Strona 1 z 1

TONFA - Przedept (2026)

: 14 wrz 2026, 0:19
autor: rozklad_gaussa
Przed chwilą wpadł nowy album tonfiarzy


Re: TONFA - Przedept (2026)

: 14 wrz 2026, 10:43
autor: bobermann3000
tonfa żyto
rapowanie na jedno kopyto
(no i spoko wyszło)

Re: TONFA - Przedept (2026)

: 15 wrz 2026, 13:13
autor: bloooodtrail
kurde nie wiem czy bardziej podoba mi się to, czy nowe ziomcy. oba materiały bardzo dobre.

Re: TONFA - Przedept (2026)

: 15 wrz 2026, 14:14
autor: dogmeat
bardzo dobre pierwsze wrażenie po odsłuchu, szczególnie pod względem produkcji
jedno ale: Karol leci do spisu "Raperzy co by mogli się wysmarkać"

zgolili kopry spod nosów i od razu brzmią lepiej

Re: TONFA - Przedept (2026)

: 15 wrz 2026, 14:38
autor: Pvsio
lepsze niż ostatnia płyta ich a przynajmniej mi się bardziej podoba, numer z żytniakiem klasa, bity fajnie graja w uchu i spoko dobrze jako całość mi się tego słucha bo poza singlem i numerem z sympatycznym malarzem pojedyncze tracki nie porywają jakoś solo, ale wspólnie brzmią wporzo

Re: TONFA - Przedept (2026)

: 16 wrz 2026, 14:50
autor: bobermann3000
Zajebiste bity i jednak zjadają nowych ziomców którzy z kolei zjedli własny ogon na zmc5

Re: TONFA - Przedept (2026)

: 18 wrz 2026, 9:00
autor: Jose
Nie wiem, czy to nie będzie moja ulubiona rzecz od Tonfy, bo nawet jak mam dość już tego ciumciokowatego rapu (oni nawet jak próbują w bragga to jest taka bragga, że se myślę: aha, okej), to tutaj bardzo ładna produkcja. Oni też nie przeszkadzają, bo ten miks wokali jest taki, że łatwo wyłączyć głowę na to, co rapują, a jako instrumenty się sprawdzają dobrze (jakby mniej offbeatów/nieumiejętności rapowania/kasztańskich momentów - wyrobili się). Żyto mnie tylko z immersji wywala, bo mam taki moment, ze się budzę, bo ktoś z normalnym poziomem testosteronu zaczyna rapować. Ale odpaliłem, żeby odhaczyć, a się zawiesiłem na dłużej, props.

Re: TONFA - Przedept (2026)

: 18 wrz 2026, 9:25
autor: Sieloo
No też się właśnie przy tym albumie przekonałem, poprzednie nie siedziały albo siedziały tylko częściowo, ta jest najbardziej w stylu Ziomcy i produkcja fajna.