gdzieś już o tym pisałem, nie wiem czy nie na poprzednim forumku
ale totalnie mi się nie podoba strona w jaką AJ idzie i w większości nie jestem w stanie tego słuchać
Ladbroke Grove i Doing It są spoko, ale reszta niezbyt
gość brzmi najlepiej na grajmowo-garażowych produkcjach, a w większości idzie to w strone szerokopojętego miałkiego gówna
Słucham aktualnie tego albumu i kurwa dlaczego ja o tym gościu nie wiedziałem przedtem zajebisty album tracki wg. mnie które się wybijają na poziom bardziej niż zajebiste to Horror Flick, Landbroke Grove i Doing It. Pozdrawiam
EDIT1: Jednak nie wszystkie piosenki są zajebiste track pt. Zelda mi kompletnie nie siada...