Mac Miller - Balloonerism (2025)
Re: Mac Miller - Balloonerism (17/01/2025)
oficjalnie wjechał pierwszy singiel
wjeżdża największy kaliber, twoja ekipa koliber
Re: Mac Miller - Balloonerism (17/01/2025)
wiem, że te numery już latały od lat po necie, ale i tak pięknie Maca usłyszeć
klimatem mi się kojarzy z divine feminine, ciekawe czy nagrywane w podobnym okresie
klimatem mi się kojarzy z divine feminine, ciekawe czy nagrywane w podobnym okresie
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Re: Mac Miller - Balloonerism (17/01/2025)
@Piters divine feminine z 2016, a balloonerism przełom 2013 2014 i miał wyjść przed faces
wjeżdża największy kaliber, twoja ekipa koliber
Re: Mac Miller - Balloonerism (17/01/2025)
a widzisz, czyli sporo wcześniej
zupłenie inne klimat niż wmwtso czy faces, ale w sumie u Maca to nie dziwne
no nic czekam na całość i dobrze ze nie sprawdzałem leakow w takim razie
zupłenie inne klimat niż wmwtso czy faces, ale w sumie u Maca to nie dziwne
no nic czekam na całość i dobrze ze nie sprawdzałem leakow w takim razie
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Re: Mac Miller - Balloonerism (2025)
Piękny albumik 
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Re: Mac Miller - Balloonerism (2025)
Cudowne, a zwłaszcza Rick's Piano 
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Re: Mac Miller - Balloonerism (2025)
ten początek lekko meh, ale potem już jest wspaniale
Re: Mac Miller - Balloonerism (2025)
What?? Pierwsze trzy kawałki (nie licząc intro) to majstersztyk
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Re: Mac Miller - Balloonerism (2025)
Są gdzieś kreditsy?
Szkoda ze w kawałku z SZA nie ma Mca.
Szkoda ze w kawałku z SZA nie ma Mca.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: Mac Miller - Balloonerism (2025)
no właśnie chodziło mi o otwarcie i ten numer z SZA, w którym brakuje Maca, od tracku 3 już się pięknie robi.
Re: Mac Miller - Balloonerism (2025)
Wchodzi jeszcze lepiej niż leak, piękne
Teraz jeszcze dzisiaj film wieczorem muszę ogarnąć, coś czuję, że będzie pite na smutno dzisiaj
Teraz jeszcze dzisiaj film wieczorem muszę ogarnąć, coś czuję, że będzie pite na smutno dzisiaj
to kurwa forum rap, nie wizaż
Re: Mac Miller - Balloonerism (2025)
Funny Papers,Rick's Piano i Friendly Halucinations weszło prawie od razu. Początek zamulił troche ale za drugim odsłuchem już duzo lepiej.
Re: Mac Miller - Balloonerism (2025)
Jako że nigdy z tego nie slyszalem żadnego leaka to trochę dziwnie że to nagrał w okolicach faces, a w sumie jest muzycznie podobne do swimming circles rapowo bardziej faces trochę dziwnie się to słychać bo brakuje go mocno bo niby wkraczał w swój prime
ładnie to leci teraz mam nadzieję na maclib bo tam przesłuchałem chyba jeden kawałek
Tomorrow will never know z tym telefonem w tle jest taki piękny

Tomorrow will never know z tym telefonem w tle jest taki piękny
Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Re: Mac Miller - Balloonerism (2025)
No to jest niesamowite, moim zdaniem i Faces I Balloonerism przeskoczyły rozwój Maca. Nie potrafię słuchać Devine Feminine bez cringe'u, ale to jaki zrobił postęp od wysrywów typu KIDS(przepraszam) do albumów, które rok w rok są w mojej topce najczęściej słuchanych płyt to jest pojebane.
Przyznam, patrząc na to z perspektywy chronologicznego wydawania, chłop pokazał każdy krok rozwoju w byciu artystą. Patrząc z perspektywy faktycznych nagrywek - kurwa, no dziwnie się patrzy na tę karuzelę.
Chociaż rozumiem wydawanie Balloonerism jako ostatniego (chyba) albumu. Cały krążek opowiada o godzeniu się z własną śmiercią w sposób jeszcze bardziej psychodeliczny niż Faces. Mam wrażenie, że Mac świadomie zostawił go na koniec
Przyznam, patrząc na to z perspektywy chronologicznego wydawania, chłop pokazał każdy krok rozwoju w byciu artystą. Patrząc z perspektywy faktycznych nagrywek - kurwa, no dziwnie się patrzy na tę karuzelę.
Chociaż rozumiem wydawanie Balloonerism jako ostatniego (chyba) albumu. Cały krążek opowiada o godzeniu się z własną śmiercią w sposób jeszcze bardziej psychodeliczny niż Faces. Mam wrażenie, że Mac świadomie zostawił go na koniec
to kurwa forum rap, nie wizaż
Re: Mac Miller - Balloonerism (2025)
Excelsior jest super. 
Re: Mac Miller - Balloonerism (2025)
Czy jak napiszę tu więcej postów, to sprawdzi ktoś ten album? Ostatnio nawet sobie na małym płócienku zrobiłem jego okładkę, @#1 potwierdzi, bo widział na insta
to kurwa forum rap, nie wizaż








