[Britpop] Oasis - (What’s the Story) Morning Glory? [1995]
: 14 paź 2025, 17:15
autor: lygrys
[spotify: cały album]Spoiler
[wideoklipy]Spoiler
[płytkast 35: Oasis - (What’s the Story) Morning Glory? (1995)Spoiler
Właśnie wjechało omówienie albumu przez płytkast na Spotify.
Re: [Britpop] Oasis - (What’s the Story) Morning Glory? [1995]
: 22 paź 2025, 9:48
autor: Jose
dojebany ten podcast, wreszcie nie tęskniłem za Borysem, ten fragment Afro jak mówi:
"bo ja lubię, nie rozumiem dlaczego, nie dowiem się tego, ale kurwa lubię te brytyjskość i inne brytyjskie zespoły, które się wtedy pojawiały, a nowe amerykańskie miałem serdecznie w dupie. Te zjawiska w Polsce, które mnie wkurwiają, w wydaniu brytyjskim mnie roczulają, kurwa, polsich kiboli nienawidzę tępiłbym bym ich kurwa muchozolem, ale jakbym siedział w angielskim pubie i weszliby kibice, zeby mnie pobic o jeszcze waliłbym konia i mruczał z rozkoszy pod ciężką pięścią kibica Queens Park Rangers"
XDDDD
a do płyty se wróciłem dzięki Płytkastowi, no i ja team Kuba Ambrożewski - kocham, pozdrawiam, Wonderwall też mogę zapętlać i mi się nie nudzi
Re: [Britpop] Oasis - (What’s the Story) Morning Glory? [1995]
: 22 paź 2025, 14:35
autor: Blazfm
Jose pisze: ↑22 paź 2025, 9:48
dojebany ten podcast, wreszcie nie tęskniłem za Borysem
No dla mnie redaktor Sajewicz od początku jest bdb zastępstem mimo że bardzo lubiłem Borysa
A do płyty też sobie wróciłem po odsłuchaniu, przyjemna rzecz ale nigdy to nie będzie moja wrażliwość (Champagne Supernova najlepsze)
Re: [Britpop] Oasis - (What’s the Story) Morning Glory? [1995]
: 22 paź 2025, 15:42
autor: Milahovic
a czemu Dejnarowicz zrezygnował? współprowadzący za mało znani?
Re: [Britpop] Oasis - (What’s the Story) Morning Glory? [1995]
: 22 paź 2025, 17:42
autor: Blazfm
Moja teoria to skupienie się na Newest Zeeland + zmiany w życiu prywatnym (#siłacipki przysłoniła wszystko inne)
Re: [Britpop] Oasis - (What’s the Story) Morning Glory? [1995]
: 22 paź 2025, 17:59
autor: jajca
Ja mocno liczyłem, ze Ambrozewski przykurwi Borysowi tym albumem jeszcze jak ten był w ekipie (bo chlop od zawsze epatował nieracjonalną nastolatkową niechęcią do projektu oasis, wydaje mi sie ze z przekory bo na podstawie swojej bańki wyrobił sobie przeświadczenie o ich niezasłużonej ogromnej popularności w Polsce, po drugie był pospinany i kompletnie nie kumał wyprzedzającego czasy komediowego przelotu Gallagherów traktując ich banter jako bucówę) no ale lepiej późno niż wcale
Dodano po 1 minucie 54 sekundach:
Blazfm pisze: ↑22 paź 2025, 17:42
Moja teoria to skupienie się na Newest Zeeland + zmiany w życiu prywatnym (#siłacipki przysłoniła wszystko inne)
Może mu też zgrzytało z zyciem zawodowym? Przykladowo wyjebal z porcys brutalną recenzje płyty o.n.a. czy tam chylinskiej z oceną typu 0.4/10, kiedy sony (w ktorym pracuje) wypuściło jej rocznicową reedycję xD