Ace Ventura moje dzieciństwo, kochałem tego szalonego pojeba i do dziś czasem rzucam różnymi cytatami z tych filmów, np.
"Yes, Satan?", albo "- Nieźle im pokazałeś...
- Nie musisz mi mówić, byłem tam.". Dla mnie Jim Carrey jest SZEFEM, świetne->wybitne role w Człowieku z Księżyca (!!!), Truman Show (!!!), Masce, super jako Pan Zagadka w Batmanie. Co ciekawe ostatnio oglądałem stary film z Eastwoodem, "Różowy cadillac" z 1989 r. i tam jest epizod jak wchodzą do baru coś załatwić, a na scenie jakiś komik robi dziwną parodię Elvisa, która prawie nikogo nie śmieszy - to Jim Carrey gra właściwie samego siebie z młodych lat
