jak w temacie
głosujemy w ankiecie, kolejność alfabetyczna po ksywach
doszukałem się 20 raperów szerzej rozpoznawalnych, część trochę na siłę, ale niech robią za sztuczny tłum
jak kogoś istotnego brakuje, dajcie znać, dopiszę
finał ankiety w 28 dzień wrześniowy
przedszkolanek pisze: ↑28 wrz 2025, 21:56Dodano po 45 minutach 51 sekundach: a zatem wyniki, w ankiecie oddano 146 głosów
te wersy piszę jako pelson bo PELE już nie żyje, ewentualnie raper POŃCZOCH (co za ksywa)
Spoiler
intuicyjnie zagłosowałem na Magika, chociaż chodzi po głowie jeszcze Joka, Leh oraz trochę mniej Bezczel, który jednak jak chciał, to kurwa potrafił
Spoiler
na wszelki wypadek społeczniaki dzwonią popopopo prostu za dużo rapu w step records
Poczucie humoru to przecież nie cecha zła
I w posiadanie takiej cechy wszedł niejaki Ce Ha A De A
Syn Bogdana, człowiek skandal, Tomasz Chada
Mój styl życia to Piątkowo
Twój styl życia to chujowo
"Paluch nie żyje. Pierwszy raz pisze prasa
Nie znam, nie słuchałem. Hehe, haha!
Bardzo dobrze kurwa. Mniej jednego łaka
Sprzedał milion płyt? Hehe, haha!"
Chciałem dla beki kogoś zaznaczyć ale jak zobaczyłem Zioła w ankiecie to nie było innej opcji. Mega talent do pisania i chyba jeszcze bardziej utalentowany producent.
cyk cyk cyk cyk cyk
Bomba
Cyk cyk cyk cyk cyk
Bomba bomba
Bomba jebnela kilo plastiku
Rozumisz kilo plastiku
Ty jeszcze nie wiesz, o czym mówimy, oczekuj kurwa wyników
A najlepszy oczywiscie Leh, duzo bardziej kompletny raper niz monotematyczny zioło (go dalbym na 3 miejscu po chadzie, za to bezkonkurencyjnie top1 nieodzalowany producent)
przedszkolanek pisze: ↑22 wrz 2025, 22:30
ciekaw jestem kto zagłosował na papuga, ujawnij się typku
zastanawiałem się czy dać w ogóle, bo to lokalne bardzo* i nikt nie zagłosuje, a tu proszę
*ale fakt, jego śmierć w 2013 trochę się poniosła
Ja, bo wiedziałem, że nikt inny nie zagłosuje.
A to prywatny klasyk, chociaż bardziej dzięki Furiatowi
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
eddy_wata pisze: ↑22 wrz 2025, 23:03
A najlepszy oczywiscie Leh, duzo bardziej kompletny raper niz monotematyczny zioło
to samo, zioła po hh nie za bardzo miałem ochotę słuchać, natomiast odpowiadając na pytanie z ankiety, a nie z tytułu: oddałbym wszystkie wersy za jeden magika tzn bardzo bym chciał zobaczyć jak toczyłaby się dalej kariera tego typa gdyby psychicznie wytrzymał jeszcze miesiąc-dwa
sukces kinematografii (nie chcę dyskutować, czy taki by był bez jego śmierci, ja uważam że tak) mógłby mu pomóc stanąć na nogi, a jeśli wierzyć wujkowi o przygodach magika z używkami, to mogłyby powstać przemocne materiały gdyby go dwójka lamusów nie hamowała
Zioło robił moje ulubione bity i pisał jedne z ulubionych tekstów, ale rapował je średnio. Zawsze mnie szokowało to jak magicznie i charakterystycznie brzmiały jego bity, a jak zwyczajnie nawijka.
Wahałem się między Magikiem i Lehem, w sumie to dałbym ich nawet na równi. Na czwartym Joka, może byłby wyżej z jebniętą solówką