Debiut 17-letniego wtedy Ladies Love Cool Jamesa. Obok Run DMC myślę, że można uznać właśnie LL'a za artystę, który miał największy wpływ na rozwój hip hopu w okolicach 1985 roku. Okres "mid-80s" oddzielam niejako grubą kreską od późniejszych lat, ponieważ rok 1987 przyniósł już masę świetnych, klasycznych wydawnictw od artystów z różnych środowisk. Produkcyjnie jest surowo, mocno surowo. Nie ma tu tak wielu rockowych elementów jak na płytach Run DMC. Jest natomiast agresywna, energiczna nawijka LL'a. Mówi się, że Radio to najlepszy jego album w całej dyskografii. Pewnie i tak jest, chociaż z perspektywy czasu ciężko jest go zestawić - ze względu na minimalizm - dajmy na to z innym świetnym jego materiałem, tj. Mama Said Knock You Out czy późniejszymi albumami.
LL Cool J - Radio (1985)
- ConeyIsland
- Posty: 6310
- Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
- Lokalizacja: łódzkie
LL Cool J - Radio (1985)
Debiut 17-letniego wtedy Ladies Love Cool Jamesa. Obok Run DMC myślę, że można uznać właśnie LL'a za artystę, który miał największy wpływ na rozwój hip hopu w okolicach 1985 roku. Okres "mid-80s" oddzielam niejako grubą kreską od późniejszych lat, ponieważ rok 1987 przyniósł już masę świetnych, klasycznych wydawnictw od artystów z różnych środowisk. Produkcyjnie jest surowo, mocno surowo. Nie ma tu tak wielu rockowych elementów jak na płytach Run DMC. Jest natomiast agresywna, energiczna nawijka LL'a. Mówi się, że Radio to najlepszy jego album w całej dyskografii. Pewnie i tak jest, chociaż z perspektywy czasu ciężko jest go zestawić - ze względu na minimalizm - dajmy na to z innym świetnym jego materiałem, tj. Mama Said Knock You Out czy późniejszymi albumami.
- marmolad_k2
- Posty: 8196
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: LL Cool J - Radio (1985)
Nie wiedziałem, że miał wtedy tylko 17 lat 
- ConeyIsland
- Posty: 6310
- Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
- Lokalizacja: łódzkie
Re: LL Cool J - Radio (1985)
a co jeszcze ryje beret to fakt, że I Need a Beat wyszło w listopadzie 1984 czyli jak LL miał jeszcze 16 lat...
Re: LL Cool J - Radio (1985)
To tyle co Chief Keef, gdy nagrał I Don't Like.
Ja bardzo lubię ten krążek i jego surowy, uliczny styl. Chociaż faktycznie miał chyba lepsze.
Ja bardzo lubię ten krążek i jego surowy, uliczny styl. Chociaż faktycznie miał chyba lepsze.



