
Fargo to świetny film braci Coen z 1996 opowiadający o zbrodni w małym miasteczku spowodowanej rządzą pieniądza. Pełen wspaniałych kreacji aktorskich, zdobył zasłużenie różne nagrody, ma wysokie noty na wszystkich stronach/portalach branżowych, po prostu klasyczek i obraz godny polecenia każdemu zawsze.
Zasłużony fejm filmu spowodował, że w 2014 stworzono serial o scenariuszu bardzo podobnym do filmu, równie fenomenalnie zagrany, wyjaśniający kilka kwestii z poprzednika. Bardzo polecam, szalone rzeczy tam się dzieją.

Oczywiście 1 sezon zyskał wysokie noty i FX postanowił nakręcić kolejny, równie świetny sezon o wspominanej w poprzednim sezonie masakrze w Sioux Falls. Nie wiem do dziś który sezon lepszy, mogę jedynie napisać, że film i te dwa sezony to rzeczy do których na pewno wrócę w wolnej chwili wyłapywać smaczki. Niech was nie zraża ziemniaczana morda "Metha Damona".

Jest też trzeci sezon, którego nie oglądałem. Audience score na rottentomatoes spadł poniżej 90% więc nie wiem czy oglądać i czy nie popsuje dobrych wrażeń z oglądania wyżej wymienionych. Na starym forum userzy pisali, że z deka słabo. Odświeżam temat i tu pada tradycyjne pytanie -
czy WARTO ogarniać 3. sezon?
Dodam, że 4 sezon ma być w przyszłości.











