To też topka, odpalam zawsze jak mam doła i się potrzebuje pośmiać
Re: [serial] The Office [wersja US]
: 21 maja 2020, 15:10
autor: Peyton
Jeszcze to sobie przypomniałem, jakie to jest kurwa mocne
Re: [serial] The Office [wersja US]
: 21 maja 2020, 15:12
autor: KillerCroc
Szanuje aktorów że potrafili zagrać niektóre z tych scen, czasem mam bekę jak widać że ktoś ledwo się w swojej postaci trzyma żeby śmiechem nie wybuchnąć i to tylko potęguje u mnie mój śmiech, wszystkie materiały zza kulis to też złoto
Re: [serial] The Office [wersja US]
: 21 maja 2020, 15:26
autor: Peyton
Pod kątem bloopersów, mój absolutny faworyt to Dinner Party u Michaela i Jen
to co Krasiński odpierdala i jakie dźwięki z siebie wydaje ze śmiechu, to o chuj
nie kumam hejtu na pierwszy sezon, to był najbardziej niezręczny sezon, a odcinek jak grali w kosza to moja topka tego serialu, ja ryczałem ze śmiechu na tym odcinku
Re: [serial] The Office [wersja US]
: 07 cze 2020, 19:52
autor: koniec
Dla mnie pierwszy sezon był chujowy gdy za pierwszym razem oglądałem i prawie przez niego odpuściłem, na szczęście jakimś trafem włączyłem drugi który mnie złapał od razu. Teraz jak już kilka razy całość obejrzałem to pierwszy sezon wydaje się spoko i tu chyba o to chodzi, że widz był na zbyt głęboką wodę rzucony bo wielu moich znajomych też narzekało na 1 sezon jak pierwszy raz oglądali a teraz lubią
Re: [serial] The Office [wersja US]
: 07 cze 2020, 21:04
autor: Papys
Jestem dopiero na czwartym sezonie, ale dla mnie pierwszy był kozacki i od razu mi ten klimat dziwny i mocny humor i beka z tego korpo świata przypasował.
Re: [serial] The Office [wersja US]
: 07 cze 2020, 21:17
autor: kseroboj
jakby ktos byl zainteresowany pewna dobra dusza postanowila zmontowac serial z dodatkiem wycietych scen, odcinki zazwyczaj maja 5-6 minut dodatkowego materialu, usuniete sceny z pilota sa wrecz brutalne, nie wiem czy moge wrzucic link miejmy nadzieje moderacja nie bedzie mi miala za zle
Spoiler
Jakiś czas temu przy okazji przymusowego siedzenia w domu i braku biura w codziennym życiu, nadrobiłem w końcu The Office i dołączam do grona fanów. Ta fabryka memów i kozackich postaci to jeden z najlepszych seriali komediowych jaki widziałem. Z rzeczy czysto homorystycznuych to gierki pomiędzy Jimem, a Dwightem to czyste złoto. Wątki nieco bardziej poważne, kiedy Michael Scott konfrotuje swoje idiotyczne pomysły i światopogląd z Oscarem czy Stanleyem, są wprowadzone tak gładko jako tylko można. Wszystko wchodzi jak w masło i potrafi zaskoczyć (That's what she said), a to nie jest łatwe w tej konwencji.
Re: [serial] The Office [wersja US]
: 25 lip 2020, 12:27
autor: baqlashan
postać jima jest chyba tylko po to żeby był jakiś romantyczny wątek w serialu (nie licząc tych majkela) i żeby dawać pole do grania postacią dwighta, innego wytłumaczenia nie ma, przez cały serial gostek nie rzucił ani jednej śmiesznej sekwencji, irytująca postać
Re: [serial] The Office [wersja US]
: 25 lip 2020, 12:56
autor: Jose
Pomyliłeś Jima z ostatnim Jimsonem
Re: [serial] The Office [wersja US]
: 25 lip 2020, 15:19
autor: Papys
Creed jest mocny, wbija z jedną kwestią w odcinku i robi destroy.
Re: [serial] The Office [wersja US]
: 25 lip 2020, 15:49
autor: baqlashan
Jose pisze: ↑25 lip 2020, 12:56
Pomyliłeś Jima z ostatnim Jimsonem
ostatni jimson kaszana, nie ukrywam
Papys pisze: ↑25 lip 2020, 15:19
Creed jest mocny, wbija z jedną kwestią w odcinku i robi destroy.
najlepsza postać
Re: [serial] The Office [wersja US]
: 25 lip 2020, 22:55
autor: jajca
Postać Jima to postać Tima z wersji uk, tylko ze po wylewie
Spoiler
tylko że tim dostał wpierdol od chłopaka recepcjonistki, a w wersji us oczywiście żyli długo i szczęśliwie, blee
W ogole trochę mnie drażni ten ciepluchny klimacik, ta typowo amerykańska, ostentacyjna feelgoodowość ala "przyjaciele", jednak formalnie bardziej w moim guście brytyjski pierwowzór z deszczowym, trochę niepokojącym vibem
Re: [serial] The Office [wersja US]
: 26 lip 2020, 7:19
autor: aleksy
ej no przecież nie jest tak, imo serial właśnie bardzo źyciowe i cudowni przesłodzeni jak czekolada z gówna friends stoją po drugiej stronie barykady, nie jest to jakaś mroczna komedia, ale w konwencji luźnego bekowego serialu odjebali naprawdę dobrą robotę jeżeli chodzi o realizm, są smutne akcje, czasami dzieje się gówno bez przyczyny, życie niektórych bohaterów i ich relacje społeczne to śmiech przez łzy, no generalnie nwm gdzie masz ten cieplutki klimacik, chyba jedynie przez porównanie do pierwowzoru, ale wymienianie w tym temacie friends to wiesz po prostu pewnych rzeczy nie wypada mówić, ps jebać friends
Re: [serial] The Office [wersja US]
: 26 lip 2020, 18:48
autor: jajca
imo relacje miedzy postaciami takie są, owszem, czasem może i spotykają ich jakieś przykre sytuacje losowe, ale w sumie to wszyscy się kochają i będą tam dla siebie w razie potrzeby, Jim z Dwajtem niby sobie dokuczają, ale w taki sweetaśny sposób i czuć, że w gruncie rzeczy mają do siebie jakiś rodzaj sympatii, Michael może wkurwiać pracowników, ale w sumie się uśmieją "ach ten Michael, jaki on niepodrabialny", a jak odejdzie to będą po nim dosłownie płakać itd. Mocny kontrast z pierwowzorem, gdzie każdy zostawał sam ze swoimi problemami, współpracownicy byli dla niego kosmitami, a relacje z nimi wymuszone
Dodano po 5 godzinach 29 minutach 33 sekundach:
Może trochę przesadziłem z porównaniem do przyjaciół, przepraszam Pana The Office, przecież friends to seinfeld po lobotomii
Dwight przepytuje Billie Eilish ze znajomości serialu
<3
Re: [serial] The Office [wersja US]
: 16 lis 2020, 2:42
autor: taka
Zabrałem się w końcu za ten jakże hajpowany serial i kilka pierwszych odcinków mnie zniechęciło, oby to była prawda z tym późniejszym rozkręcaniem się.
Re: [serial] The Office [wersja US]
: 19 lis 2020, 10:17
autor: encrenoire
Dla mnie to jest tak przerażająco smutny serial, ze nie umiałbym sie na nim bawić.