Strona 5 z 5

Re: (BEEF) Laikike1 vs Solar

: 17 wrz 2026, 16:35
autor: Sensei
FruitOffTheWall pisze: wczoraj, 11:01 mar jest charyzmatyczny, ja np lubię ten wywiad dla portalu świadomy słuchacz, ten ze stemplowskim gdzie jeżozwierz sobie spożywa wódeczkę, ale generalnie z perspektywy czasu te argumenty, wyważszanie się, jest żenujące. No chyba że masz 14 lat, bo ja autentycznie nie wierze, że te wszystkie pisanki, wywiady, to ktoś np w wieku naszego administratora, słucha/słuchał i mówi:
odpalilem sobie przez moment ten wywiad po latach, ostatni raz chyba za malolata go sprawdzalem:



i faktycznie mega kopalnia beki to jest :rotfl: zobaczymy czy ma sensowne tejki jakies

Re: (BEEF) Laikike1 vs Solar

: 17 wrz 2026, 16:37
autor: Malloy
ogólnie widzę, że sporo userów myśli ślizg = kadłub, czyli wszystko co złe, więc teraz będziemy jebać wszystko co było komplementowane kiedyś, żeby pokazać, jacy jesteśmy otwarci, postępowi, a wtedy głupi i młodzi i jacy teraz jesteśmy dojrzali i jak gardzimy sobą z przeszłości
Jose pisze: wczoraj, 16:33 a normalne uważam, że Bedoes rozjebał Eripe, w tym roku częściej słuchałem Kotolgi niż Smarki Smarka i Dinali, a jednocześnie twierdzę, że Laik wygrał z Solarem
mam identycznie

Re: (BEEF) Laikike1 vs Solar

: 17 wrz 2026, 16:39
autor: Burak
Jakby beef się skończył ze strony Solara na Kurwiaku Z Grzywa to rozumiałbym ludzi którzy uważają że Solar wygrał, ale niestety wypuścił Umarł krul niech żyje król, który nic nie wniósł do beefu i jest tylko rozwodnionym nudnym odbijaniem piłeczki, który tylko odejmuje przebojowości pierwszego dissu Solara

Re: (BEEF) Laikike1 vs Solar

: 17 wrz 2026, 16:40
autor: aleksy
d3luge1 pisze: wczoraj, 16:29 aleksy - user zawsze spokojny i rzeczowy
dzięki

@Jose przecież ja Cię w tym poście bardziej propsuję niż obrażam. A @baqlashan zapodał słowa prawdy. Różnica poziomów w tym beefie jest tak duża, że trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Ewidentnie coś jest z tym forum nie tak, sory.

Re: (BEEF) Laikike1 vs Solar

: 17 wrz 2026, 16:41
autor: Malloy
no jest, żeby 17 userów zagłosowało na solara niepokoi

Re: (BEEF) Laikike1 vs Solar

: 17 wrz 2026, 16:44
autor: aleksy
zawiodłem się po prostu na Was, nie ma powodu się denerwować, już spadam z tego tematu, pozdro

Re: (BEEF) Laikike1 vs Solar

: 17 wrz 2026, 17:29
autor: SieKurwaNieInteresuj
to jak tu juz sie wszyscy nawkurwialismy to kto otwiera temat [BEEF] SB Maffija vs Deys? widzialem ze nie ma, oszczędźmy święta na tą gównoburze

Re: (BEEF) Laikike1 vs Solar

: 17 wrz 2026, 17:34
autor: Burak
Zawsze możesz sam otworzyć, w sumie sam się z tym beefem muszę zapoznać bo kiedy trwał to tylko wiedziałem o co w nim chodzi, a nie słuchałem dissów

Re: (BEEF) Laikike1 vs Solar

: 17 wrz 2026, 17:37
autor: bloooodtrail
nie no, tu chociaż można się posprzeczać czy laik, czy solar, ale z deysem to nie ma o czym gadać. spruta, że deys jest pedałem, bo "sukienke" założył xddd kompromitacja od początku do końca ze strony sb. a jeszcze potem zaczęli wydawać takie pedalstwo jak janusz walczuk xddd szkoda gadać :rotfl:

Re: (BEEF) Laikike1 vs Solar

: 17 wrz 2026, 17:40
autor: Burak
zważaj na słowa, bo Janusz Walczuk trzęsie warszawskim półświatkiem

Re: (BEEF) Laikike1 vs Solar

: 17 wrz 2026, 17:44
autor: bloooodtrail
przepraszam jego ekscelencje janusza walczuka. proszę nie nasyłaj na mnie żoliborskiej mafii.

Re: (BEEF) Laikike1 vs Solar

: 17 wrz 2026, 17:59
autor: Sensei
ja mam mieszane odczucia i co do tego beefu i do postaci Laika

kiedys sie jaralem ofc ze wzgledu na to jak kontrowersyjna byl postacia, jaki byl antymainstream, undergroundowy etc - gimbusom sie cos takiego podoba. Dalej jestem mega fanem undergroundowych lotów i uznaje jego wyzszosc w wiekszosci wypadkow ponad mainstreamowym sciekiem, ale wiadomo, laik byl na maxa karykaturalny w tej swojej undergroundowości, skupiajac sie bardziej na mowieniu jaki to on nie jest zamiast na nagrywaniu muzy

ale teraz czytając co Fruit podeslal (artykul Kaabana z fragmentami wysrywow Laika z FB) i sluchajac jego pretensjonalnych wypowiedzi z wywiadow itd to ciezko mi nie odczuc ogromnego zażenowania i jedyne co przychodzi do glowy to legendarne wersy "to moglo kiedys imponowac, teraz smieszy", gosc 30 lat nachlany lata ciagle i jakies tam kocopoly w necie pierdoli zaczepiajac wszystkich dookola, wkreca se, ze pezet kierowal linijki jakies do niego ( :lol: ), mysli, ze jest mesjaszem undergroundu, uzurpuje sobie prawo do wyznaczania tego kto jest true w hip hopie a kto nie, no brzmi mega karykaturalnie jak na kogos, kto ledwo rapowac umie i na wielu trackach po prostu w prozaiczny sposob sie wypierdala z bitu, zero muzykalności

a pozniej dostaje solara ktory mu spiewa kurwiaku z grzywooo i zwala z niego jest... troche nie przystalo bozkowi. nawet pomimo tego ze nastepne dissy laika byly mocne to ciezko oprzec sie wrazeniu, ze postac na ktora sie kreowal laik powinna spuscic mu wpierdol i nie pozostawic zadnych zludzen, a jak widac dyskusje sie tocza az po dzis

w beefie nie wiem kto wygral, jedno jest pewne - muzyka Laika jest dla mnie asluchalna dzisiaj w większości, nie czulem tez potrzeby od lat wracania do niej i sprawdzania jak siedzi po latach, może poza jednym przypadkiem jak odpaliłem glidera zeby zobaczyc czy to ma wiekszy sens jak jestem dojrzalszy i madrzejszy (spoiler alert: ni huja nie ma)

chyba ze wlasnie o to chodzi w hip hopie zeby byc takim pyskatym skurwysynem?? jakby nie patrzce troche brakuje obecnie na scenie tak ciekawych postaci jak laik co nie

Re: (BEEF) Laikike1 vs Solar

: 17 wrz 2026, 18:14
autor: Burak
Sensei pisze: wczoraj, 17:59 w beefie nie wiem kto wygral, jedno jest pewne - muzyka Laika jest dla mnie asluchalna dzisiaj w większości, nie czulem tez potrzeby od lat wracania do niej i sprawdzania jak siedzi po latach, może poza jednym przypadkiem jak odpaliłem glidera zeby zobaczyc czy to ma wiekszy sens jak jestem dojrzalszy i madrzejszy (spoiler alert: ni huja nie ma)
a do muzyki Solara wracasz? albo ją w ogóle przesłuchałeś kiedykolwiek?

mam nadzieję że nigdy nie dojdę do tego etapu w mojej antyrondlarskiej drodze żeby negować to że Laikike1 był dobrym raperem i że jego albumy były dobre, owszem jest topką tryhardujących raperów z najgorszą kurwa mentalnością mesjasza rapu wyjaśniającego mainstream, ale jego muzyka się broni i nie dam się przekonać że jest inaczej

Re: (BEEF) Laikike1 vs Solar

: 17 wrz 2026, 18:19
autor: SieKurwaNieInteresuj
Sensei pisze: wczoraj, 17:59 o to chodzi w hip hopie zeby byc takim pyskatym skurwysynem
zakresy wiekowe i "fale"

dla jednych był beteo, dla innych kękę, dla innych laikike1, dla innych abel, dla innych lukasyno - złotego uniwersalnego środka chyba nie było nigdy

Re: (BEEF) Laikike1 vs Solar

: 17 wrz 2026, 18:31
autor: Sensei
Burak pisze: wczoraj, 18:14 a do muzyki Solara wracasz? albo ją w ogóle przesłuchałeś kiedykolwiek?
sluchalem kiedys sb maffiji troche, z tej plyty co jest taka okladka ze stage diving robią, tam mieli pare przyjemnych numerów no i jakies inne rzeczy od nich tez ale generalnie to solo solara raczej nigdy? albo nie kojarzę juz nawet. wiec w sumie dobry argument calkiem, bo laika w huj sluchalem jednak

widzialem ze wrzuciles folwark zwierzecy laika w poscie przed editem - jak sobie to puscilem no to w sumie to akurat jest jeden z tych tracków co mi sie calkiem podobaja nawet dzisiaj :p ale wlasnie to jest to, ze kiedys na repeacie mogl leciec a teraz no to slucham sobie tego i huj z tym troche, nie bede do tego wracac na 90%, plus jak bylem mlodszy to te wersy sie duzo bardziej przekminione wydawaly niz teraz

moze jestem uprzedzony po prostu albo znudzony?

Re: (BEEF) Laikike1 vs Solar

: 17 wrz 2026, 18:47
autor: Popi
Sensei pisze: wczoraj, 17:59 kiedys sie jaralem ofc ze wzgledu na to jak kontrowersyjna byl postacia, jaki byl antymainstream, undergroundowy etc - gimbusom sie cos takiego podoba. Dalej jestem mega fanem undergroundowych lotów i uznaje jego wyzszosc w wiekszosci wypadkow ponad mainstreamowym sciekiem, ale wiadomo, laik byl na maxa karykaturalny w tej swojej undergroundowości, skupiajac sie bardziej na mowieniu jaki to on nie jest zamiast na nagrywaniu muzy
To jest wada która jest zaletą, ta karykaturalność. Gość tak bardzo wierzył w swoją misję, tak bardzo żył tym i trawił go ból, że rapgra ssie knage, że nas przekonywał do Siebie. Dlatego ja i wielu rondlarzy dalej stoi jak palmy w cali za Marcinem z magazynu w Anglii. Mimo wszystkich jego wad, wersów o bombardowaniu bibułki i tryhardu to brakuje w graczach i brakowało wtedy takiego głodu krwi.

Nikt jeszcze nie zwrócił uwagi na fakt, że w tym beefie oprócz słów oboje mieli jakieś swoje stylowy. I solar miał solarową, chuj wie jaką, on nigdy nie był złym raperem ale nie polaryzował. A Laik był tu takim agresorem, zawadiaką, kąsał. No i uważam, że solar dał zbyt mało od siebie żeby na wyjebce wygrać a kurwiak przyszedł się tu napierdalać a nie pić herbatę. To wpływa pozytywnie na odbiór dissów

Re: (BEEF) Laikike1 vs Solar

: 17 wrz 2026, 18:55
autor: Sensei
ten numer dla mnie ogolnie chyba jest moja topka od laika:



najwiecej wersow zdecydowanie mi zapadlo w pamiec i jest jakas nieopisana magia w tym bicie

czas zapierdala? moze ziomie po koksie, zapierdala w las palmas nie w europie wschodniej

i jedyny patent na to zycie procz bomby to znalezc swoja pasje i byc w tym dobrym

Re: (BEEF) Laikike1 vs Solar

: 18 wrz 2026, 10:04
autor: gods bidness
Sensei pisze: wczoraj, 15:18
gods bidness pisze: 16 wrz 2026, 21:57 Ci podziemni "królowie" podziemia typu jimson, laik to jest kurwa śmiech na sali. Czy oni nie widzą jacy są śmieszni z tym tryhardowaniem, jak robią z tych głupich rymowanek wszech artystyczne spotkanie z Najwyższym? Tak się kończy jak się ma artystyczny kompleks niższości i ego podbudowywane postami piętnastu prawiczków z internetu, którzy nazywają cię królem - zaczynasz w to wierzyć.
gods bidness pisze: 16 wrz 2026, 21:38 Pamiętam też jak Laik zaczepiał tych raperów i jedyne na co tym zasłużył, to że mu Tetris odpowiedział jakimś minutowym nagraniem chyba acapella i ten Tetris też tam tryhardował strasznie, minę miał zawziętą niby rycerz, co walczy o honor, matkę i wolną Polskę, a nie nagrywa chujowe rymowanki dla gimbusów. A potem Laik nagrał, że o to mu chodziło i nie odpowiedział nigdy i nara. Oj wesoły ten polski rap podziemny, kochani.
ja to nie czaje takiego podejscia i szczerze to od twoich postow bije tryhardem i frustracja wlasnie xD jak muzyka hip hop dla cb to rymowanki dla gimbusow to na huj tu siedzisz i marnujesz na nią czas? wszystko mozna uproscic do błahostki i głupoty jak sie ma odpowiednio wiele złej woli. rozumiem Twoj zarzut z tryhardem tetrisa czy laika i ze beka z tego moze byc ale no chyba spoko ze ludzie maja swoje wczuty i zajawki i czemu dla niektorych to nie moze byc rapowanie/muzyka ogolnie (jakies kurwa klikanie w klawisze/szarpanie za struny dla polglowkow) a dla innych kurwa pisanie glupich literek na ekranie komputera zeby sie strona pokazala lub szydelkowanie?

nie czaje totalnie takiego pokazywania ze jest sie ponad tym jeszcze na pierdolonym forum hip hopowym haha
Zajawkę to ma Redman, a czy on nagrywa kawałki typu Jimson "zamykam grę", gdzie leci jakaś patetyczna, metafizyczna wręcz muzyka, a on tam pierdoli androny jakby był gladiatorem wyzwalającym całą ludzkość? To jest właśnie przykład różnicy między tryhardem a zajawką. Pozdrawiam kochani.

Dodano po 2 godzinach 7 minutach 40 sekundach:
Sensei pisze: wczoraj, 17:59 ale teraz czytając co Fruit podeslal (artykul Kaabana z fragmentami wysrywow Laika z FB) i sluchajac jego pretensjonalnych wypowiedzi z wywiadow itd to ciezko mi nie odczuc ogromnego zażenowania i jedyne co przychodzi do glowy to legendarne wersy "to moglo kiedys imponowac, teraz smieszy", gosc 30 lat nachlany lata ciagle i jakies tam kocopoly w necie pierdoli zaczepiajac wszystkich dookola, wkreca se, ze pezet kierowal linijki jakies do niego ( ), mysli, ze jest mesjaszem undergroundu, uzurpuje sobie prawo do wyznaczania tego kto jest true w hip hopie
No kurwa, brawo, odkryłeś właśnie o czym pisałem, mówiąc o tryhardowaniu i robieniu z głupich rymowanek najwyższej sztyki mistycznej.

Re: (BEEF) Laikike1 vs Solar

: 18 wrz 2026, 14:10
autor: baqlashan
gods bidness pisze: dzisiaj, 12:12 czy on nagrywa kawałki typu Jimson "zamykam grę", gdzie leci jakaś patetyczna, metafizyczna wręcz muzyka, a on tam pierdoli androny jakby był gladiatorem wyzwalającym całą ludzkość?
no nie, ale coś takiego robi np jay elektronika i to na jeszcze bardziej wyjebanym lewelu. i on nie ma zajawki wg ciebie? poziom zajawki nie jest przypisany do obranej konwencji.

Dodano po 13 minutach 16 sekundach:
Jose pisze: wczoraj, 16:33 się odpaliłem na kolejne pierdolenie bakłażana
kolejne czyli, które z kolei? po prostu uderzałem w taką narrację w przypadku firmy, i to było w pełni usprawiedliwione wobec poziomu argumentów oponentów. zarzuty w stosunku do ich muzyki były najzwyczajniej nieuczciwe i wynikały z czystego uprzedzenia. takie poglądy muzyczne po prostu nie wypadają hiphopowym melomanom, którzy powinni skupić się przede wszystkim na muzyce jako takiej, a nie wizerunku artystów. możesz zakłamywać rzeczywistość, ale klasistowski kompleks na punkcie ulicy dalej pokutuje na tym forum - czemu wyrażam sprzeciw.
Jose pisze: wczoraj, 16:33 pierdolenie bakłażana, który wjechał na rejestry najmądrzejszego z mądrych, jedynego prawdziwego, rozumiejącego muzykę, gościa z fssst otwartą głową i na tego typu zabiegi, bo jak sobie coś upierdoli, a potem okazuje sie, że większość ma inne zdanie, to już CAŁE FORUM niedobre i wszyscy debile
no nie, w odpowiedzi na twój bulwers (zupełnie nieproporcjonalny do skali mojego "pierdolenia") napisałem ci przecież, że:
baqlashan pisze: wczoraj, 9:02 nawet jeśli ktoś uważa, że laik wygrał - to po prostu i po ludzku nie wierzę w to, że można mieć otwarty łeb i jednocześnie mówić tu o jakimś "wjebaniu" solara. gdzie to wjebanie? które to linijki?
i okej, uważaj se tam, że laik wygrał, ale mówienie o wjebaniu przy tym beefie no raczej wyklucza posiadanie otwartego łba, nie? bo żeby z czystym sumieniem, i bez robienia z siebie zacietrzewieńca uważać to za wjebanie to wygrana laika musiałaby być ewidentna, musiałaby być przepaść w poziomie tych dissów - sorry, ale tym jest wjebanie wg mojej definicji - deklasacją, totalnym landslidem. na podstawie tego co słyszę w tym beefie jak najbardziej mam prawo uważać, że równoczesne posiadanie otwartego muzycznie łba, oraz uważanie, że laik tutaj wjebał solara - wzajemnie się wyklucza.