TONFA - Przedept (2026)
- rozklad_gaussa
- Posty: 3629
- Rejestracja: 07 paź 2019, 20:22
- Lokalizacja: siedziba siemano soprano records
TONFA - Przedept (2026)
Przed chwilą wpadł nowy album tonfiarzy
Twórca wątku Civil War w USA na forum cohones. Chcesz dymy? Zapraszam.
free fromage
free kong
free hulaka
free fromage
free kong
free hulaka
-
bobermann3000
- Posty: 404
- Rejestracja: 26 lis 2019, 10:17
Re: TONFA - Przedept (2026)
tonfa żyto
rapowanie na jedno kopyto
(no i spoko wyszło)
rapowanie na jedno kopyto
(no i spoko wyszło)
- bloooodtrail
- Posty: 434
- Rejestracja: 06 lip 2026, 18:28
Re: TONFA - Przedept (2026)
kurde nie wiem czy bardziej podoba mi się to, czy nowe ziomcy. oba materiały bardzo dobre.
Re: TONFA - Przedept (2026)
bardzo dobre pierwsze wrażenie po odsłuchu, szczególnie pod względem produkcji
jedno ale: Karol leci do spisu "Raperzy co by mogli się wysmarkać"
zgolili kopry spod nosów i od razu brzmią lepiej
jedno ale: Karol leci do spisu "Raperzy co by mogli się wysmarkać"
zgolili kopry spod nosów i od razu brzmią lepiej
Ostatnio zmieniony 15 wrz 2026, 15:30 przez dogmeat, łącznie zmieniany 1 raz.

Re: TONFA - Przedept (2026)
lepsze niż ostatnia płyta ich a przynajmniej mi się bardziej podoba, numer z żytniakiem klasa, bity fajnie graja w uchu i spoko dobrze jako całość mi się tego słucha bo poza singlem i numerem z sympatycznym malarzem pojedyncze tracki nie porywają jakoś solo, ale wspólnie brzmią wporzo
-
bobermann3000
- Posty: 404
- Rejestracja: 26 lis 2019, 10:17
Re: TONFA - Przedept (2026)
Zajebiste bity i jednak zjadają nowych ziomców którzy z kolei zjedli własny ogon na zmc5
Re: TONFA - Przedept (2026)
Nie wiem, czy to nie będzie moja ulubiona rzecz od Tonfy, bo nawet jak mam dość już tego ciumciokowatego rapu (oni nawet jak próbują w bragga to jest taka bragga, że se myślę: aha, okej), to tutaj bardzo ładna produkcja. Oni też nie przeszkadzają, bo ten miks wokali jest taki, że łatwo wyłączyć głowę na to, co rapują, a jako instrumenty się sprawdzają dobrze (jakby mniej offbeatów/nieumiejętności rapowania/kasztańskich momentów - wyrobili się). Żyto mnie tylko z immersji wywala, bo mam taki moment, ze się budzę, bo ktoś z normalnym poziomem testosteronu zaczyna rapować. Ale odpaliłem, żeby odhaczyć, a się zawiesiłem na dłużej, props.
Re: TONFA - Przedept (2026)
No też się właśnie przy tym albumie przekonałem, poprzednie nie siedziały albo siedziały tylko częściowo, ta jest najbardziej w stylu Ziomcy i produkcja fajna.





