Strona 1 z 1

Zenmarket dla gracza

: 18 kwie 2026, 22:50
autor: gagugi
Na olx zauważyłem sprzedających, którzy kupują gry/hardware na japońskich platformach zakupowych, po czym sprzedają po wyższych cenach.

Zastanawiam się nad tym, żeby też w to wejść. To znaczy nie bawić się w scalpera, tylko we własnym zakresie rozbudowywać swoją kolekcję o tytuły, gdzie język japoński nie będzie przeszkadzał. A może pokusić się o zakup Saturna/Dreamcasta.

Czy ktoś z forum ma doświadczenie z takimi platformami, np. ZENMARKET?

Re: Zenmarket dla gracza

: 18 kwie 2026, 22:53
autor: 2rzyn
Język japoński ci nie przeszkadza? Ło kurwa

Re: Zenmarket dla gracza

: 18 kwie 2026, 22:58
autor: 1909
2rzyn pisze: 18 kwie 2026, 22:53 Język japoński ci nie przeszkadza? Ło kurwa
No na przykład Resident Evil pierwszy był w wersji JP praktycznie po angielsku, tam poza kilkoma menusami. Pokemonki też można przejść bez problemu po japońsku.

@gagugi ogarnij sobie Guru Logic Champ na gba. Piękna gra logiczna, z cztery lata temu zarywałem na niej nocki. Z tego co wiem, nie wyszła poza JP, a nic nie trzeba tam czytać.

Co do samego Zenmarket nie wiem, więc się wypowiem. Oglądam kilku jutuberów, którzy kupowali stamtąd i nawet częściowo reklamowali, a ufam im na tyle, by wierzyć, że nie jest to czysta łasość na kasę. Czy istnieją lepsze opcje, prawdopodobnie tak. Czy tak ustandaryzowane, by nie kombinować? Nie sondze.

Re: Zenmarket dla gracza

: 18 kwie 2026, 23:01
autor: 2rzyn
Nie wyobrazam sobie z wlasnwj woli po japonsku grac. Nawet najprostsza giere ktora ma jakas tam hiatorie wolalbym poznac niz sie domyslac co tam sie kryje za krzaczkami.
W xzasach pegasusa nie bylo wyboru wiec to inna para kaloszy :D

Re: Zenmarket dla gracza

: 18 kwie 2026, 23:07
autor: 1909
2rzyn pisze: 18 kwie 2026, 23:01 W xzasach pegasusa nie bylo wyboru wiec to inna para kaloszy
Ale to też dobra rozkmina, przeszkadzałoby Ci, gdyby "time" w Super Mario Bros było nic nieznaczącymi wtedy krzaczkami? Ja wtedy byłem w takim wieku, że angielski i japoński to była taka różnica, że jedno potrafiłem powiedzieć na głos, a drugiego nie. Jeżeli w Residencie miałbym napis "ok" albo jakieś kanji, to wzruszyłbym ramionami, jeżeli resztę gry bym rozumiał :dunno:

Re: Zenmarket dla gracza

: 18 kwie 2026, 23:09
autor: 2rzyn
No czas w mario nie ale nie zastanawialbys sie co pierdoli do ciebie grzyb na koncu planszy z pokonanym zielonym dinozauro nosorozcem?


Mi przeszkadzalo w goal 3. Za chuja nie wiedzialem co ja klikam w przerwach w meczu. Do dzis nie wiem czy tam bylo jakies ustawianie taktyki

Re: Zenmarket dla gracza

: 19 kwie 2026, 8:39
autor: Lidwin
Ja kupiłem 3DSa w wersji japońskiej. Po 30 minutach miałem konsole przerobioną bez blokad regionalnych i z menu po angielsku. Przybitka na takim sprzęcie kupionym z Japonii i po przeróbce na olx sięga 50% zarobku. Ale trzeba mieć czas, kupować kilka rzeczy na raz nie 1 bo przesyłka wychodzi sporo. Zostaje też użeranie się z Januszami olx dam stówkę.

Re: Zenmarket dla gracza

: 19 kwie 2026, 15:52
autor: gagugi
2rzyn pisze: 18 kwie 2026, 23:09 No czas w mario nie ale nie zastanawialbys sie co pierdoli do ciebie grzyb na koncu planszy z pokonanym zielonym dinozauro nosorozcem?


Mi przeszkadzalo w goal 3. Za chuja nie wiedzialem co ja klikam w przerwach w meczu. Do dzis nie wiem czy tam bylo jakies ustawianie taktyki
W starszych grach ilość tekstu jest tak znikoma, że japoński nie przeszkadza. Poza tym są gry, które mają wciągającą mechanikę, że nawet jakbyś znał fabułę, to za pięć minut o niej zapomnisz, bo jest tak szczątkowa.

Język japoński w Goal 3 to nie wymówka;) kiedyś moim kolegom się nudziło i porobili tabelki i statystyki wszystkim zawodnikom. Ustalili dream team i sposób grania, którym za nic nie dało się przegrać, chyba że grało się z Włochami. I to wszystko na japońskiej wersji językowej.

Dodano po 36 sekundach:
Lidwin pisze: 19 kwie 2026, 8:39 Ja kupiłem 3DSa w wersji japońskiej. Po 30 minutach miałem konsole przerobioną bez blokad regionalnych i z menu po angielsku. Przybitka na takim sprzęcie kupionym z Japonii i po przeróbce na olx sięga 50% zarobku. Ale trzeba mieć czas, kupować kilka rzeczy na raz nie 1 bo przesyłka wychodzi sporo. Zostaje też użeranie się z Januszami olx dam stówkę.
To długo. Przerobienie wii zajmuje 10 minut.