Strona 1 z 1

Lukasyno - Przedświt (2024)

: 21 cze 2024, 10:18
autor: Joydivision91
Album premierę Empikową będzie miał 28.06.2024, natomiast preordery dochodzą już od dziś






Re: Lukasyno - Przedświt (2024)

: 23 cze 2024, 11:36
autor: knarku
fajna tematyke porusza lukasyno tutaj ogolnie, prawda przychodzi w ciszy ;] dobrze sie obserwuje jego przemiane z bialostockich blokow do goscia, ktory caly czas sie rozwija jako czlowiek, chociaz brzmieniowo ten los sprzyja mi troche brzmi jak plemienne afrotrapy xD a w makacie o refrenu bym sie przyczepil, ale jest duzo madrosci w tym co przewija takze plyta i tak bedzie sprawdzana, chociaz bez wiekszych oczekiwan

Re: Lukasyno - Przedświt (2024)

: 23 cze 2024, 13:34
autor: larsson1991
Sprawdziłem wczoraj. Mam wrażenie, że pierwsza połowa jest taka spokojniejsza, a druga a w zasadzie końcówka taka mocniejsza. Poziom i liryka dla mnie top w PL :bowdown:

Re: Lukasyno - Przedświt (2024)

: 26 lip 2024, 15:30
autor: Jose

Re: Lukasyno - Przedświt (2024)

: 26 lip 2024, 21:41
autor: knarku
sprawdzone bez wiekszych oczekiwan i w sumie to byc moze najlepsze co do tej pory lukasyno wydal, on jest wlasnie jednym z takich raperow, ktorzy nie trafiaja do ludzi, ktorzy maja w bani festyn, bo tych jego plyt sie slucha a nie tylko przesluchuje, duzo madrosci bije od niego, samoswiadomosci, slychac w tych tekstach, ze duzo czasu spedzil przebudowujac siebie i odbijajac od tych ulicznych, blokowych klimatow i osiedlowych akcji do goscia, ktory jest swiadomy samego siebie, pogodzony z natura, zyje w prawdzie, kocha wolnosc, trzyma sie sztywno swoich zasad i ma wartosci w sercu, kurwa, to jest w sumie podobny case co z lso tak naprawde, ze dotrze do tego do kogo ma dotrzec, bo to jest gosc, ktory zyje nie pod publike i nie wedlug kogos oczekiwan i slychac w tekstach wieksza dojrzalosc w porownaniu do tych starych nagrywek z non koneksja, czy nawet tych ulicznych klimatow na wnb

w opowiem ci jest zajebisty bit, a w nie podzielil czas jest to o czym pisalem wyzej tj. zycie w prawdzie, z pozdrowieniami dla tych prawdziwych ;]

a co do rzeczy, ktore mi sie mniej podobaja to refreny nie za bardzo tutaj siedza, chociaz na plus, ze bez zadnych autotunow, bity afrotrapowo-dancehallowe tez nie za bardzo sie sprawdzaja a jest ich tutaj pare no i w lepsze dni to brzmi jak jakis ludowy drill xD smiechulcowe brzmienie, ale w ogolnym rozrachunku dobra plyta i trafi do kogo ma trafic ;)