Waldemar Kasta

Kategoria poświęcona wykonawcom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
Burak
kadłub chuj
Posty: 12542
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:09

Waldemar Kasta

Post autor: Burak »



Waldemar Kasta – ciekawostki i najważniejsze wątki z ponad 3,5-godzinnego wywiadu w Rap Story

Peryferie, donGURALesKO, Tede i koniec Kasta Squad – cały wywiad

Poniżej rozbudowana lista historii, wspomnień i wypowiedzi z całej rozmowy. Timestampy sprawdzone względem transkrypcji SRT; linki prowadzą do omawianych fragmentów. Opisy oddają relację Kasty, w tym jego osobiste oceny oraz wspomnienia wydarzeń sprzed wielu lat.

1. Młodość, początki rapowania, Magiera i wojsko
Spoiler
  • 02:10 – Kasta nie uważa się za szczególnie utalentowanego rapera. Określa się raczej jako konsekwentny rzemieślnik, który zawdzięcza swoją drogę uporowi i wierze w siebie. Za naturalny talent uznaje łatwość przemawiania i docierania do różnych ludzi.
  • 04:30 – Bez wahania przyznaje, że donGURALesKO jest lepszym raperem od niego. Otaczanie się zdolniejszymi ludźmi przedstawia jako świadomą zasadę swojego działania.
  • 05:48 – Początkowo wychowywał się w kamienicach wrocławskiego Trójkąta Bermudzkiego. Później rodzice dostali mieszkanie na Kozanowie, który opisuje jako ogromne blokowisko i porównuje do amerykańskich projects.
  • 10:10 – W młodości praktycznie nie rozstawał się z walkmanem. Słuchał m.in. The Doors, Green Day, Bad Religion i cięższej muzyki. Rap był częścią znacznie szerszych zainteresowań.
  • 11:00 – Mówi, że rap dawał mu większą szansę zaistnienia i był dla niego łatwiejszy niż inne formy muzykowania. Przy okazji ostro krytykuje brak podstawowych umiejętności muzycznych u części raperów.
  • 16:03 – Inaczej niż Magiera pamięta ich poznanie. Producent wspominał klubową toaletę, natomiast Kasta kojarzył go wcześniej jako skejta przyjeżdżającego na Kozanów. Według własnej relacji miał też uratować go przed pobiciem przez jednego ze swoich kolegów.
  • 18:24 – Jako ważny moment upublicznienia swojej twórczości wskazuje 1998 rok, kiedy był w wojsku, a Magiera udostępnił jedno z nagrań. Prowadzący zwraca jednak uwagę na rozbieżność z numeracją „Klanu”. Kasta dopuszcza, że chodziło o różne publikacje.
  • 19:03 – Wspomina fotografię bardzo wczesnej płyty CD z kilkoma utworami, którą przysłał mu słuchacz. Datę kojarzy z 1994 lub 1995 rokiem. Ręcznie wykonaną okładkę przygotował Gahuna, również autor charakterystycznego logotypu Kasta Squad.
  • 22:38 – Potwierdza, że poszedł do wojska, żeby wyrwać się z uzależnienia od narkotyków. Liczył, że pobyt w jednostce utrudni dostęp do używek. Decyzję przedstawia przede wszystkim jako próbę uratowania własnego życia.
  • 24:05 – W wojsku wyróżniał się umiejętnością układania rymowanek. Twierdzi, że uznanie zwykłych żołnierzy ostatecznie przekonało go, by poważniej zająć się rapem. Po wyjściu pojechał do Magiery i zaczął nagrywać teksty z zeszytów.
  • 26:40 – Część twórczości traktował jako sposób zachowania pamięci o zmarłych znajomych. Ich losy wpłynęły na tematykę jego rapu i sprawiły, że nie chciał ograniczać się do muzyki imprezowej.
  • 33:43 – Opowiada o wieloletnich próbach poprawienia swojego biogramu w Wikipedii. Według niego zawierał błędne nazwisko, a sprostowanie wymagało nawet przesyłania dokumentów. Podkreśla, że rzeczywiście nazywa się Kasta.
  • 35:15 – Sprzeciwia się datowaniu początków Kasta Squad dopiero od oficjalnego debiutu. Przypomina koncerty i działalność z pierwszej połowy lat 90. Wspomina też, że dla ówczesnych wykonawców ogromnym marzeniem było samo posiadanie własnej płyty.
2. FFOD, wrocławskie środowisko i muzyczne inspiracje
Spoiler
  • 37:20 – FFOD nazywa najlepszą rzeczą, jaka przytrafiła się wrocławskiej scenie. Podkreśla muzyczny poziom zespołu, udział instrumentalistów i znaczenie Marcina Borsa.
  • 39:00 – Rozważa, czy niektóre rzeczy we Wrocławiu powstawały zbyt wcześnie, by odnieść szerszy sukces. W przypadku FFOD wskazuje m.in. wymagającą muzykę i anglojęzyczny rap, podczas gdy polska publiczność szukała własnych, polskojęzycznych idoli.
  • 40:35 – Sam chciał rapować po polsku, ponieważ uważał to za większe wyzwanie. Angielski postrzegał jako język bardziej wdzięczny do układania rymów.
  • 42:18 – Najpierw funkcjonował pseudonim Kasta, a dopiero potem nazwa zespołu. Ważną osobą zachęcającą go do rapowania był przyjaciel z młodości, aktor Michał Mrozek.
  • 43:18 – Rozwinięcie K.A.S.T.A. to „Konfederacja Absolwentów Szkoły Technicznej Artykulacji”. Autorstwo pomysłu przypisuje Michałowi Mrozkowi, choć dopuszcza wspólne dopracowywanie nazwy.
  • 46:02 – Przy wspomnieniu publikacji w „Klanie” zwraca uwagę na debiutującego wtedy 13-letniego rapera. Dodaje, że samo znalezienie się na legalnym nośniku było ważniejsze niż zarobek; jak wspomina, nie znał jeszcze nawet pojęcia tantiem.
  • 48:48 – Rozmówcy przypominają jego udział w „Ponownie na scenie” i „Hip-hopu więcej” związanych z FFOD. Kasta bardzo surowo ocenia własne ówczesne umiejętności, a drugi utwór wiąże z ideą łączenia środowiska.
  • 49:49 – Rozwija temat przejmowania hip-hopu przez naśladowców. Jego ekipa działała, zanim pojawiły się pieniądze i moda, a później widziała ludzi przejmujących głównie wygląd. „1000 osób” przedstawia jako komentarz do tego zjawiska.
  • 53:00 – Wspomina starcia ze skinheadami i czasy, kiedy samo noszenie szerokich spodni mogło prowokować agresję. Jednocześnie część polskiego środowiska rapowego krytykowała ich za zbyt amerykański wygląd.
  • 55:20 – W „Bez rapu byłbym nikim” Trzeciego Wymiaru nawiązał do własnego wcześniejszego wersu o prawie do indywidualnego stylu. Jako źródło wskazuje „O tym mówię”, zastrzegając, że warto sprawdzić jego pamięć.
  • 56:15 – Wspomina współpracę z wrocławskim zespołem reggae Tumbao przy utworze „Po co”. To kolejny przykład jego muzycznej działalności wykraczającej poza rap.
  • 59:35 – Jednym z największych komplementów, jakie zapamiętał, było porównanie drugiej płyty Kasta Squad do Dilated Peoples. Dużą zasługę przypisuje DJ-owi Kut-O.
3. DJ Kut-O, One Man Army, donGURALesKO i koncertowe historie
Spoiler
  • 56:50 – DJ Kut-O był początkowo jedynym DJ-em zainteresowanym regularnym graniem z Kastą. Wspomina go jako turntablistę skupionego na winylach i układzie DJ–MC, którego komercyjna strona działalności nie interesowała.
  • 57:40 – Zespół często nie robił prób. Podczas występu, który Kasta kojarzy z koncertem z Coolio, Kut-O zabrał niewłaściwy case i zabrakło podkładów. Ratowali się pożyczonym winylem oraz instrumentalami innych wykonawców. Z takich sytuacji rodziły się później alternatywne koncertowe wersje numerów.
  • 01:00:15 – One Man Army wrócił z Kanady z większym obyciem z zachodnim hip-hopem. Kasta wspomina, że gdy przyprowadził go na sesję, umiejętności kolegi zrobiły ogromne wrażenie na Magierze i Lasce.
  • 01:01:02 – Podczas angielskich zwrotek One Man Army część publiczności wychodziła po piwo. Kasta uważa, że brak zainteresowania i uznania podcinał koledze skrzydła i przyczynił się do jego wycofania.
  • 01:03:30 – Na Górala zwrócił uwagę, przeglądając materiały poznańskich wykonawców związanych z Blend Records. Zapleczem tej znajomości były kontakty Marka z wytwórni i zaproszenie poznaniaków do Wrocławia.
  • 01:04:00 – Według Kasty przyjazd poznańskiej ekipy mógł skończyć się awanturą z miejscowymi. Twierdzi, że zadbał o bezpieczeństwo gości. Sam występ Górala zrobił na nim tak duże wrażenie, że zapragnął wspólnej działalności.
  • 01:05:25 – Współpraca miała przynosić korzyści obu stronom: Góral zyskiwał dostęp do zaplecza wydawniczego i White House, a Kasta Squad świetnego rapera. Kasta podkreśla, że przyćmiewanie go przez kolegę traktował jako korzyść dla zespołu.
  • 01:06:20 – Otwarcie przyznaje, że bez Magiery, Laski, Górala, Marcina Borsa i innych współpracowników prawdopodobnie nie zaistniałby w tej roli. Nie obraża go stwierdzenie, że oparł swoją drogę również na talentach zdolniejszych ludzi.
  • 01:07:49 – Prostuje przytoczoną wypowiedź sugerującą dystans między członkami składu: według niego byli wtedy bardzo bliskimi przyjaciółmi. Brak prób tłumaczy naturalnym porozumieniem i wspólną energią na scenie.
  • 01:09:08 – Wspomina granie pierwszych hip-hopowych koncertów w niektórych miejscowościach, fatalne nagłośnienie i brak odsłuchów. Opowiada też o występie z Molestą, który kojarzy z Ełkiem: według jego relacji po problemach z zapłatą doszło do rękoczynów, a muzycy zabrali sprzęt jako rozliczenie. Vienio miał wziąć mikser, a Kasta mikrofon.
4. „Peryferie”, „Wrocławska premiera”, WNB i drugie dno tekstów
Spoiler
  • 01:10:40 – Historycznie za najważniejsze uważa „Peryferie”, ale osobiście większą wagę przywiązuje do „Wrocławskiej premiery”. Myśl o konieczności zmieniania się traktuje jako zasadę, która po latach pomagała mu podejmować życiowe decyzje.
  • 01:12:20 – Według jego wspomnienia Magiera i Laska nie widzieli potencjału w „Peryferiach” i nie chcieli podpisać bitu. Kasta przypuszcza, że większy udział w jego powstaniu miał Laska, ale wyraźnie zaznacza niepewność.
  • 01:13:05 – To on miał przeforsować obecność „Peryferii” na płycie i wybór utworu na singiel. Podkład podpisał jako „Gal Anonim”. Z perspektywy sukcesu numeru mówi o tantiemach, które mogły ominąć producentów.
  • 01:15:33 – Wyjaśnia manifest zawarty w „Peryferiach”: Polska była w jego odczuciu na obrzeżach Europy, ale lokalne środowisko uczestniczyło w światowej kulturze. Dodaje, że Marcin Bors określał coś bardzo dobrego słowem „świat”, co stanowi dodatkowy kontekst refrenu.
  • 01:17:00 – Na pytanie o inspirowanie się Zulu Nation odpowiada, że Kasta była częścią Zulu Nation. W swoim rozumieniu odróżnia „hip-hop po polsku” od wyobrażenia osobnej kultury odciętej od światowych korzeni.
  • 01:17:57 – Dzięki znajomości z Magierą i Laską miał dostęp do dużego katalogu bitów i coś w rodzaju pierwszeństwa wyboru. Podkreśla znaczenie melodii oraz umiejętności grania na instrumentach w swoim środowisku.
  • 01:22:26 – Oryginalne rozwinięcie WNB podaje jako „White Brooklyn”. Była to nazwa lokalnej ekipy funkcjonująca jeszcze przed Kastą. Nie wywodzi jej z późniejszych interpretacji skrótu przez innych wykonawców.
  • 01:23:45 – Swoją rolę w Kasta Squad opisuje przede wszystkim jako organizatora i człowieka spajającego całość. Uważa, że znaczenie tego wkładu bywa pomijane.
  • 01:24:23 – Słuchanie debiutu porównuje do oglądania kasety VHS z własnej komunii. Słyszy niedoskonałości, ale odkrywa też w dawnych tekstach wiadomości, które stały się dla niego ważne dopiero po latach.
  • 01:29:30 – „Musisz” bywa według niego odczytywane dokładnie odwrotnie do intencji. Numer jest satyrą i krytyką zachowań obecnych na scenie, a nie instrukcją ich naśladowania. Dosłowny odbiór popularnego utworu traktuje jako porażkę w przekazaniu jego sensu.
5. Pieniądze, merch, popularność i oczekiwania fanów
Spoiler
  • 01:32:40 – Twierdzi, że rap nie był dla niego przede wszystkim sposobem zarabiania. Gdyby kierował się głównie zyskiem, wydawałby więcej albumów i mocniej dostosowywał twórczość do oczekiwań rynku.
  • 01:33:42 – Krytycznie mówi o sprzedawaniu fanom drogiego merchu. Wspomina, że pieniądze zarabiane przy ubraniach w Kliniku pozwalały mu finansować teledyski. Nie chciał uzależniać swojej relacji ze słuchaczami od sprzedaży kubków, długopisów czy drogich dresów.
  • 01:36:04 – Pieniądze za koncert traktował jako wynagrodzenie za wykonaną pracę. Bluzy z nazwą Kasta chciał natomiast dawać swoim ludziom jako wyróżnik środowiska, którego nie można po prostu kupić.
  • 01:38:27 – Przyznaje, że wcześniej handlował narkotykami i zarabiał na tym więcej niż na muzyce. Według jego relacji rosnąca rozpoznawalność rapera utrudniała pozostawanie anonimowym i przyczyniła się do porzucenia tego zajęcia.
  • 01:39:43 – Podkreśla, że miał doświadczenie w handlu odzieżą: był sprzedawcą w Kliniku. Nie uważa więc, że brak własnej rozbudowanej oferty merchu wynikał z nieumiejętności zarabiania w tej branży.
  • 01:41:30 – Kupno płyty nie oznacza jego zdaniem kupna artysty ani prawa do ustalania, jaką muzykę powinien robić dalej. Wolność twórczą rozumie również jako możliwość odejścia od brzmienia, za które zdobył pierwszych fanów.
  • 01:44:51 – Przyznaje, że nie zna nut i nie ma szkolnego wykształcenia muzycznego. Nazywa siebie samoukiem i osobą muzykującą. W tej wypowiedzi słowo „muzyk” rezerwuje dla osób z przygotowaniem, którego sam nie posiada.
6. „Kasta To My”, turntablizm, zagraniczni goście i „Raz, dwa, trzy”
Spoiler
  • 01:46:58 – Tytuł „Kasta To My” miał kilka znaczeń: deklarację wspólnoty i nawiązanie do dwóch tomów wydawnictwa. Kasta wpisuje go również w szerszą grę słowną z tytułami kolejnych płyt.
  • 01:47:42 – Planowano trzeci album zamykający historię składu. Objaśniając pomysł na tytuł, Kasta odwołuje się do tonięcia i zamilknięcia. Ostatecznie pożegnalną obietnicę zrealizował solowym „Nestorem”.
  • 01:48:44 – Przypomina określenie swojego stylu jako „cosmic fire techno jazz”. Nadal je lubi, ponieważ dobrze oddaje trudność zamknięcia jego muzyki w jednej szufladzie.
  • 01:51:45 – Drugi tom „Kasta To My”, oddany turntablistycznej twórczości Kut-O, miał być sprawdzianem dla słuchaczy. Kasta uważa go za bardzo dobry, choć przyznaje, że jest słuchany rzadko.
  • 01:53:10 – Broni prostych rymów i powtarzania jednej końcówki. Mówi, że już na debiucie odniósł się do takich zarzutów, a przekaz był wtedy dla niego ważniejszy niż techniczny popis. Bardziej złożone rymowanie pojawiało się także podczas koncertów z Góralem.
  • 01:55:35 – Zagraniczni goście mieli podkreślać międzynarodowy charakter zespołu. Wspomina francuskojęzyczne nagrania i przypomina, że na pierwszej płycie pojawił się również rap po niemiecku.
  • 01:56:54 – Współprace powstawały dzięki znajomościom, wzajemnemu szacunkowi i okazjom do spotkania. Część nagrań przychodziła ze Stanów. Według jego wspomnienia Game Point nagrywali nawet w łazience, aby zdążyć na singiel Kut-O.
  • 01:58:36 – Wśród wymarzonych współprac wymienia Guru, KRS-One, Rakima, Big Daddy Kane’a i Heather B. Wspomina trasę związaną z „Jazzmatazz” oraz niewykorzystaną możliwość współpracy z KRS-One. Wcześniej ograniczały go pieniądze i brak dostępu do odpowiednich kontaktów.
  • 02:02:05 – „Raz, dwa, trzy” miało być bardziej przystępnym singlem. Kasta wiąże jego powstanie z patronatem MTV i Eski oraz potrzebą przygotowania utworu nadającego się do radiowej rotacji.
  • 02:03:19 – Nie rozumiał oburzenia śpiewanym refrenem, ponieważ śpiewał jeszcze przed rapową karierą. Wskazuje też sprzeczność w odrzucaniu innych gatunków przez słuchaczy hip-hopu, który sam czerpie z nich poprzez sample.
  • 02:06:34 – Refren „Raz, dwa, trzy” objaśnia jako świadome nawiązanie i gest szacunku. Przywołuje „Travelin’ Man” DJ Hondy i Mos Defa oraz śpiew Lauryn Hill. Podobieństwo przedstawia jako element tradycji hip-hopowych odwołań.
  • 02:09:43 – Wymiana wersów z Góralem powstawała przy dwóch jednocześnie podłączonych mikrofonach. Pisali w studiu, pod wpływem wspólnej atmosfery, zamiast przychodzić z gotowymi zeszytami. Kasta zaznacza, że było to spontaniczne, ale nie stanowiło stuprocentowego freestyle’u.
  • 02:11:29 – Wspomina uznanie profesora Jana Miodka i zaproszenie do „Ojczyzny polszczyzny”, wiążąc je z czterowierszem o liczbie rymów. Taka pochwała była dla niego szczególnie ważna. Liczył też, że program ogląda jego mama.
7. Dlaczego wyłączył komentarze i jak rozumie kontakt ze słuchaczami
Spoiler
  • 02:12:30 – Uważa, że komentarze publikowane po premierze nie zmieniają już utworu. Nie chce przeznaczać swojego kanału na spory o siebie ani zajmować się ciągłym moderowaniem wzajemnych ataków słuchaczy.
  • 02:19:02 – Różnice w odbiorze człowieka ilustruje monetą: rozmówcy mówią o awersie, rewersie i rancie, a Kasta sprowadza metaforę do strony, na którą akurat się patrzy. Chodzi mu o to, że własna perspektywa może przesłaniać inne strony artysty.
  • 02:22:35 – Wyłączenia komentarzy nie utożsamia z odcięciem kontaktu. Twierdzi, że osoby naprawdę zainteresowane rozmową piszą do niego prywatnie, często długie wiadomości. Czyta je i odpowiada, a taki kontakt uważa za bardziej wartościowy.
8. Rozpad składu, Anglia, Tede, Matheo i Trzeci Wymiar
Spoiler
  • 02:24:20 – Prostuje informację o niezrealizowanej trzeciej płycie: „A nie mówiłem” miało być jej podtytułem, a nie właściwym tytułem.
  • 02:25:00 – Rozchodzenie się dróg członków Kasta Squad tłumaczy m.in. życiem w różnych miastach, rodzinami i zmianą priorytetów. Góral rozwijał własną karierę, a sam Kasta nie odczuwał już wcześniejszego entuzjazmu do rapowania.
  • 02:26:20 – Pobyt w Anglii nie oznaczał zupełnego braku nagrań: wspomina materiały publikowane dzięki Góralowi i Tedemu. Prostuje też sugestię o drillu — tamte doświadczenia z brytyjską sceną wiąże raczej z grime’em.
  • 02:27:14 – W Anglii działał związkowo na rzecz pracowników migracyjnych. Opowiada o wystąpieniu w brytyjskim parlamencie i sprzeciwie wobec nierównych płac za tę samą pracę. Jako przykład podaje 17 funtów dla miejscowego pracownika i 7,50 dla migranta.
  • 02:31:10 – Ważnym impulsem do powrotu był telefon od Tedego ze sceny podczas koncertu we Wrocławiu. Tede skierował telefon do publiczności, a słysząc jej reakcję, Kasta się rozpłakał. Poczuł, że chce wrócić do tego świata.
  • 02:32:45 – „13” powstawała w jego mieszkaniu w Sobótce z Matheo. Kasta chwali szybkość i samowystarczalność producenta; podaje przykład przygotowania pięciu gotowych kawałków w 72 godziny.
  • 02:33:00 – Wśród bliskich sobie numerów z „13” wymienia m.in. „Paradoks” i utwór oparty na rozdwojeniu między Wall-E a Waldemarem. Dodaje, że często więcej do powiedzenia miał w nagraniach, które nie stawały się popularne.
  • 02:34:09 – Istnieje niewydana wersja „Prawdy Nagiej” wyprodukowana przez Matheo, oparta na polskich samplach. Według Kasty materiał był gotowy, ale nie udało się rozwiązać kwestii praw do wykorzystanych nagrań. Ostatecznie powstała wersja z Donatanem. Nie planuje publikacji pierwotnego albumu.
  • 02:37:05 – Szczególnie ciepło mówi o Trzecim Wymiarze. W trudnym dla niego okresie członkowie grupy pamiętali o nim, proponowali pomoc i zapraszali do pracy, np. jako hypemana, żeby mógł zarobić. Podkreśla, że niczego mu nie byli winni.
  • 02:38:39 – Mówi o technicznych podobieństwach i wzajemnych inspiracjach między swoim środowiskiem a Trzecim Wymiarem. W „Bez rapu byłbym nikim” świadomie zbliżał sposób rapowania do gospodarzy, żeby pokazać, że również potrafi tak składać.
9. „Nestor”, „Peryferie 2”, relacje z Góralem i pożegnanie rapu
Spoiler
  • 02:43:05 – Odrzucał propozycje gościnnych występów, również od bardzo popularnych wykonawców. Uważa, że kilka mogło znacząco odświeżyć jego karierę, ale nie chciał wracać z powodów interesownych.
  • 02:44:45 – „Nestor” miał domknąć obietnicę pożegnania ostatnim albumem. Wskazuje znaczenie trzynastu lat przerwy i własnej koncepcji pięciu wydawnictw odpowiadających pięciu literom nazwy KASTA.
  • 02:45:10 – Przytacza prześmiewczą reakcję na swoje kolejne odejścia i powroty, porównującą go do „Najmana rapu”. Przyznaje, że wcześniej kilkakrotnie obrażał się na hip-hop i znikał, więc rozumie źródło takich komentarzy.
  • 02:47:07 – Przyznaje, że „Nestor” był finansową klapą. Świadomie wybrał nowocześniejsze brzmienie, autotune i współpracowników z innego pokolenia, zamiast odtwarzać to, czego mogli oczekiwać dawni odbiorcy.
  • 02:48:00 – Przywołuje opinię przypisywaną Bedoesowi: dla młodych odbiorców był za stary, a dla własnych dawnych fanów nagrał zbyt młodzieżowy materiał. Mimo wyniku sprzedaży nadal uważa płytę za wartościową.
  • 02:52:30 – Nie obraża go stwierdzenie, że pozostaje w cieniu Górala. Sprzeciwia się natomiast całkowitemu pomijaniu własnej roli w historii wrocławskiego rapu i budowaniu środowiska.
  • 02:56:02 – Po wydaniu „Nestora” odłożył mikrofon, zamiast podporządkowywać się dalszemu promowaniu albumu. Przedstawia to jako kolejny argument, że pożegnalnego powrotu nie planował przede wszystkim dla pieniędzy.
  • 02:56:55 – „Peryferie 2” zrobił, ponieważ miał ochotę wrócić do własnego utworu po ponad dwóch dekadach. Nie oczekiwał przebicia popularności oryginału; interesowała go nowa interpretacja i współczesne brzmienie.
  • 02:58:15 – Przy pytaniach o brak Górala w sequelu odrzuca założenie, że dawna współpraca automatycznie zobowiązuje do kolejnej. Podkreśla, że to jego interpretacja na solowym albumie. Wspomina też inne przymiarki do wspólnych nagrań.
  • 02:59:31 – Nie chce publicznie roztrząsać prywatnych problemów dawnego składu ani kolegów z Trzeciego Wymiaru. Rozchodzenie się dróg nie jest dla niego powodem do opowiadania cudzych spraw przed kamerą.
  • 03:01:01 – Potwierdza, że dawny konflikt z Peją jest zakończony. Obecnej relacji nie uważa jedynie za cichy rozejm — mówi, że między nimi jest normalnie.
  • 03:01:31 – Wspomina wzruszenie podczas pożegnalnego koncertu w Łodzi. Symboliczne odłożenie mikrofonu pozwalało mu zamknąć etap, z którym coraz słabiej się utożsamiał, i skupić się na innej muzyce.
10. Synaptin, powrót do młodzieńczych marzeń i życie po rapie
Spoiler
  • 03:04:49 – Mówi o niewielkim zainteresowaniu Synaptin i wzroście liczby słuchaczy po rozmowie u Cypriana. Według podanych w wywiadzie danych miesięczna publiczność zwiększyła się z około 200 do około 2000 osób. Zestawia to ze znacznie większą popularnością dawnej twórczości.
  • 03:06:30 – Różnicę między rapem a Synaptin ilustruje historią bohatera piosenki, który po śmierci partnerki może już tylko patrzeć na jej zdjęcia. Nową muzykę opisuje jako opartą bardziej na emocji niż na wyrażaniu opinii.
  • 03:07:27 – Twierdzi, że krytykę swojego angielskiego akcentu słyszy przede wszystkim od Polaków. Zagraniczne doświadczenia kojarzy bardziej ze wspieraniem samego faktu tworzenia i próbą pomocy artyście.
  • 03:11:15 – Mówi, że znudziło mu się bycie twardzielem. Nie chce jako dojrzały człowiek podtrzymywać dawnego ulicznego wizerunku. Zmianę priorytetów wiąże z doświadczeniami życiowymi i rodzinnymi.
  • 03:13:39 – Dostaje wiadomości od dawnych fanów, którzy początkowo odrzucali nową muzykę, ale po trudnych przeżyciach zaczęli odnajdywać w niej coś dla siebie. Takie historie uważa za szczególnie ważne potwierdzenie sensu swojej zmiany.
  • 03:16:00 – Wspomina prelekcje w szkołach, domach dziecka, poprawczakach i placówkach związanych z uzależnieniami. Wspólnym tematem jest możliwość zawrócenia z obranej drogi. Posługuje się własnym przykładem człowieka, który nie spodziewał się dożyć trzydziestki, a założył rodzinę i zbliża się do pięćdziesiątki.
  • 03:18:00 – Utrzymywanie Synaptin przedstawia jako bardzo kosztowne hobby, droższe w jego przypadku od grania w golfa. Mówi, że przygotowanie jednego numeru miesięcznie kosztuje go więcej niż wynosi pensja jego żony.
  • 03:20:05 – Zapytany o radę dla nastoletniego siebie odpowiada, że wcześniej odważyłby się na drogę realizowaną dziś w Synaptin. Rap wydawał mu się prostszy i dawał już akceptację, więc wybrał to, co było wtedy łatwiej osiągalne.
  • 03:21:03 – Pomysł na wspólną muzykę z obecnym współtwórcą Synaptin sięga ich nastoletnich lat. Kasta przyznaje, że porzucił wtedy kolegę i wspólne marzenie na rzecz rapu. Obecny powrót przedstawia jako dotrzymanie obietnicy po ponad trzydziestu latach.
  • 03:23:27 – Pokazuje prowadzącemu stare zdjęcie ich obu z gitarami i długimi włosami, datowane w rozmowie na 1993 rok. To pamiątka muzycznych planów sprzed jego rozpoznawalnej rapowej kariery.
  • 03:23:48 – Wyjaśnia pomysł wydawniczy Synaptin: każde 13 singli ma składać się na osobny album. Podaje „Simple Songs” i zapowiada kolejne nazwy oparte na grze ze słowem „simple”.
  • 03:24:23 – Część obecnych nagrań powstawała dokładnie w pokoju, w którym jako nastolatkowie obiecywali sobie wspólne tworzenie. Dziś nastoletnią córkę ma jego kolega, a oni wracają w tym samym miejscu do własnego dawnego planu.
  • 03:28:05 – Na zakończenie mówi o samodzielności, do której długo dążył. W Synaptin jest instrumentalistą, wokalistą, producentem i współaranżerem. Może wziąć gitarę i wykonać własną piosenkę bez pełnej produkcji — wcześniej jego rap w dużej mierze zależał od wkładu innych twórców.
Podpisz Europejską Inicjatywę Obywatelską - Stop Killing The Internet: No Digital ID & No Age Verification
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE HULAKA
FREE RYDA
Awatar użytkownika
Remualdo
Posty: 698
Rejestracja: 17 maja 2024, 7:45

Re: Waldemar Kasta

Post autor: Remualdo »

KastaxD
Awatar użytkownika
BublOner
Posty: 902
Rejestracja: 07 kwie 2025, 12:31

Re: Waldemar Kasta

Post autor: BublOner »

kurwa jak mnie męczy słuchanie jego empirycznego pierdolenia
dziwki basen i machanie kutasem
Awatar użytkownika
Moltisanti
Posty: 5209
Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11

Re: Waldemar Kasta

Post autor: Moltisanti »

Zawsze jak go słucham to wyobrażam sobie że miałbym prowadzic z nim jakąś polemikę, przerażająca wizja.
Ostatnio zmieniony 25 paź 2026, 13:24 przez Moltisanti, łącznie zmieniany 1 raz.
Łąsą pisze: ↑31 gru 2020, 19:13 prędzej nastąpi zmiana systemu monetarnego niż stopy wrócą do poziomu 3-4%
Sakli
Posty: 20
Rejestracja: 26 kwie 2025, 20:15

Re: Waldemar Kasta

Post autor: Sakli »

Oswieceni eks raperzy eks narkomani ehhh
Awatar użytkownika
Piroks
Posty: 276
Rejestracja: 07 kwie 2023, 14:49

Re: Waldemar Kasta

Post autor: Piroks »

od kilku lat nie ma co sprawdzać żadnych nowości od niego, ale wielki props za stare kawałki

Awatar użytkownika
strusiodolski
Posty: 52
Rejestracja: 14 paź 2026, 12:05

Re: Waldemar Kasta

Post autor: strusiodolski »

Idzie sobie Peja ulicami Warszawy i zauważył jakiś bar. Postanawia chlapnąć sobie jakieś piwko, mimo abstynencji. W końcu gorąc jak skurwysyn. Siada przy barze i sączy browarka. Nagle do baru wbiega Gandzior i krzyczy:
- Kurwa, spierdalać, Waldemar Kasta idzie!
Wszyscy się chowają. Peja postanawia również się schować, żeby sie znowu nie narażać. Następnego dnia siedzi w barze i pije gdy nagle wbiega Gandzior krzycząc:
- Kurwa, Waldemar Kasta wraca, spierdalajcie!
I znów Peja się schował jak wszyscy.
Trzeciego dnia znów siedzi i sączy browar, znów wpada Gandzior i krzyczy:
- Kurwa, Waldemar Kasta znowu idzie, wypierdalać!
Wszyscy się chowają, ale Peja nie ma ochoty. Postanawia, że zostanie na miejscu. Nagle do pustego baru wchodzi zakapturzony, duży facet. Podchodzi do Peji i mówi:
- Zrób mi laske.
Peja przerażony robi mu laskę, mając nadzieję, że nie dostanie wpierdolu. W końcu kończy. Koleś ściąga kaptur i oczom Peji ukazuje się Tede, który mówi:
- No dobra, to ja spierdalam, bo zaraz Waldemar Kasta tu będzie.
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 6069
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Waldemar Kasta

Post autor: gods bidness »



Obrazek
Awatar użytkownika
federalny
Posty: 348
Rejestracja: 03 maja 2019, 20:44

Re: Waldemar Kasta

Post autor: federalny »

strusiodolski pisze: ↑25 paź 2026, 14:49 Idzie sobie Peja ulicami Warszawy i zauważył jakiś bar. Postanawia chlapnąć sobie jakieś piwko, mimo abstynencji. W końcu gorąc jak skurwysyn. Siada przy barze i sączy browarka. Nagle do baru wbiega Gandzior i krzyczy:
- Kurwa, spierdalać, Waldemar Kasta idzie!
Wszyscy się chowają. Peja postanawia również się schować, żeby sie znowu nie narażać. Następnego dnia siedzi w barze i pije gdy nagle wbiega Gandzior krzycząc:
- Kurwa, Waldemar Kasta wraca, spierdalajcie!
I znów Peja się schował jak wszyscy.
Trzeciego dnia znów siedzi i sączy browar, znów wpada Gandzior i krzyczy:
- Kurwa, Waldemar Kasta znowu idzie, wypierdalać!
Wszyscy się chowają, ale Peja nie ma ochoty. Postanawia, że zostanie na miejscu. Nagle do pustego baru wchodzi zakapturzony, duży facet. Podchodzi do Peji i mówi:
- Zrób mi laske.
Peja przerażony robi mu laskę, mając nadzieję, że nie dostanie wpierdolu. W końcu kończy. Koleś ściąga kaptur i oczom Peji ukazuje się Tede, który mówi:
- No dobra, to ja spierdalam, bo zaraz Waldemar Kasta tu będzie.
:rotfl:
pilkarz
Awatar użytkownika
Burak
kadłub chuj
Posty: 12542
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:09

Re: Waldemar Kasta

Post autor: Burak »

gods bidness pisze: ↑26 paź 2026, 10:21
Podpisz Europejską Inicjatywę Obywatelską - Stop Killing The Internet: No Digital ID & No Age Verification
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE HULAKA
FREE RYDA
ODPOWIEDZ