Niekomercyjność też ma wartość komercyjną
Niekomercyjność też ma wartość komercyjną
Hej, czy znacie jakieś przypadki z ostatnich lat gdzie: "komercyjny" raper wydał utwór/epkę/album w celach czysto "artystycznych"/niekomercyjnych? Taki, który nie był preludium do komercyjnego projektu. Z pewnością jest ich wiele, bo przecież mamy tylu raperów, którzy nie robią tego dla pieniędzy 
Re: Niekomercyjność też ma wartość komercyjną
nie wiem czy się liczy ale Taco Hemingway prowadzi swoją karierę "niekomercyjnie" - jebnie płytą i znika, żadnych wywiadów ani nic, na socjalach też nie postuje, ale ten brak komercji jest w chuj komercyjny
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
-
MillValley
- Posty: 61
- Rejestracja: 03 wrz 2019, 18:20
Re: Niekomercyjność też ma wartość komercyjną
Nie wiem czy nie naciągane ale Kukon i Ogrody Mixtape, szczególnie 2 i 3?
Re: Niekomercyjność też ma wartość komercyjną
Taco przede wszystkim kazdy swoj album udostepnia do sciagniecia za free, za to props w chuj
FUCK OFF MR LAHEY
Re: Niekomercyjność też ma wartość komercyjną
Jakieś uzasadnienie?MillValley pisze: ↑13 wrz 2025, 21:04 Nie wiem czy nie naciągane ale Kukon i Ogrody Mixtape, szczególnie 2 i 3?
Re: Niekomercyjność też ma wartość komercyjną
Nie do końca rozumiem ideę tematu. O jakiejś niekomercyjności to mogliśmy mówić te x lat temu, jak żeby legalnie muzyki posłuchać to powinno się zapłacić.
Teraz wydawanie mixtejpów czy luźnych tracków, które lecą do neta w fomie mp3 bez streamingów to tylko utrudnianie słuchaczom dostępu do swojej muzyki.
Także dla mnie git, że na siłę nikt nie robi jakichś mixtejpów, poza tym wiele płyt teraz brzmi jak mixtejp xD
Taki vkie porozdawał w ostatnich latach ze 300 swoich odrzutów i latają po necie często mając większe wyświetlenia niż kawałki z płyt i co? No i mnie np. to wkurwia, że nie ma tego na streamingu, gdzie i on by zarobił i normalnie by można było tego posłuchać.
I nieraz małolaty wrzucają to na chwilę jakimiś bocznymi drogami pod nazwą vkie fan czy inny chuj, a za miesiąc to ze Spotify znika.
Normalnie się nie pierdolcie raperzy z jakimiś niekomercyjnościami (chyba, że np. sampla nie idzie wyczyścić albo na kradzionych bitach lecicie) tylko ładujcie na streamingi, żeby ludzie mogli sobie posłuchać, a że zarobicie to mi nie przeszkadza.
Teraz wydawanie mixtejpów czy luźnych tracków, które lecą do neta w fomie mp3 bez streamingów to tylko utrudnianie słuchaczom dostępu do swojej muzyki.
Także dla mnie git, że na siłę nikt nie robi jakichś mixtejpów, poza tym wiele płyt teraz brzmi jak mixtejp xD
Taki vkie porozdawał w ostatnich latach ze 300 swoich odrzutów i latają po necie często mając większe wyświetlenia niż kawałki z płyt i co? No i mnie np. to wkurwia, że nie ma tego na streamingu, gdzie i on by zarobił i normalnie by można było tego posłuchać.
I nieraz małolaty wrzucają to na chwilę jakimiś bocznymi drogami pod nazwą vkie fan czy inny chuj, a za miesiąc to ze Spotify znika.
Normalnie się nie pierdolcie raperzy z jakimiś niekomercyjnościami (chyba, że np. sampla nie idzie wyczyścić albo na kradzionych bitach lecicie) tylko ładujcie na streamingi, żeby ludzie mogli sobie posłuchać, a że zarobicie to mi nie przeszkadza.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Niekomercyjność też ma wartość komercyjną
imo wynika to z faktu, że taco jest nieśmiały i ma jakąś fobię społeczną i albo się wstydzi heh albo skalkulował że mu się to nieopłaca, bo słabo wypadnie i zbije to aurę tajemniczości wokół niego. pamiętam że był jakiś wywiad w okolicach trójkąta/6-zer, chyba w radiu kampus, mega niezręcznie to brzmiało, czuć było stres przez słuchawki
e: kukon wydający jakieś NFT albo sprzedający metalowy breloczek za roczne kieszonkowe swoich fanów, trochę nie pasuje do tematu
Ostatnio zmieniony 13 wrz 2025, 21:47 przez zuperhero, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Niekomercyjność też ma wartość komercyjną
trochę jak z niepokazywaniem mordy przez oskar problem albo hałastra, niby incognito, niby nie zależy na rozpoznawalności a tak serio aura tajemniczości tylko podbija zainteresowanie. Tak samo bedogie nie udziela wywiadów i trudno rozkminić czy jest takim szpontem jak nawija serio czy to poza więc profit stonks
Popi.jaku
-
MillValley
- Posty: 61
- Rejestracja: 03 wrz 2019, 18:20
Re: Niekomercyjność też ma wartość komercyjną
Wydaje mi się, że na Ogrodach reprezentował inną stylistykę, bardziej oldschoolową i ukorzenioną w brzmieniu, którego często (mi) brakło na innych projektach, gdzie flirtował z mainstreamem dużo silniej. Pamiętam, że jak wyszła trójka i wpadł mi track z Pikersem to byłem zaskoczony doborem gościa, mimo świadomości istnienia ich wspólnych kawałków gdzieś w przeszłości, do tego surowawy podkład na beatboxie, Piki raczej nie jest gościnką obliczoną na podbujanie cyfry, stosując narrację z pewnego beefu. Do tego tematyka uliczno-blokowa, mniej to słodko-pierdzące.Sivestro pisze: ↑13 wrz 2025, 21:23Jakieś uzasadnienie?MillValley pisze: ↑13 wrz 2025, 21:04 Nie wiem czy nie naciągane ale Kukon i Ogrody Mixtape, szczególnie 2 i 3?
Ale też nie wykluczam, że pierdolę, bo nie byłem jakimś uważnym jego słuchaczem, stąd wątpliwości w moim poście oryginalnym.
edit
Nieuważnie temat przeczytałem, za chuj to nie było "czysto" niekomercyjne, tytuł mnie kiwnął trochę, szukałem tej komercji pod płaszczem niekomercyjności.
Re: Niekomercyjność też ma wartość komercyjną
właśnie nie bardzo widzę jak, proszę mnie uświadomić
złap książkę, złap reset
free smly
free smly
Re: Niekomercyjność też ma wartość komercyjną
chodzi mi o to, że nie wyświetla się z mordą nigdzie, nie robi lajwów, nie zapowiada zapowiedzi, (chyba) nie wrzuca singli (aż tak nie śledzę już od dawna) i nie hajpuje swojej premiery jak Tede swoich dissów, tylko przypierdala od razu całym materiałem na spotify, yt i daje link do pobrania za darmo, przez co skupia na sobie większą (tak mi się wydaje) uwagę wszystkich śledzących polski rap BO TACO WYPUŚCIŁ MATERIAŁ TRZEBA SPRAWDZIĆ ŁOOO gdzie cześć raperów przed wydaniem płyty wypuszcza 5 singli, wrzuca relacje z pracy nad nią przez co ludzie mają już 1/3 materiału osłuchaną i jest mniejszy hajp niż jak przypierdolisz znienacka; w skrócie aura tajemniczości i bardzo silny hajp w dniu wydania i kilka po (jak dobrze kojarzę po wydaniu 1-800 oświecenie przez tydzień cała płyta była top20 najczęściej odtwarzanych utworów na spoti)
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Re: Niekomercyjność też ma wartość komercyjną
nie kupuje mnie to, większe siano by ze swojego rapu wyciągnął gdyby brał ten hajs od EB i od Coli
złap książkę, złap reset
free smly
free smly
Re: Niekomercyjność też ma wartość komercyjną
Nie wiem czy można tutaj dawać przykłady z aż tak głębokiego Undergroundu, ale mój ziomek w pewnym momencie zakończył swój reggae-rapowy projekt o nazwie Eddieman i przeszedł na muzykę klubową ala Disco Polo pod inną ksywą, bodajże Swinger. I faktycznie to był strzał w 10, bo ten nowy projekt miał więcej zasięgów i szerszą widownię, nawet jeśli 80% tej widowni słuchało tylko do potupania nogą albo do samochodu. Jednak po latach jednorazowo nagrał track w starym stylu jako tribute do zmarłego kumpla i wrzucił na stary reggae rap kanał na YT. Bez żadnego reklamowania, bez hypowania. O tak, w hołdzie dla straconego przyjaciela.
EDIT: Przypomniałem sobie nazwę
EDIT: Przypomniałem sobie nazwę
Ostatnio zmieniony 20 wrz 2025, 7:38 przez Czyszy, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Niekomercyjność też ma wartość komercyjną
Niestety ale raperzy zdają sobie z tego sprawę, przez co nie wydaje się już mixtapów na kradzionych bitach, w których to raper mógł mieć wyjebane na konwenanse, zdanie rondlarzy, i jechać z baunsem, bo mało osób by to przesłuchało.
Rozleniwienie słuchaczy że jak nie ma streamingach to nie słucham miało druzgocące skutki na zabawę muzyką, bo nie można „dla beki” nagrać już numeru na kradzionym bicie bo nikt tego nie odsłucha.
Kiedy ostatnio jakiś dobry mixtape wyszedł? Kojarzę tylko ostatnie Buhhy Tedego
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE RYDAWARRIOR
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE RYDAWARRIOR
Re: Niekomercyjność też ma wartość komercyjną
że spotify zabił kulture mixtape to nie wpadłem na to ale chyba prawda to jest. rip datpiff
złap książkę, złap reset
free smly
free smly
Re: Niekomercyjność też ma wartość komercyjną
Dlatego YouTube Music gdzie oprócz nowości posłuchasz każdego nielegala wrzuconego w neta 20 lat temu > Spotify
MalinowyJogurt 2
Re: Niekomercyjność też ma wartość komercyjną
Ten chujowy Paluch, kalkulator, wypuścił ostatnio EPkę w klimatach UK Garage/DnB tylko na streamingach i YT bez wytłaczania płyt czy preorderu z czystej zajawki.
Mój styl życia to Piątkowo
Twój styl życia to chujowo
"Paluch nie żyje. Pierwszy raz pisze prasa
Nie znam, nie słuchałem. Hehe, haha!
Bardzo dobrze kurwa. Mniej jednego łaka
Sprzedał milion płyt? Hehe, haha!"
Twój styl życia to chujowo
"Paluch nie żyje. Pierwszy raz pisze prasa
Nie znam, nie słuchałem. Hehe, haha!
Bardzo dobrze kurwa. Mniej jednego łaka
Sprzedał milion płyt? Hehe, haha!"
Re: Niekomercyjność też ma wartość komercyjną
mi pasuje Taco do tego tematu (szczególnie wosk ep wydany przed marmurem) ale pisanie, że jego zachowanie jest skalkulowane to jest survivor bias
kark to nie debil, mówił mi tak laik
Re: Niekomercyjność też ma wartość komercyjną
przecież taco zanim mu popularność skoczyła to był bardzo aktywny na social media, udzielał wywiadów, a nawet kurwa założył konto na starym ślizu aby być bliżej fanów i promować swoje rzeczy, imo ruch z niedostępnością, brakiem wywiadów mu podpowiedział tytus, szczególnie, że z ostrym grali tą samą kartą przez lata











