King Tee - Thy Kingdom Come (2002)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Awatar użytkownika
many-s
Posty: 2774
Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:06

King Tee - Thy Kingdom Come (2002)

Post autor: many-s »

oryginalny cover (było chyba kilka ?)
Obrazek
01. Intro feat. Ice-T
02. Speak on It
03. Got It Locked
04. Stay Down
05. Drive By (Interlude)
06. Squeeze Yo Ballz feat. Baby S
07. Money feat. Dr. Dre
08. The Cron
09. Big Boyz feat. Too Short
10. Psychic Pimp Hotline (Interlude)
11. Let’s Make A V feat. DJ Quik, Frost & El DeBarge
12. Tha Game (It’s Ruff) feat. Playa Hamm
13. That’s Drama
14. Real Raw feat. Sharief
15. It’s Where Ya From feat. MC Ren
16. Shake Da Spot feat. Shaquille O’Neal
17. I Don’t Wanna Die
18. 6 N’na Moe’nin feat. Dawn Robinson
19. Step On By feat. Dr. Dre, RC & Crystal
20. Big Ballin’ feat. RC
21. Where’s T? feat. Dr. Dre
22. Nuthin Has Changed feat. Kool G Rap & Tray Dee
23. The Original feat. Whoz Who

Producers: Dr. Dre (5, 7, 8, 10, 14, 18, 19 & 21), DJ Battlecat (6 & 12), Fredwreck Nassar (1), Stu-B-Doo (2 & 14), Step One (3), Bud’da (4, 15, 16 & 22), Ant Banks (9), DJ Quik (11), Chris “The Glove” Taylor (13 & 20), SLJ (17), Mike Dean (23)



Ciekawy, dobre wyprodukowany projekt, stary wajb Aftermath, sporo produkcji doktora i gościnki wielu weteranów z Westu.
Awatar użytkownika
ZRO
Posty: 742
Rejestracja: 12 cze 2019, 15:20

Re: King Tee - Thy Kingdom Come (2002)

Post autor: ZRO »

Album miał wyjść w 1998 roku, stąd na 25-lecie, ktore teraz przyapda, wyszła ta wersja z dodatkowymi kawałkami ;)
Dawno nie słuchałem tego materiału, ale sobie przy okazji odświeżę. Pamiętam, że to była fajna płyta. Tee ogólnie ma solidną dyskografię.

Był klip do Got it Locked:
Spoiler
Ostatnio zmieniony 18 kwie 2023, 14:49 przez ZRO, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
many-s
Posty: 2774
Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:06

Re: King Tee – Thy Kingdom Come (2002)

Post autor: many-s »

Zajebiście buja ta płyta.

Uśmiech na twarzy zawsze wywołuje fakt gdy swoje gościnne zwrotki nawija Dr Dre i od razu słychać, że gospodarz mu "pomagał" w pisaniu.
ODPOWIEDZ