałbym, że są mroczne, a szczególnie dwójka :)
@sebring to pewnie przez to, że od początku kariery mieszali hip hop z mocniejszymi brzmieniami - od udziału na soundtracku do "Judgment Night" do "Skull & Bones" z podzielonymi na stronę rapową i bardziej rockową. Do tego pojedyncze kawałki w innych stylach, featuringi u RATM... Ja nie wiem jak można to uznawać za minus, że podoba się fanom innej muzyki, bo tak to brzmi w Twoich postach - jak jakiś zarzut. :roll:

Re: Cypress Hill - Black Sunday (1993)

: 03 wrz 2021, 22:22
autor: TheD
Usunięto

Re: Cypress Hill - Black Sunday (1993)

: 04 wrz 2021, 14:07
autor: Yayo
No tak, w końcu na "Season Of Da Siccness" jara zioło z samym diabłem :twisted: Obie produkcje zdecydowanie godne polecenia.

Re: Cypress Hill - Black Sunday (1993)

: 08 cze 2025, 11:32
autor: Rymekk