Chciałem coś skopiować o płytce, ale walić te badziewia. Szczera płyta typa, który w wieku ok. 24-25 poważnie przeżył śmierć ojca, rozstanie i ogólnie życie. Depresja, antydepresanty zapijane wódą, brak perspektyw, ziomki, próba wyjścia z gówna. Tak opisałbym w skrócie te płyte. Trafiłem przez przypadek przez ziomka, a towarzyszy mi już od premiery. Moim zdaniem jedna z ostatnich płyt, gdzie można poczuć ten znany z czasów dawnego podziemia wkurw na polskie życie. Nie jest to nic wybitnego, w historii polskiego rapu się nie zapisało, ale mnie urzekło i jest moim prywatnym klasykiem to musiałem zrobić o niej temat. Jakby ktoś był zainteresowany to w sumie polecam sprawdzić całość, ale jednak jak się chce wybiórczo zobaczyć czy warto to imo: Nic mnie nie czeka, Bagaż, Tranxene, Zmyliły mnie sny01. Klub Dwadzieścia Kilka produkcja: Brus
02. Zmyliły Mnie Sny feat Fat Matheew, Chonabibe produkcja: DJ Tort
03. Nic Mnie Nie Czeka produkcja: Nerwus
04. Moje Mordy produkcja: Brudny Wosk
05. Bi-Xenon produkcja: PRM
06. Marzenia To Wszystko. Kropka feat Diset produkcja: Voskovy
07. Osiedlowi Biznesmeni produkcja: Brus
08. Bagaż produkcja: Brudny Wosk
09. Wobec Siebie feat W.E.N.A. produkcja: Szejd
10. Tranxene produkcja: Brus
11. Za... produkcja: Brudny Wosk
12. Whiskey I Nikotyna 2 produkcja: Szejd
13. Dam Sobie Radę (Pozdro Eis) produkcja: Brus
14. Ethan Hunt produkcja: DJ Tort cuty: Adam L
Chociaż i tak pewnie nie będzie odzewu, no ale nawet w 2014 echem się ta płyta nie obiła za bardzo
Odsłuch:



