Nigdy nie czekałem na nic od Laika, aż do teraz. Jedynka była dla mnie wielkim, pozytywnym zaskoczeniem. Kto zbytnio nie przepadał za grafomaństwem Laika i często odbijał się od jego muzyki (ja), a nie słuchał
Rzeczy to zdecydowanie polecam. Moim zdaniem jedna z
najlepszych płyt w ostatnich latach, aż włączę dzisiaj.