Kategoria poświęcona albumom.
Moderatorzy: instinkt , luk0as
crbn
Posty: 2784 Rejestracja: 17 kwie 2019, 11:12
Lokalizacja: ALBQ
Post
autor: crbn » 17 kwie 2019, 21:52
Do dziś nie wiem, jakim cudem Yay Yay nie weszło chociaż do wersji deluxe. Ale sam albumik kocham.
crbn
hustler342
Posty: 461 Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:35
Lokalizacja: Bydgoszcz
Post
autor: hustler342 » 17 kwie 2019, 21:54
Man of the year w słoneczną pogodę idealnie wjeżdża
hustler342
instinkt
Moderator
Posty: 7949 Rejestracja: 17 kwie 2019, 12:29
Post
autor: instinkt » 17 kwie 2019, 21:55
crbn pisze: ↑ 17 kwie 2019, 21:52
Do dziś nie wiem, jakim cudem
Yay Yay nie weszło chociaż do wersji deluxe.
Yay Yay jest na wersji itunes Deluxe
ogólnie ta płyta to miała chyba z 4 albo 5 wersji z różnymi bonusami
finalnie traczków bonusowych można zliczyć chyba 7 albo i lepiej
instinkt
DeDoK
Posty: 4307 Rejestracja: 17 kwie 2019, 7:33
Post
autor: DeDoK » 17 kwie 2019, 22:00
bardzo ladna plyta, lubie wrocic do niej co jakis czas, albo jak w radyjku z gta v leci
DeDoK
crbn
Posty: 2784 Rejestracja: 17 kwie 2019, 11:12
Lokalizacja: ALBQ
Post
autor: crbn » 17 kwie 2019, 22:27
instinct pisze: ↑ 17 kwie 2019, 21:55
crbn pisze: ↑ 17 kwie 2019, 21:52
Do dziś nie wiem, jakim cudem
Yay Yay nie weszło chociaż do wersji deluxe.
Yay Yay jest na wersji itunes Deluxe
Nie uznaję deluxe czy w ogóle płyt wydanych tylko na jednej platformie. Tym bardziej, że ja tylko ze Spotify korzystam. Więc dla mnie jakby nie było. :<
crbn
many-s
Posty: 2634 Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:06
Post
autor: many-s » 18 kwie 2019, 9:29
"Los Awesome", "Studio" i "Hell of a night" zawsze u mnie gdzieś na jakiejś playliście.
many-s
Gusher
Posty: 85 Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:38
Post
autor: Gusher » 19 kwie 2019, 8:29
Kozacka płyta, chyba jedna z trzech najbardziej katowanych przeze mnie obok debiutów Kednricka i Asap Rockiego w ostatnich latach.
Z nieywmienionych kawałków to oczywiście jeszcze "Break the bank" oraz może mniej oczywiste "Fuck LA" wymaga wspomnienia.
Gusher
Holden
Posty: 1173 Rejestracja: 18 kwie 2019, 11:01
Post
autor: Holden » 19 kwie 2019, 8:29
Hype na ten album był ogromny
Holden
Gusher
Posty: 85 Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:38
Post
autor: Gusher » 19 kwie 2019, 8:45
Zasłużony hype.
Gusher
vampmoney
Posty: 3087 Rejestracja: 18 kwie 2019, 3:10
Lokalizacja: Jarosław
Post
autor: vampmoney » 19 kwie 2019, 12:10
uwielbiałem ten album ale od bardzo dawna nie słuchałem, aż sobie z ciekawości odpalę jak się broni po 5 latach
vampmoney
norfnorf
Posty: 146 Rejestracja: 18 kwie 2019, 22:18
Lokalizacja: ursynów drug ring
Post
autor: norfnorf » 19 kwie 2019, 14:50
collard greens do dzisiaj na melanżach leci,
hell of a night zajawa, fuck la super na treningu wchodzi albo jak sie jest złym chłopcem mood - cała płyta zostaje w pamięci
norfnorf
kshaq
Posty: 2391 Rejestracja: 17 kwie 2019, 7:51
Post
autor: kshaq » 19 kwie 2019, 15:02
Ja dalej przy Gangsta mam ochotę zrobić drive by.
kshaq
Dolarek
Posty: 13 Rejestracja: 18 kwie 2019, 17:06
Post
autor: Dolarek » 19 kwie 2019, 16:26
Hell Of A Night to do dzisiaj mój ulubiony numer Schoolboya, a album piękny
Dolarek
instinkt
Moderator
Posty: 7949 Rejestracja: 17 kwie 2019, 12:29
Post
autor: instinkt » 25 lut 2020, 17:01
6 rocznica
KLASYK
instinkt
Whtn
Posty: 1661 Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:16
Post
autor: Whtn » 25 lut 2020, 17:16
Czekałem jak popierdolony na to, po tylu latach chyba tylko man of the year czasem odpalę, turbobanger na letnie wieczory
Whtn
basic
Posty: 279 Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:40
Post
autor: basic » 25 lut 2020, 17:18
Odświeżam sobie od tygodnia, najlepsze LP Q. Stężenie bangerów wypierdala poza skalę.
basic
ebismolarek
Posty: 8444 Rejestracja: 28 lis 2019, 23:25
Post
autor: ebismolarek » 25 lut 2020, 17:22
Zajebista płytka, akurat dziś słuchalem Hell of a Night
ebismolarek
Kubinsky
Posty: 847 Rejestracja: 02 maja 2019, 21:48
Post
autor: Kubinsky » 25 lut 2020, 17:55
jako płyta słuchana w całości, blank face>>>oxy.
ale jednak najlepsze bengery od q właśnie na oxymoronie są
Kubinsky
Negatyv
Posty: 436 Rejestracja: 19 kwie 2019, 19:18
Post
autor: Negatyv » 25 lut 2020, 19:05
Jedno z najlepszych otwarć albumu ever:
"Fuck rap, my daddy a gangsta"
Negatyv