„WIRTUOZ” czyli szóste legalne wydawnictwo od Zeamsone. Artysta w całości odpowiada za teksty, realizację, rap, warstwę muzyczną oraz rytmiczną, sound design, mix, mastering, teledyski, logotypy, okładkę oraz kolekcję ubrań - spełniając swoje marzenie z dzieciństwa, które stało się jego celem.
Od 3 płyt to samo. Fajnie, że sam umiesz, ale już nuda.
Re: Zeamsone - WIRTUOZ (2024) [Zapowiedź]
: 30 kwie 2024, 19:23
autor: SWN
Rozpierdala mnie jak od samego początku ten typ próbuje być tak nieudolnie artystyczny. Uh, yeah, wavy, tu jakieś tajemnicze spojrzenie w kamerę, wzrok wbity w niebo, designerski outfit w stylu Kanye po roku w Tychach, siedzą nad tymi teledyskami i scenografiami pół roku, szkoda że zapominają do tego nagrać słuchalnej płyty zawierającej coś więcej niż wymuskane drgawki emocjonalne przeciętnego 16 latka. Na tumblra kurwa, a nie muzykę robić.
Re: Zeamsone - WIRTUOZ (2024) [Zapowiedź]
: 01 maja 2024, 16:56
autor: yungXpaproch
mega prawda od swna. zawsze takie bycie artsy i tajemniczym ale zawsze nic poza tym. zero unikalnego charakteru, osobowosci. jedyne co od zawsze go w ogole trzymalo na scenie to flow i melodycznosc. potrafil rzucic dobry refren, wkrecajacy sie w glowe i tyle. ale to nie przepis na kariere tylko na srednioduzy hit co pare miesiecy/lat i bycie zapominanym pomiedzy tymi hitami
Ja nie słucham Zeamsone, ale muszę przyznać, że to chyba jeden z nielicznych na tej scenie, że jak go słucham to nie mam Cringe i za to duży plus, który przy 90 procent sceny trzeba rozchodzić na dywanie. Nawet nie wiem czy nie będzie nr 1, drugiego dałbym Miły ATZ.
No i plus za nieśmiertelne kawałek kurtki bomberki
Re: Zeamsone - WIRTUOZ (2024) [Zapowiedź]
: 03 maja 2024, 10:10
autor: 000
SWN pisze: ↑30 kwie 2024, 19:23
Rozpierdala mnie jak od samego początku ten typ próbuje być tak nieudolnie artystyczny. Uh, yeah, wavy, tu jakieś tajemnicze spojrzenie w kamerę, wzrok wbity w niebo, designerski outfit w stylu Kanye po roku w Tychach, siedzą nad tymi teledyskami i scenografiami pół roku, szkoda że zapominają do tego nagrać słuchalnej płyty zawierającej coś więcej niż wymuskane drgawki emocjonalne przeciętnego 16 latka. Na tumblra kurwa, a nie muzykę robić.
dobrze kurwa powiedziane brakuje polotu w tym wszystkim niestety
wyslano z macbooka
Re: Zeamsone - WIRTUOZ (2024) [Zapowiedź]
: 03 maja 2024, 12:33
autor: exyou
Bingo7 pisze: ↑02 maja 2024, 22:02
Ja nie słucham Zeamsone, ale muszę przyznać, że to chyba jeden z nielicznych na tej scenie, że jak go słucham to nie mam Cringe i za to duży plus, który przy 90 procent sceny trzeba rozchodzić na dywanie. Nawet nie wiem czy nie będzie nr 1, drugiego dałbym Miły ATZ.
No i plus za nieśmiertelne kawałek kurtki bomberki
Właśnie ja mam najwiekszy cringe przy Zimsonie chyba. Przecież gość jest tak mierny, taki bezcharakterny że to jest taki polski symbol bezjajeczności.
Re: Zeamsone - WIRTUOZ (2024) [Zapowiedź]
: 05 maja 2024, 9:25
autor: jajca
SWN pisze: ↑30 kwie 2024, 19:23
Rozpierdala mnie jak od samego początku ten typ próbuje być tak nieudolnie artystyczny. Uh, yeah, wavy, tu jakieś tajemnicze spojrzenie w kamerę, wzrok wbity w niebo, designerski outfit w stylu Kanye po roku w Tychach, siedzą nad tymi teledyskami i scenografiami pół roku, szkoda że zapominają do tego nagrać słuchalnej płyty zawierającej coś więcej niż wymuskane drgawki emocjonalne przeciętnego 16 latka. Na tumblra kurwa, a nie muzykę robić.
No trudno zeby quenonafide nie znalazl nasladowcow przy takim sukcesie komercyjnym
Re: Zeamsone - WIRTUOZ (2024) [Zapowiedź]
: 05 maja 2024, 12:03
autor: NEGRO
SWN pisze: ↑30 kwie 2024, 19:23
Rozpierdala mnie jak od samego początku ten typ próbuje być tak nieudolnie artystyczny. Uh, yeah, wavy, tu jakieś tajemnicze spojrzenie w kamerę, wzrok wbity w niebo, designerski outfit w stylu Kanye po roku w Tychach, siedzą nad tymi teledyskami i scenografiami pół roku, szkoda że zapominają do tego nagrać słuchalnej płyty zawierającej coś więcej niż wymuskane drgawki emocjonalne przeciętnego 16 latka. Na tumblra kurwa, a nie muzykę robić.
Bingo7 pisze: ↑02 maja 2024, 22:02
Ja nie słucham Zeamsone, ale muszę przyznać, że to chyba jeden z nielicznych na tej scenie, że jak go słucham to nie mam Cringe i za to duży plus, który przy 90 procent sceny trzeba rozchodzić na dywanie. Nawet nie wiem czy nie będzie nr 1, drugiego dałbym Miły ATZ.
No i plus za nieśmiertelne kawałek kurtki bomberki
Właśnie ja mam najwiekszy cringe przy Zimsonie chyba. Przecież gość jest tak mierny, taki bezcharakterny że to jest taki polski symbol bezjajeczności.
Powiesz mi, że w tej mega cringowej erze żelków typu Oki,Kinny Zimmer i reszta, to Zeamsone jest najbardziej cringowy bez jaj.
Re: Zeamsone - WIRTUOZ (2024) [Zapowiedź]
: 16 maja 2024, 0:34
autor: kaznicki
Re: Zeamsone - WIRTUOZ (2024) [Zapowiedź]
: 16 maja 2024, 11:27
autor: onizuka
A mi się podoba że wszystko robi sam, kipi zajawka