Kawałki, które wyprzedziły swoje czasy.
- gods bidness
- Posty: 4781
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Kawałki, które wyprzedziły swoje czasy.
niemal cała dyskografia mafii, ale zostawię ten jeden ewidentny outstanding wyprzedzacz o jakieś 20 lat
- marmolad_k2
- Posty: 6144
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Kawałki, które wyprzedziły swoje czasy.
zajebisty zhh @badi hehe
Re: Kawałki, które wyprzedziły swoje czasy.
kurde sory nie zwróciłem uwagi
Re: Kawałki, które wyprzedziły swoje czasy.
masz pomysł na temat 
Re: Kawałki, które wyprzedziły swoje czasy.
o zajebisty temad czesto se o tym kminie jak slucham muzyki i tak na szybko to
rzecz jasna prekursor tego co jest dzis znane i powszechnie sluchane, ale wsrod milosnikow prawdziwego rapu kiedys jebany
i got a question why they hatin' on me ;]
taka radioweczka co by sie jej w 2024 nie powstydzili
chociaz tutaj to sie mozna pochylic nad calym poludniem, bo mialo unikalne brzmienie i kopiuja to do dzisiaj na potege nawet chociazby z three six mafia i tripletami, czy tez taki renesans brzmienia w postaci tych phonko-podobnych rzeczy, czy tam kurwa remake-remixy-tribute rzeczy z lat 90' jak u denzela na ostatniej plycie chociaz on od zawsze mocno czerpal z poludnia
nad main attrakionz mozna sie pochylic w temacie cloud rapu, nad maxem b w kontekscie tego rozspiewanego erape, ta cala narkotyczno-cloudowa fala metro zu/black kray/sgp, bo tez przecierali szlaki i ksztaltowali brzmienie takie jakie dzisiaj jest znane, ale przede wszystkim to trzeba oddac tym grajkom z poludnia, bo wiele rzeczy stamtad mogloby dzisiaj wyjsc i nikt by nie powiedzial, ze to ma juz na spokojnie z 30 lat
rzecz jasna prekursor tego co jest dzis znane i powszechnie sluchane, ale wsrod milosnikow prawdziwego rapu kiedys jebany
i got a question why they hatin' on me ;]
taka radioweczka co by sie jej w 2024 nie powstydzili
chociaz tutaj to sie mozna pochylic nad calym poludniem, bo mialo unikalne brzmienie i kopiuja to do dzisiaj na potege nawet chociazby z three six mafia i tripletami, czy tez taki renesans brzmienia w postaci tych phonko-podobnych rzeczy, czy tam kurwa remake-remixy-tribute rzeczy z lat 90' jak u denzela na ostatniej plycie chociaz on od zawsze mocno czerpal z poludnia
nad main attrakionz mozna sie pochylic w temacie cloud rapu, nad maxem b w kontekscie tego rozspiewanego erape, ta cala narkotyczno-cloudowa fala metro zu/black kray/sgp, bo tez przecierali szlaki i ksztaltowali brzmienie takie jakie dzisiaj jest znane, ale przede wszystkim to trzeba oddac tym grajkom z poludnia, bo wiele rzeczy stamtad mogloby dzisiaj wyjsc i nikt by nie powiedzial, ze to ma juz na spokojnie z 30 lat
Re: Kawałki, które wyprzedziły swoje czasy.
Zawsze mnie zastanawiało kto był prekursorem łączenia rapowania ze śpiewem. Daję tutaj Domino bo jest to na pewno jeden z pierwszych, no i robił to zawsze na poziomie na lata przed innymi.
Powiedzmy, że ten numer bo był to 1 singiel z E. 1999 Eternal. Faces of Death to było bardziej szukanie stylu, może i kopiowanie, olać to.
Tutaj mamy już to z czego każdy ich kojarzy: melodyjność, łączenie nawijki z podśpiewywaniem, no i podkłady U-Neek'a.
Timbaland we wczesnych dwutysięcznych i końcówce dziewięćdziesiątych zdecydowanie wyprzedzał innych. Missy też robiła to inaczej niż wszyscy, plus te wykręcone klipy
Too Short, czyli pierwsze rapy o dziwkach i alfonsach.
Mannie Fresh wyprzedzał zdecydowanie swoim brzmieniem, a od niego to można wrzucać i wrzucać.
Nie wiem w sumie, czy to od tego singla ATL liczyć początek g-funku (jakby nie patrzeć, tutaj to określenie pojawia się pierwszy raz - autorem jest 2Pac), wyszło to też trochę wcześniej od singli Dre i płyty The Chronic
cdn...
Re: Kawałki, które wyprzedziły swoje czasy.
Oj jaki props za umieszczenie Kirko Bangza tutaj, co za niedoceniony i zapomniany chłop to jest. Ten numer z Meek Millem też wyprzedzał swoje czasy
Re: Kawałki, które wyprzedziły swoje czasy.
poza dojebanym śpiewem to ktoś kiedyś pisał (chyba na starym forumku), że domino to troche taka hybryda kurupta i snoopa i ja sie pod tym podpisuje w chuj. debiut 10/10, mistrzowski album.
don't bite the phunk that feed ya, wiadomo, mimo wszystko dre > cold 187um, chronic > black mafia life.ZRO pisze:Nie wiem w sumie, czy to od tego singla ATL liczyć początek g-funku (jakby nie patrzeć, tutaj to określenie pojawia się pierwszy raz - autorem jest 2Pac), wyszło to też trochę wcześniej od singli Dre i płyty The Chronic
cdn...
BOUT IT BOUT IT
- gods bidness
- Posty: 4781
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12








