Moje typy
- Dilated Peoples - Expansion Team [2001] (kocham numer "Worst Comes To Worst" czy "Clockwork", ale cały album jest dla mnie taki se)
- D12 - Devils Night [2001] (mam na kasecie i miałem na jeden odsłuch i jeszcze się męczyłem się gdzieś w połowie)
- Wu-Tang Clan - Wu-Tang Forever [1997] (to nie powinno wyjść w takiej formie, wolę późniejszy ich album, który uważam za najlepsze dzieło niż ETW)
- Kendrick Lamar - Good Kid M.A.A.D City [2012] (max 3 numery, reszta do zapomnienia, swój kunszt pokazał na DAMN)













