album, o którym nie można nic złego powiedzieć

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów spoza naszego kraju.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Awatar użytkownika
quasimoto
Posty: 524
Rejestracja: 20 maja 2020, 13:01

album, o którym nie można nic złego powiedzieć

Post autor: quasimoto »

Nie znalazłem takiego tematu, nie chodzi mi o przehajpowany album, ale o taki, że hurr durr jak możesz tak mówić :D

Moje typy
- Dilated Peoples - Expansion Team [2001] (kocham numer "Worst Comes To Worst" czy "Clockwork", ale cały album jest dla mnie taki se)
- D12 - Devils Night [2001] (mam na kasecie i miałem na jeden odsłuch i jeszcze się męczyłem się gdzieś w połowie)
- Wu-Tang Clan - Wu-Tang Forever [1997] (to nie powinno wyjść w takiej formie, wolę późniejszy ich album, który uważam za najlepsze dzieło niż ETW)
- Kendrick Lamar - Good Kid M.A.A.D City [2012] (max 3 numery, reszta do zapomnienia, swój kunszt pokazał na DAMN)
Awatar użytkownika
mario995
Posty: 3273
Rejestracja: 11 maja 2019, 9:35

Re: Album, o którym nie można nic złego powiedzieć

Post autor: mario995 »

Ciekawa nazwa tematu :D
Awatar użytkownika
quasimoto
Posty: 524
Rejestracja: 20 maja 2020, 13:01

Re: Album, o którym nie można nic złego powiedzieć

Post autor: quasimoto »

Tak dla przypomnienia posiadam każdy album w wersji fizycznej, który skrytykowałem :)
Awatar użytkownika
oldschool
Moderator
Posty: 17549
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:50

Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć

Post autor: oldschool »

Spoko temat, ale myślałem, że będzie o płytach, których nie chce ci się słuchać, a jednocześnie ciężko się czegoś w nich czepić :D
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
Awatar użytkownika
quasimoto
Posty: 524
Rejestracja: 20 maja 2020, 13:01

Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć

Post autor: quasimoto »

To w takim razie dalej ja

- Rakim - The 18th Letter [1996] (wolę jego poprzednie występy na bitach Erica B niż poskładane nowojorskie plumkania, nie pasuje mi on w tej konwencji, "The Master" było słabsze, singiel z tej płyty nawet mnie nie rozjebał jak wyszedł)

EDIT : Czekam, aż ktoś napisze wiadomo jaki album :D #HalfManHalfAmazin
TheD
Posty: 6331
Rejestracja: 10 lip 2019, 21:40

Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć

Post autor: TheD »

Usunięto
Ostatnio zmieniony 25 lut 2023, 20:46 przez TheD, łącznie zmieniany 2 razy.
RIP Earl "DMX" Simmons - 1970-2021 [*]

#freeardrian

https://youtu.be/eFTlFPRCytU
Awatar użytkownika
Finn
Posty: 2772
Rejestracja: 22 lip 2019, 12:19

Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć

Post autor: Finn »

z tym DAMN to żartujesz chyba :dunno:
Awatar użytkownika
kuldziuki
Posty: 456
Rejestracja: 04 sty 2020, 21:13

Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć

Post autor: kuldziuki »

quasimoto pisze: 08 wrz 2020, 20:58 (wolę jego poprzednie występy na bitach Erica B niż poskładane nowojorskie plumkania,
a to nie było tak, że Eric B był tylko diżeję a bity robił Rakim czy tam Marley Marl?
to nie pierdolony zbieg okoliczności
Awatar użytkownika
quasimoto
Posty: 524
Rejestracja: 20 maja 2020, 13:01

Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć

Post autor: quasimoto »

Nie wiem, na Wikipedii jest pokazane, że niby razem robili
Awatar użytkownika
Yayo
Posty: 1566
Rejestracja: 17 wrz 2019, 17:21

Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć

Post autor: Yayo »

Beastie Boys - Licensed to Ill - dla mnie mało udana kopia Run DMC.
Big Daddy Kane - Long Live the Kane - wiadomo, klasyk, ale nie robi na mnie większego wrażenia, są płyty które wolę o wiele bardziej z 80tych, a to ta płyta jest uważana za jedną z najlepszych/najważniejszych.
Dead Prez - Lets Get Free - strasznie mnie muli ta płyta, tylko singlowy "Hip-Hop" mi się podoba.
Awatar użytkownika
ConeyIsland
Posty: 6096
Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
Lokalizacja: łódzkie

Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć

Post autor: ConeyIsland »

Dead Prez - Lets Get Free - strasznie mnie muli ta płyta, tylko singlowy "Hip-Hop" mi się podoba.
O to o. Sam jakiś czas temu ją kupiłem. Przesłuchałem raz to nie słuchałem wcale i Hip-Hop (który znałem rzecz jasna już wcześniej) się mocno wyróżnia na tle monotonnego krążka.

Od siebie dorzucę The Blueprint Jay'a-Z. Płyta ma pojedyncze - jak dla mnie - potężne moment, fakt, ale jako całość nie mogłem się do niej przekonać nawet próbując wracać "na siłę".
Awatar użytkownika
sebring
Posty: 5193
Rejestracja: 30 wrz 2020, 20:41

Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć

Post autor: sebring »

quasimoto pisze: 08 wrz 2020, 20:44 Dilated Peoples - Expansion Team [2001] (kocham numer "Worst Comes To Worst" czy "Clockwork", ale cały album jest dla mnie taki se)
zawsze beka z kultowego statusu dilated peoples w polsce

flower boy tylera - nuda jak chuj, mialki blend hiphopu z jeszcze bardziej mialkim indie pokroju rex orange countych, lubie wracac do droppin seeds tylko chyba
carter 3 jest swietny ale badzmy szczerzy, ta plyta ma naprawde fatalne momenty
AND NOW I'M IN A SHARK TANK
RAP GAME TOM HANKS
Awatar użytkownika
8na10
Zbanowany
Posty: 4681
Rejestracja: 23 wrz 2021, 5:48
Lokalizacja: The United States of Poland

Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć

Post autor: 8na10 »

o którym nie można nic złego powiedzieć, czyli że doskonały? idealny? imo nie ma takich płyt, ww enter the wu przecież ma za dużo skitów, no ciężko się tego słucha jak 4 murzynów krzyczy coś bez ładu i składu i ani to śmieszne, ani potrzebne, ani klimatyczne itd. jest to tylko wkurwiające, to samo z dialogami przed good old days, czy monologiem przed method manem itd, no za duzo tych jebanych skitow tam jest, a ponadto 4th chamber jako zapychacz na drugim bicie i przeciętn e tearz

Dodano po 58 sekundach:
moj typ to illmatic, pozdr
jasny wracaj na forum
Awatar użytkownika
Parlae
Posty: 9551
Rejestracja: 29 lip 2019, 16:29

Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć

Post autor: Parlae »

Każdy wymienia przehajpowany album wg niego i tak.
Mój typ: Yeezus. Czasem wracam tylko do Guilt Trip i Hold My Liquor. Reszta mi nie leży.
Ostatnio zmieniony 14 lut 2022, 14:31 przez Parlae, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
8na10
Zbanowany
Posty: 4681
Rejestracja: 23 wrz 2021, 5:48
Lokalizacja: The United States of Poland

Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć

Post autor: 8na10 »

no imo w yeezusie ten numer z lil waynym to taka wiocha że huj, ale reszta spoko
jasny wracaj na forum
Awatar użytkownika
aleksy
Posty: 5729
Rejestracja: 17 kwie 2019, 7:45

Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć

Post autor: aleksy »

też nie słucham yeezusa, możliwe że nie dorosłem

ode mnie kendrick z tą murzyńską płytą, podchodziłem nieraz i w tym momencie już mogę powiedzieć, że wolę się nie znać niż tego słuchać, nudne jak skurwysyn i co z tego, że jest przekaz, lubię The Blacker the Berry
Mam w domu szafkę, w której trzymam
Wszystkie dostępne dzieła Lenina
Awatar użytkownika
Czak
Posty: 5626
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:55

Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć

Post autor: Czak »

8na10 pisze: 14 lut 2022, 14:31 imo w yeezusie ten numer z lil waynym to taka wiocha że huj
Ja nawet nigdy nie odpaliłem tego numeru
Awatar użytkownika
koniec
bruh bruh
Posty: 9216
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:44
Lokalizacja: Łódź

Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć

Post autor: koniec »

Atrocity Exhibition
lubię bardzo Dannego i niby szanuję jakąś tam odwagę artystyczną ale generalnie nuda w chuj i w ogóle nie mam ochoty do tego wracać
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 5263
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć

Post autor: gods bidness »

Nie wiem o co chodzi w temacie chyba? Album o którym nie można nic złego powiedzieć, po czym wszyscy mówią coś złego o albumach, z których właściwie żaden nie uchodzi za jakiś wielki klasyk i świętą krowę. :dunno:
Awatar użytkownika
gawi
Posty: 3741
Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:12

Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć

Post autor: gawi »

Wystarczy że przeczytasz pierwszy post to będziesz wiedział co autor miał na myśli
ODPOWIEDZ