Strona 44 z 54
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
: 26 paź 2025, 15:10
autor: Sivestro
Ma swój klimat ten album, okładka też finalnie spoko się komponuje, ja kupuję ten mroczny klimat aczkolwiek jest trochę nut które nie pasują
Ale no, jest okej póki co, Ursynów dalej najlepsza nuta
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
: 26 paź 2025, 15:13
autor: Malloy
suka mi się na nowo wkręciła i znowu refren po głowie chodzi, no niemożliwa jest ta jego zdolność do chwytliwych refrenów
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
: 26 paź 2025, 15:17
autor: Sivestro
A co sądzisz o refrenie w Apteka? Tam przestrzelił mocno

Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
: 26 paź 2025, 15:24
autor: Malloy
prawdopodobnie jak pójdę do apteki po doppelhertz i ranigast dla babci będę podśpiewywał
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
: 26 paź 2025, 15:41
autor: gods bidness
Apteka bardzo dobra. Tam jest jakieś męczące nieudane śpiewanie na tej płycie, ale akurat apteka siedzi zajebiście.
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
: 26 paź 2025, 16:00
autor: Mietek
Ogólnie ta płyta to tryhard za bardzo.
Tak sobie myślę, że taki Leh miał cechę, którą Mes chyba chciałby mieć, że umiał zrobić na płycie ciężki klimat i dużo mówić na niej o sobie, ale bez trącenia tryhardem i zachowując jakiś taki udany miks między smutkiem a lekkością.
Mes nie umie.
Przecież te teksty z tej płyty Bukowski to taki wannabe być pisarzem, ale nie umiem.
W ogóle jak można zajebać taki kawałek jak Bukowski jako pierwszy a potem dać kawałek, który się zaczyna od wersów.
Zostawiłem sygnet, w twojej starej, spadł mi z palca, przez chwilę była coś warta
Dodano po 5 minutach 25 sekundach:
Ckliwe, mdliwe bity, tekst, który nikogo nie obchodzi
Pomijając te kawałki co już znaliśmy ta płyta jest fatalna i nie wiem co Mes chciał nią osiągnąć. W sensie no brzmi jak jakiś przeartyzowany autoportret.
Dodano po 4 minutach 55 sekundach:
No i w sumie wydaje mi się że ta płyta jest tak mdła bo jest autoportretem tak mdłego człowieka.
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
: 26 paź 2025, 16:22
autor: gods bidness
Problemem tej płyty jest odwieczny problem Mesa, czyli narcyzm, za którym idzie kameralność tych jego historii. Nie są one na tyle poruszające jak dzieci w Tibilisi u Sokoła, jego ojciec czy matka Oskara w Domach z Betonu. A jak są uniwersalne, to i tak zawężone do jego jednego jedynego.
Typu że pewnie w co trzecim domu w latach 90tych w Polsce ojciec zostawił matkę i jadł z dzieckiem obiad raz czy dwa do roku, a on opowiada o tym jakby był wyjątkowy, bo ojciec go zabrał do baru mlecznego i on od tego czasu ma opinię o barach mlecznych, którą się musi na płycie podzielić. Tylko co mnie to kurwa obchodzi? Ani to wyjątkowe, ani dramatyczne, ani śmieszne, a on zawsze lubił tak se pomiędlić prozaiczne tematy z życia o dupe Maryni, marnując na to barsy. Tyle raz już słyszeliśmy o jego ojcu, matce, siostrze, bracie, niedługo nagra o tym, że Lygrys się go o siostrę pytał.
Taka Ksywa to Mes też jest o nim, ale dotyka uniwersalnych problemów, a poziom narracji jest jednak z mniejszym zoomem i to się sprawdza. Numer o Ukrainie jest mocny, konceptualny, w ostatniej zwrotce może trochę za bardzo felietonowy, ale jednak też się sprawdza.
Ale jednak przez całą karierę te dobre utwory musi mieszać z tym, co u niego mniej więcej jest na tym jego kanale nadawczym - że gotów ci nagrać piosenkę o Mean Duck, bo jego egocentryzm każe wszystkim zawracać głowę o to, że go to rozbawiło. Albo napisać zwrotkę, że mu się nie podoba nowy design messengera czy coś w tym stylu. W sensie coś co mogło by być najwyżej tematem na small talk w windzie w korpo, to on robi z tego kawałki.
Ale nie ma tego aż tak dużo, żeby zburzyć obraz tej płyty, która jest bardzo dobra tak poza tym.
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
: 26 paź 2025, 16:24
autor: Mietek
Kurcze ale co jest w tej płycie dobrego?
W sensie no okej, niech będzie, że kawałek o Ukrainie tu nie oceniam, ale tak poza tym?
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
: 26 paź 2025, 16:33
autor: gods bidness
Przede wszystkim styl i brzmienie. Przesłuchałem ją dopiero drugi raz, więc nie pamiętam ani tytułów, ani wersów. Ale fajnie, nieoczywiście rymy składa, co mi się podoba - to co w singlu że rymuje oszukiwał z ja deliver, to takich niedokładnych rymów jest tam dużo więcej i to jest spoko i świeże. Ogólnie świeżość to jest duża siła tej płyty.
Brzmieniowo podobają mi się te jazzowe, bluesowe aranżacje, to już słynne rzępolenie, co daje właśnie klimat takie zadymionej kameralnej sceny jazzowej. Wokalnie nadal jest świeżo i bardzo dobrze, wymyśla ciekawe tonacje na wokal. Nie jest to another polish rap album from your average favourite rapper i to jest jego siła. Tekstowo też ma fajne patenty na przykład to odwrócenie sylab w papież franciszek --> Ciszek Franci/coś tam.. jesteście kolaboranci. Zdarzało się to już w polskim rapie, więc Ameryki nie odkrył, ale jednak kładzie to dobrze, a jeszcze jak się zwróci uwagę na Ciszek we Franciszku, to samo się nasunie skojarzenie, że siedział cicho w sprawie Ukrainy i to jest raczej celowe, a nie przypadkowe, więc patenty i pomysły na wersy ma.
A miałby pewnie jeszcze więcej i częściej, gdyby tego robił częściej i więcej, a nie "zbierał wenę" w puszkach w Żabce, o czym pisałem wczoraj w temacie o beefie.
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
: 26 paź 2025, 16:44
autor: scam_sakawa
Jest dobrze wyprodukowana, chyba nawet wolałbym posłuchać jej bez Mesa, ale werdykt wydam po kolejnych odsłuchach.
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
: 26 paź 2025, 23:56
autor: Finesta
KSYWA TO MES przebija każdy numer Tedego w tym roku mimo, że bardzo lubię 88 lajen
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
: 27 paź 2025, 8:41
autor: chaya
po jednym odsłuchu jestem zachwycony "jeszcze wiele walk". no kurde pięknie tam się dzieje.
natomiast wkurwia mnie niesamowicie podstawowe niedociągnięcie na fizyku - źle wydrukowane podziękowania. JEBAĆ
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
: 27 paź 2025, 9:36
autor: Malloy
Daaaaj kobieeeteee
Nie pooolke
Nie lewaaaczkee
Nie katolkeeee
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
: 27 paź 2025, 9:37
autor: Haczapurjan
Malloy pisze: ↑27 paź 2025, 9:36Nie lewaaaczkee
Czyli jednak nie wyszło z Kasią Babis

Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
: 27 paź 2025, 9:56
autor: many-s
Trzeba oddać Piotrowi, że nagrał bardzo fajny album, z wyluzowanymi rapsami, czasem niestety z krindżowymi linijkami jak te diory aurory w Aptece czy tam kauczuk, ale ogólnie przyjemnie, flow nie wymuszone i na lajcie.
Bukowski, God bless, Się o Ciebie martwie, Ursynów, Idę na jazz, Los nie chciał inaczej, Lokale, Apteka, Detroit, Ksyw to Mes.
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
: 27 paź 2025, 11:19
autor: TooMuchSmoke
Po pierwszym odsłuchu: średnio na jeża. Ogólnie to spodziewałem się mocno mrocznego/depresyjnego klimatu i zapowiadanych "rozliczeń", a tu w sumie cały chuj tego jest. Wszystko, co bolesne/kontrowersyjne było na singlach, a reszta numerów całkiem lekka, momentami wręcz wesołkowata (no poza tym o wojnie). Ursynów zdecydowanie się wybija przed szereg, singlowe Los nie chciał inaczej również (czemu tak krótko??), z kolei te kawałki w stylu lokale, daj kobiete, czy filmowcy jakoś do mnie nie trafiają. W ogóle kurwa diss na filmowców, a nie dalej jak przedwczoraj jakieś relacje ze ścianki netflixa w otoczce filmowej bohemy xd no cały mes. Drażni mnie też nagłe uwielbienie zioła w co drugiej zwrotce. Zabrakło ciekawych, dobrych featów (poza Karwelem, no i Wini dał śmieszne wersy, ale nawinięte chujowo). Liczyłem na znacznie więcej pełnokrwistej treści, ekshibicjonizmu itd., a tu dostajemy jakiś zestaw luźnych numerów typu: idę na jazz, palę sobie ziółko z lufki, bo jest legalne i fajne jednak. Te wywody na tematy damsko-męski to cringe, fajne były w liceum

. Aaaa no i kurwa nie mogę pominąć brzydkiego pierda w postaci numeru z VNM'em. Kurwa, przecież 10 lat temu na numery tego duetu się czekało z wypiekami na twarzy, a teraz...? VNM kolejny poziom odklejenia - wpierdalam antydepresanty na sen, ale w czym problem? Ja nie mam żadnej depresji, a siłownia pokazuje 23 mirror error! Chłop niezłe mechanizmy wyparcia sobie zbudował przez lata. Ciekawe czemu bez leków nie może zasnąć, hmmm czyżby 25 lat walenia nosów i wódy się jednak odbija na psychice?

No i na koniec: żenujący "diss" na tego całego Witka, chłop nawet osobą publiczną nie jest, a ten napierdala jakieś prywaty, że jest chujowym ojcem, wrzuca tam imie jego BABY MOMMY, no dramat. Do płyty wrócę zapewne, ale raczej na wyrywki. A no i bardzo fajne skity, nadają jakiejś spójności.
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
: 27 paź 2025, 11:25
autor: Haczapurjan
TooMuchSmoke pisze: ↑27 paź 2025, 11:19
Drażni mnie też nagłe uwielbienie zioła w co drugiej zwrotce.
Bo on jest trochę jak taki nastolatek, co nagle złapał zajawkę na coś i się tym chwali wszem i wobec, żeby tylko każdy mógł skonstatować co jest pięć.
Przecież podobnie miał z samochodami. Zrobił prawko dopiero po 30-tce czy jakoś tak i nagle się w nim jakiś easy rider obudził wersja Maserati.
Przypomina to trochę właśnie takiego szkolnego pozera, który złapał wczutkę, bo ma fazę na konkretną zajawkę, jakieś hobby sobie wymodził i nagle w oczach ludzi próbuje się przestawiać jako w ogóle sajko-weteran, który z ziołem samochodami za pan brat od małego i wcale nie postponował wcześniej i nie umniejszał samochodziarzom etc. Cały Mes
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
: 27 paź 2025, 11:35
autor: efzet
Seryjny neofita
Dodano po 25 minutach 5 sekundach:
gods bidness pisze: ↑26 paź 2025, 16:22
jego egocentryzm każe wszystkim zawracać głowę o to, że go to rozbawiło. Albo napisać zwrotkę, że mu się nie podoba nowy design messengera czy coś w tym stylu. W sensie coś co mogło by być najwyżej tematem na small talk w windzie w korpo, to on robi z tego kawałki.
kurde to jest w chuj prawda, chocby TBZD i te skipowane najczesciej "Nuda" o nieczynnej kuchni czy "Ochroniarz Patryk"
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
: 27 paź 2025, 12:03
autor: Malloy
efzet pisze: ↑27 paź 2025, 12:00
Seryjny neofita
Ładne, trafne
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025)
: 27 paź 2025, 12:05
autor: moody
wini zaskakujaco fajna zwrota