Strona 33 z 40

Re: [beef] Tede vs Peja

: 17 kwie 2026, 18:22
autor: igorzastyy
Tede niech zagra Dzień z durniem w TVN

Re: [beef] Tede vs Peja

: 17 kwie 2026, 18:22
autor: Burak
Może aktualizacje zrobi i będzie Dzień z durniem w kanale Zero

Re: [beef] Tede vs Peja

: 17 kwie 2026, 19:42
autor: gods bidness
Mnie się zdaje, że OSTR cały czas wierzy, że na jednej scenie pogodzi Tedego i Peję w imię hip-hopu, oni zbiją piony i podniosą ściśniętą wspólnie pięść w górę, a Hirek Wrona wniesie tort.

Re: [beef] Tede vs Peja

: 17 kwie 2026, 19:45
autor: Megidox
Z którego wyskoczy Bogna

Re: [beef] Tede vs Peja

: 17 kwie 2026, 19:49
autor: Burak
Myślicie że któraś ze stron chciałaby takiego pojednania? Czy zarówno Peja jak i Tede nie chcą takiego pojednania? Co do Tedego to się nie dziwie że by nie chciał, tyle złej krwi mu napsuł, odwoływał koncerty, pogróżki, życie w strachu czy jakiś ogr nie spuści wpierdolu itd, ale Peja może dorósł do tego żeby wiedzieć że odjebać i mógłby chcieć przeprosić Tedego? IMO Wątpię.

Re: [beef] Tede vs Peja

: 17 kwie 2026, 19:54
autor: Haczapurjan
Burak pisze: 17 kwie 2026, 19:49 Myślicie że któraś ze stron chciałaby takiego pojednania? Czy zarówno Peja jak i Tede nie chcą takiego pojednania
Tede z pozycji beciaka dążył do takiego pojednania wielokrotnie. Czy to w tym wywiadzie, gdzie co prawda jebał po jego fanach, ale samemu Ryśkowi dobrze wylizał



Czy bodaj w 2014, kiedy Ryśkowi rodziła się córka i Tede napisał posta na FB, że Rychu pogódźmy się w takiej chwili podniosłej etc.

Dopiero jak po 2015 obrósł w piórka i poczuł się mocniejszy, to stał się bardziej buńczuczny.

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

Re: [beef] Tede vs Peja

: 17 kwie 2026, 19:55
autor: baqlashan
Peja mówił u winiego ze się wkurwil na boruxona jak nawoływał ich do pojednania, mówią ze to zaszło tak daleko ze za huja nie będzie zgody, i ze to co wyszło na swiatko dzienne to tylko wierzchołek góry lodowej

Re: [beef] Tede vs Peja

: 17 kwie 2026, 20:01
autor: Burak
Trochę mnie dziwi że Peja nie doszedł do wniosku że to co odjebał w Zielonej Górze było złe i dobrze że Tede go za to cisnął, albo doszedł tylko ego i ryzyko że betonowi fani się od niego odwrócą mu nie pozwala do przyznania się że to co zrobił było złe i do przeproszenia Tedego.

Ewentualnie lalala nic nie słyszę i nawet nie myśli o tych wydarzeniach

Re: [beef] Tede vs Peja

: 17 kwie 2026, 20:03
autor: baqlashan
Burak pisze: 17 kwie 2026, 20:01 albo doszedł tylko ego
myślę, że przeceniasz zdolności poznawcze jednostki sterowanej przez autentyczną nienawiść

Re: [beef] Tede vs Peja

: 17 kwie 2026, 20:27
autor: igorzastyy
Mogliby wyskoczyć na free, żeby ustalić ostateczny wynik beefu. Bez Rufina w jury

Re: [beef] Tede vs Peja

: 17 kwie 2026, 20:30
autor: Sionek
Ich pojednanie jest niemożliwe, choć myślę, że większa blokada jest ze strony Peji. Chłop trochę zatracił rozsądny ogląd sytuacji. Fakty są takie, że to Peja zachował się w sposób absolutnie naganny i nie do obrony nawołując do pobicia nastolatka na koncercie. Miał sprawę w sądzie o to, do tego moralnie było to złe. Tede nic Peji nie zrobił poza tym, że skrytykował go publicznie na Fejsie, do czego miał pełne prawo. Zrobił to może w mało wyszukany sposób i kulturalny sposób, ale zabrał głos w debacie jaka się wtedy toczyła w środowisku. Grzechem Tedego było właściwie jedynie to, że nie nabrał wody w usta tylko miał jaja powiedzieć to otwarcie, a nie w kuluarowych rozmowach ze swoimi podobnie myślącymi kolegami jak inni. W odpowiedzi na to Peja go zaczepił we freestylu, a Tede jak na rapera przystało odpowiedział na bicie. Resztę wydarzeń znamy. W całym tym beefie na ogólnym poziomie (a nie poszczególnych panczy) racja była po stronie TDFa.

Natomiast Peja chyba doznał jakiejś obrazy majestatu albo nie wiem może Księga Ulicy mówi, że jak ziomek ma przypał to się go publicznie nie rozdmuchuje i spuszcza zasłonę milczenia. Nie wiem czy Peja tą publiczną krytyką poczuł się zdradzony czy coś, ale jechał w tym beefie z Jackiem jakby ten niczym złoczyńca z komiksu zabił mu całą rodzinę i próbował wrobić go w to zajście. Peja nazywa Tedego wprost kurwą, dehumanizuje go przy różnych okazjach, mówi że nie poda mu ręki bo to jest człowiek absolutnie niegodny. Tede wielokrotnie zaczepiał Peję, ale co to były za zaczepki? Rozpamiętywanie beefu i tego że miał przejebane albo, że pośle gołąbka pokoju nad Poznań, wysłał autokary po fanów do Poznania żeby im zagrać koncert w Wawie czy wspomnienie w wersie, że Rychu nie odpowiedział na Hot16 bo był na spacerze z Lili co sam Rychu tak napisał publicznie?

Strasznie wydaje mi się to jechanie po Tedziku niewspólmierne do jego winy. Tede święty nie jest, w wielu swoich dissach Ryszard miał rację na temat Tedego o tym, że konfliktuje się ze wszystkimi kolegami czy nagrywa nierówne płyty ale to chyba nie powód jeszcze żeby się tak zachowywać w stosunku do niego. Nie wiem co siedzi w Ryśku, ale nie jest to nic dobrego. Wydaje się być człowiekiem chorym z nienawiści, ciągle mówi, że z Tede zgody nie będzie po tym co zrobił, ale realnie nic mu chyba Tede nie zrobił na dłuższą metę. Można się czepiać Tedego, że lubi wracać do beefu i jakieś uszczypliwości robić Peji, ale to Peja odmówił nagrania zwrotki, bo go Tede nominował, potem błagał na Facebooku, żeby ktoś go do drugiej edycji nominował zanim zrobi to Tede i to Peja, a nie Tede wymazuje go z plakatów festiwali które wrzuca na swoje sociale (xD). Jakoś 2-3 lata temu Tede pytany o zgodę powiedział, że jest już na tyle stary i było to tak dawno, że mógłby się pogodzić. Fajnie byłoby zamknąć konflikt przed śmiercią, ale jak Peja go nie uważa nawet za człowieka to on nie chce się z kimś takim godzić, bo to nie ma sensu skoro druga strona nie ma podobnych refleksji i żywi się niezrozumiałą nienawiścią.

Re: [beef] Tede vs Peja

: 17 kwie 2026, 20:37
autor: Burak
Sionek pisze: 17 kwie 2026, 20:30 Zrobił to może w mało wyszukany sposób i kulturalny sposób, ale zabrał głos w debacie jaka się wtedy toczyła w środowisku
A była w ogóle jakaś debata? Nie słuchałem wtedy hip-hopu, tak że nie wiem jak było, ale zawsze mi się wydawało że scena próbowała to zamieść pod dywan przez pozycje Peji wtedy na scenie udając że nic nie widzą i tylko Tede coś powiedział za co był jebany.

Re: [beef] Tede vs Peja

: 17 kwie 2026, 20:55
autor: starydobryhiphop
Tak było jak piszesz nawet największe sceniczne ziomki Peji nie ruszali tematu ani w jedną ani w drugą stronę

Re: [beef] Tede vs Peja

: 17 kwie 2026, 21:47
autor: DoubleB
niektórzy mówili mu osobiście, molesta skwitowała gdzieś że to "haniebne", tede wrzucił na swój prywatny fejs, no ale wyciekło (na pewno tego nie przewidział)

Re: [beef] Tede vs Peja

: 17 kwie 2026, 22:04
autor: baqlashan
nie wiem czy to prawda czy plota, ale jeśli prawda to komiczne jest to, że po tym linczu wyłapał na łeb jkaiś postronny ziomek, a nie ten który pokazywał faka

Re: [beef] Tede vs Peja

: 17 kwie 2026, 22:09
autor: Megidox
Prawda, tak samo mało się mówi że PIH zeskoczył ze sceny kręcić tam aferę :lol:

Re: [beef] Tede vs Peja

: 17 kwie 2026, 22:10
autor: DoubleB
wyłapał ten co trzeba, ale wyłapał też postronny ziomek

Re: [beef] Tede vs Peja

: 17 kwie 2026, 22:20
autor: oldschool
DoubleB pisze: 17 kwie 2026, 21:47 molesta skwitowała gdzieś że to "haniebne"

Re: [beef] Tede vs Peja

: 17 kwie 2026, 22:24
autor: DoubleB
o, to oprócz tego jeszcze dali wpis że haniebne, a o tym pelsonie zapomniałem xd

Re: [beef] Tede vs Peja

: 17 kwie 2026, 23:07
autor: igorzastyy
Chuj mnie obchodzi co powiedział Eldo Pelson. Wygadując te bzdury, sam wybrał opcję wcześniejszej emerytury.