lygrys pisze: ↑24 sty 2020, 10:46
Jeżeli chodzi o zarzuty, że Kaliber 44 kseruje Wu-Tang, to już przy recenzji ich debiutanckiej płyty jeden z dziennikarzy magazynu Brum w polsatowskim programie Halogramy im to zarzucił.
Kiedyś w jakimś magazynie hiphopowym zapytali Gural o ten diss i on wtedy chyba odpowiedział "Powiedzmy, że tedy byłem mniej tolerancyjny".
Swoją drogą ciekawi mnie co scena poznańska miała do Kalibra, bo do tej pory nie wiem - Born Juices mieli to, że są studentami i według nich to dyskwalifikuje ich jako raperów, bo hip hop to kultura ulicy, a nie studentów.
Pewnie chodziło o to, że mają inną wizję hip hopu i osiągnęli komercyjny sukces - pewnie głównie temu, że grali supporty przed Kazikiem.
W ogóle wiele dissów z lat 90-tych na polskiej scenie było z dupy i współczesny słuchacz miałby niezłą bekę z nich
Peja pojechał Killaz Group za to, że nagrali west coastowy album, kiedy takie brzmienie było na cenzurowanym w warszawki, a Peja próbował się wtedy podlizać warszawskiej scenie, co zresztą słychać na albumie "całkiem nowe oblicze" oraz zarzucał Guralowi, że jest bananem.
Swoją drogą Peja to niezły oportunista, bo jak w 1997 był w Radiostacji u Druha Sławka i został zapytany o diss "Anty", to powiedział, że na tą chwilę odcina się od Nagłego Ataku Spawacza jak dobrze pamiętam.
Szkoda, że nikt tej audycji nie zripował, bo wtedy dużo ludzi dzwoniło, by wyśmiać Peje i jego twórczość, a on siedział cichutko i nie był wyszczekany - z tego co pamiętam.