chujowa bo nic z niej nie pamiętam
oczywiście team_mw2 najlepsze multi ever + najlepsze czasy grania na xboxie gdzie co mecz dostawało się 20 wiadomości od typów, którzy ruchali mi matkę

ech kurwa kiedyś to było, oglądanie na YT wszystkich najleprzych class setups xd i exploitów, żeby wjebać się na szczyt dźwigu na quarry, najwyższy dach na faveli, nie wiem jak się to nazywa (ten taki podeścik co wozi typów myjących okna w biurach) na highrise + walenie z tuby na wastelandzie od razu na początku meczu przez całą mapę co zabijało minimum 3 wrogów

potem tylko black ops 3 dawał tyle zabawy z gry w multi, ech. jak wbiłem emblemat z atomuwo za 25 wezwań to czułem się jak król życia przed którym janki uciekały z lobby. jakbym miał teraz grać to bym dostał pierdolca z tymi wszystkimi fartownymi 360 no scope'powcami, lamusami z one man army napierdalającymi z tuby cały czas, skandynawów z internetem z nasa którzy zapierdalali z tactical nożem z teleportem na 20m czy jakimiś kurwami pochowanymi w kątach ze szczotą i claymorami.
teraz grałem w betę nowego mw i takie mocne yikes, zbyt powolna rozgrywka jak na mój gust