Chivas - DEATHCORE (2024)
Chivas - DEATHCORE (2024)
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
- Bryx Fenrir
- Posty: 3934
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:22
Re: Chivas - DEATHCORE (2023) [Zapowiedź]
Bardzo średnio przepadam za jego twórczością, ale to pierwsze nie było nawet takie najgorsze
Re: Chivas - DEATHCORE (2023) [Zapowiedź]
Opium jest niezłe. Mam wrażenie że sporo nasłuchał się Bring Me the Horizon... ale czy to źle 
Re: Chivas - DEATHCORE (2023) [Zapowiedź]
Światem kręcą pieniądze
Jeśli życie to dziwka, robi dla mnie pole dance
Jeśli życie to dziwka, robi dla mnie pole dance
- chilipvlmer
- Posty: 219
- Rejestracja: 10 paź 2019, 1:02
- Lokalizacja: wroclaw
Re: Chivas - DEATHCORE (2023) [Zapowiedź]
niczyje teksty nie wywoluja u mnie takich pokładów żenady jak teksty piosenkarza chivas
co on ma w głowie to ja nie wiem, czasem jak zarzuci jakimś arbuzem to mnie aż wywraca na drugą stronę
ogolnie to lepiej sobie bmth odpalić
co on ma w głowie to ja nie wiem, czasem jak zarzuci jakimś arbuzem to mnie aż wywraca na drugą stronę
ogolnie to lepiej sobie bmth odpalić
Re: Chivas - DEATHCORE (2023) [Zapowiedź]
fajne lubie
jestem chłodny jak gucci la flare, z ciebie żaden la flame
dead problem - la flare
dead problem - la flare
Re: Chivas - DEATHCORE (2023) [Zapowiedź]
Co się stanie jeżeli pomieszamy najgorsze trendy polskiego (t)rapu z gimnazjalnym, gitarowym vibem a’la Bring me the horizon? No syf wyjdzie, czego można oczekiwać… Nie oddałbym żadnej szklanki Chivasa Regala, za choćby jeden wers Chivasa Nergala. Jakbym słuchał jednego kawałka przez całą płytę, zmęczony byłem po trzech. Cała ta fala postbedoesowego pierdolenia jest tak przytłaczająco nijaka i pretensjonalna jednoczenie, że to zakrawa o paradoks. Idealny przykład kogoś, kto na siłę chce się wyróżniać, a nie ma nic mądrego, ani ciekawego do zaprezentowania. Omijać szerokim łukiem taki fast food music.
Re: Chivas - DEATHCORE (2023) [Zapowiedź]
Pięknie to zrecenzowałeś, propsy
Re: Chivas - DEATHCORE (2023) [Zapowiedź]
O co chodzi z zApIsYwAnIeM tyTuŁóW kAwAłKóW w tEn sPoSóB? Czy tym gimbusom nie wystarcza już ZAPISYWANIE WSZYSTKIEGO CAPSEM albo zaczynanie od małej litery? Co dalej? Pisanie od prawej do lewej strony?
Re: Chivas - DEATHCORE (2023) [Zapowiedź]
Ale gitarka w piątym tracku mmm!
- Bryx Fenrir
- Posty: 3934
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:22
Re: Chivas - DEATHCORE (2024)
Nie ma tu nic ciekawego w tej produkcji. Może poza niektórymi bitami i to tymi robionymi własnie przez Chivasa. Całościowo tekstowo właściwie nic nie da się zapamiętać, bo jest tyle efektów ponakładane na te numery, że wszystko się zlewa w jedną miałką papkę. Bedoes z Whitem też zwrotki właściwie od niechcenia rzucili, no i na tym się skończyła ta płyta. Mogłaby mieć i 40 numerów, ale w takiej stylówie niczego bym nie wyróżnił. 2/6
Re: Chivas - DEATHCORE (2024)
W "OPIUM!" moment na 1:52 jest dokurwiony na maks, ta płyta jest zdecydowanie za krótka i wszystko jest bardzo podobne do siebie o wiele lepiej by to wyszło jakby album był przepełniony takim pierdolnięciem jak mają numery 5 i 6 tam, aż iskrzą gitarki, wtedy to rewelacyjne granie i energia.
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Chivas - DEATHCORE (2024)
każde pokolenie ma swoje męskie granie
- scam_sakawa
- Posty: 10278
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: Chivas - DEATHCORE (2024)
Zajebista płyta i mówię to jako boomer, który reaguje alergią na większość newschoolu
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
- FruitOffTheWall
- Zbanowany
- Posty: 9439
- Rejestracja: 07 maja 2019, 22:24
Re: Chivas - DEATHCORE (2024)
hujowe nie słuchałem
rip zioloziolo
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko










