Karian - markotny mixtape (2021) [Zapowiedź]
Re: Karian - markotny mixtape (2021) [Zapowiedź]
Karian jedyny w swoim rodzaju, czekam na wszystko od tego kolesia 
Re: Karian - markotny mixtape (2021) [Zapowiedź]
Przeboje lat 90 były zajebiste, ostatnia płyta asłuchalna, ale to całkiem spoko. Zobaczymy
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Re: Karian - markotny mixtape (2021) [Zapowiedź]
Pamiętam, że sprawdzałem tę płytę i zawiodłem się strasznie, totalnie mi się to nie podobało. Za to ten kawałek to chyba pierwszy numer, który mi się od niego naprawdę mocno podoba. Zapytam więc, warto wracać do poprzednich płyt?
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Karian - markotny mixtape (2021) [Zapowiedź]
Dla mnie to jest numer dosyć podobny do właśnie płyty o której wspomniałem, może obczaj Fiu Bździu, tak z pamięci to najbliżej z tej płyty temu numerowi do tego nowego. Za to ta nowa płyta strasznie chujowa (jakaś wydana w grudniu, nawet nie pamiętam nazwy), a wcześniejsze (chyba coś było, może tylko single?) też raczej nie warte, jedyni zapamiętałem numer z Deysem "Dziwne"
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Re: Karian - markotny mixtape (2021) [Zapowiedź]
Chujowe, Karian nie drilluj
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Re: Karian - markotny mixtape (2021) [Zapowiedź]
W końcu coś dobrego
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Re: Karian - markotny mixtape (2021) [Zapowiedź]
Fajny numer, nawet Filipek spoko dał (dziwnie sie pisze takie słowa)
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Re: Karian - markotny mixtape (2021) [Zapowiedź]
Karian na tej płycie brzmi jak Hodak i nie jestem pewien czy to props czy hejt.
Płytka spoko, parę kawałków do wyjebania, kilka dobrze wchodzi.
Płytka spoko, parę kawałków do wyjebania, kilka dobrze wchodzi.
Widzę beton i tylko beton, gdy patrzę ślepo



