Nie mam od kogo, ale i tak bym nie pożyczał. Ogólnie nie kumam takiego pożyczania ciuchów.
sytuacja:
dziewczyna pożyczy od koleżanki sukienkę na wesele i ooo zajebiście kurwa wyglądam, no kurwa nie, bo to nie twoje i na chuj się flexujesz w tym ladacznico, kamerzysta cie kurwa omija, bo już z daleka widać, że podjebana sukienka od psiapsiułki i co nie ma cie na nagraniu i ci wstyd, a mogłaś założyć coś swojego ty niemodna ściero tfu
pożyczyłem koleżance bluzę ostatnio bo było jej zimno w pracy jak wpadłem z wizytą i zapowiada się na to, że nie odzyskam, więc nie polecam pożyczać ani komuś ani od kogoś
deska pisze: ↑07 maja 2020, 20:50
pożyczyłem koleżance bluzę ostatnio bo było jej zimno w pracy jak wpadłem z wizytą i zapowiada się na to, że nie odzyskam, więc nie polecam pożyczać ani komuś ani od kogoś
deska pisze: ↑07 maja 2020, 20:50
pożyczyłem koleżance bluzę ostatnio bo było jej zimno w pracy jak wpadłem z wizytą i zapowiada się na to, że nie odzyskam, więc nie polecam pożyczać ani komuś ani od kogoś
To ja ja chyba kiedyś pożyczyłem koleżance kurtkę denimową, bo jej było zimno na spacerze, ale tylko na spacerze.
Kiedyś dziewczyna za którą szalałem chciała ode mnie pożyczyć plecak JanSport za 200zł, ale się nie zgodziłem.
daveyo pisze: ↑07 maja 2020, 19:53
sytuacja:
dziewczyna pożyczy od koleżanki sukienkę na wesele i ooo zajebiście kurwa wyglądam, no kurwa nie, bo to nie twoje i na chuj się flexujesz w tym ladacznico, kamerzysta cie kurwa omija, bo już z daleka widać, że podjebana sukienka od psiapsiułki i co nie ma cie na nagraniu i ci wstyd, a mogłaś założyć coś swojego ty niemodna ściero tfu
zgadzam się co do bezsensu pożyczania rzeczy codziennego użytku (oczywiście nie licząc sytuacji awaryjnych gdzie ktoś się nie spakował/ oblał wodą/ cośtam coś i po prostu)
a jeśli chodzi o wesele to przecie jest to właśnie sytuacja z tych specjalnych w której najbardziej warto coś pożyczyć, ze względu na to że potencjalnie miałbyś wydać hajs na coś co ubierzesz tylko kilka razy w życiu
Kiedyś w dobie 18 pożyczyłem ziomkowi koszule dla rożnorodności.
Tak to tylko jakieś teesy sportowe na meczyk, żeby zgrać się kolorystycznie, których oczywiście nie odzyskałem.
Nie polecam.