spoza rapu, ale ostatnio zdarzyło sie córce Englerta, nawet nie wiem czy cos wydała a dano jej szanse skompromitować sie na openerze, no ale to nepo baby
Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)
Re: Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)
-
WesolyJozek
- Posty: 660
- Rejestracja: 14 sie 2025, 20:13
Re: Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)
W chuj ludzi spoza bańki rapowej słuchało tego kawalka o metrze, nawet znajomi metaluchy, jakieś boomery, totalnie trafił tym w dyche i to go rozpędziłoedenmar pisze: ↑29 lip 2026, 16:41 Ale o ile samo dotarcie do ludzi z Trójkątem wydaje się, że było organiczne i zgadzam się, że trafił w jakąś niezagospodarowaną niszę (absurdalne się to wydaje z dzisiejszej perspektywy), to w sumie ciekawe na ile w napędzeniu tej kariery pomogły mu jednak warszawskie znajomości - w końcu musiał być już wtedy trochę znany w światku dziennikarsko-marketingowym. A pół roku po debiucie grał na Openerze, bez doświadczenia koncertowego, z jedną epką na koncie i drugą wydawaną w biegu - to nawet dzisiaj, kiedy rap jest muzyką mainstreamu, raczej się nie zdarza
Re: Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)
no tak, o Englertównie to nawet miałem wspomnieć, niemniej to jaskrawy przypadek i oczywiste co się za tym kryje. A ten run Taco z 2015 od puszczenia epki dystrybuowanej pocztą pantoflową do grania na Opku w pół roku, to jednak trochę inna sytuacja, więc może te znajomości z agencji nie były takie bez znaczenia. Nie kwestionuję, że był wtedy na fali, no ale te jego największe hity, Umowa, wychodziły chyba dopiero w czerwcu. Jakie jest prawdopodobieństwo, że booker dużego festiwalu z międzynarodowym lineupem weźmie akurat gościa bez zaplecza w postaci wytwórni, z jedną nieźle przyjętą epką
Re: Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)
pamiętam jak byłem studenciakiemxd i z dwiema dupeczkami oglądaliśmy ten koncert na youtube, wszyscy byliśmy mokrzy
Mam w domu szafkę, w której trzymam
Wszystkie dostępne dzieła Lenina
Wszystkie dostępne dzieła Lenina
- gods bidness
- Posty: 5438
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)
Ja wtedy jakoś zaczynałem pracę w korpo i dziś nie do uwierzenia, ale nikt go wtedy nie znał. Sam nie wiem jak na to trafiłem, ale zwróciło to moją uwagę zupełnie organicznie, bo pięknie wplatał podwójne w zrozumiałe i konkretne storytellingi, które opowiadają logiczne historie, a nie jakieś dyrdymały podyktowane rymem, co się niezbyt zdarza i zdarzało w polskim rapie.
- Cz4rny1337
- Moderator
- Posty: 11780
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 7:52
Re: Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)
mi oprocz slizgu podrzucil go ziomek ze studiów i rozsiewał na murku przy piwku wśród ludzi [ale jemu chyba ktoś z forumka pokazał z tego co pamiętam]
potem chyba przed openerem byl jakis darmowy koncert w wwa pod mostem? to tez chyba hajp zrobilo
Dodano po 1 minucie 8 sekundach:
dwa z tego co pamietam z nagrania z yt to chyba pelen namiot byl i ludzie normalnie calosc znali rowno z nim
po prostu studenctwo [w tym ja] potrzebowalo czegos pomiedzy pierdoleniem fisza, a raperem - z charyzma ciut wieksza i lepszym stylem niz dziadek łona
potem chyba przed openerem byl jakis darmowy koncert w wwa pod mostem? to tez chyba hajp zrobilo
Dodano po 1 minucie 8 sekundach:
z drugiej strony on dostal tam jakas mala scene w namiocie - czy nie od tego powinien byc dobry booker? niczym dobry scout?
dwa z tego co pamietam z nagrania z yt to chyba pelen namiot byl i ludzie normalnie calosc znali rowno z nim
po prostu studenctwo [w tym ja] potrzebowalo czegos pomiedzy pierdoleniem fisza, a raperem - z charyzma ciut wieksza i lepszym stylem niz dziadek łona

Re: Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)
A to nie występ w Hockach Klockach miałeś na myśli?
Ten Opene'er to chyba wpadł dlatego, że Taco szybko skumał się z Jedynakiem (1/2 Flirtini), który został jego menago i miał szerokie kontakty.
Ten Opene'er to chyba wpadł dlatego, że Taco szybko skumał się z Jedynakiem (1/2 Flirtini), który został jego menago i miał szerokie kontakty.
Lord Acton (1834-1902): "All power tends to corrupt and absolute power corrupts absolutely."
Luke Cage: "Shit happens. Every day, in every city, on every corner. Shit muthaf**kin' happens. And it can happen to you."
Luke Cage: "Shit happens. Every day, in every city, on every corner. Shit muthaf**kin' happens. And it can happen to you."
-
tybdo_yntogliw
- Posty: 368
- Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:08
- Lokalizacja: TEDE - CHILLWAGON
Re: Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)
Alter Stage to nie jest ta najmniejsza scena na Opku, tylko mniejszy namiot, wciąż na kupę ludu. Na przykład dużo dużo ludzi w tym roku na Huberta tam przyszłoCz4rny1337 pisze: ↑29 lip 2026, 21:34 z drugiej strony on dostal tam jakas mala scene w namiocie - czy nie od tego powinien byc dobry booker? niczym dobry scout?
tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60
Re: Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)
Ten Jedynak to faktycznie dobry trop, nie pomyślałem o tym. On się rzeczywiście pojawił na bardzo wczesnym etapie kariery Taco i sporo mu ułatwił
Re: Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)
Oj pamiętam jak ziomek się tym jarał, mnie jednak od początku skutecznie zniechęcał głos Taco, ma coś w sobie takiego płytkiego, na początku myślałem, że sepleni, nie wiem pizdowata maniera taka, kilka podejść robiłem do tego rapera i widocznie nie jest dla mnie.
MalinowyJogurt 2
Re: Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)
wspominam to tak, że jak wyszedł trójkąt to załapał jakąś trakcję raczej w internetowych hiphopowych kręgach i raczej powoli(ale rozpędzał się) zdobywał popularność, a wystrzał nastąpił przy 6 zer, które zostało viralem przed erą virali, w sensie po prostu singiel jakoś tak trafił w dobry czas i miejsce + sposobał się ludziom, że hajp przebił ten krytyczny punkt w którym hajp powoduje ekspozycje na nowych ludzi i generuje jeszcze większy hajp, powodując pozytywne sprzężenie zwrotne.
co do openera to imo po prostu inormacja że takie nowe i fajne i młodzi ludzie się jarają, doszła do organizatorów i wzieli sobie chłopa, pewnie był tak zajarny że zagrał za pół-darmo i wrzucili go w wolnego slota. byłem na tym openerze i tent-stage(chyba tak to się nazywało, na 100pro był to namiot) był wypełniony prawie po brzegi, mimo że godzina była wczesna. pamiętam że podczas koncertu z moich znajomych to znali go już i ludzie którzy słuchali rapu jednym uchem(w sensie że znali 10 raperów i nigdy nie słuchali płyt tylko single) ale też np. koleżanki, które słuchały bardziej alt-popowych czy soulowych rzeczy, a z rapu znały może fisza, czy jakieś inne męsko-graniowe klimaty.
także rzeczywiście w szybkim czasie taco dotarł do szerokiego kręgu słuchaczy, imo łatka nie-rapowego rapu, bardziej muzyki alternatywnej w formie rapu bardzo pomogła. dodatkowo niepopową treścią osadzoną w uwczesnych czasach z perspektywy wchodzącego w dorosłość wielkomiejskiego studenciaka, czegoś takiego nie było, więc zażarło.
co do openera to imo po prostu inormacja że takie nowe i fajne i młodzi ludzie się jarają, doszła do organizatorów i wzieli sobie chłopa, pewnie był tak zajarny że zagrał za pół-darmo i wrzucili go w wolnego slota. byłem na tym openerze i tent-stage(chyba tak to się nazywało, na 100pro był to namiot) był wypełniony prawie po brzegi, mimo że godzina była wczesna. pamiętam że podczas koncertu z moich znajomych to znali go już i ludzie którzy słuchali rapu jednym uchem(w sensie że znali 10 raperów i nigdy nie słuchali płyt tylko single) ale też np. koleżanki, które słuchały bardziej alt-popowych czy soulowych rzeczy, a z rapu znały może fisza, czy jakieś inne męsko-graniowe klimaty.
także rzeczywiście w szybkim czasie taco dotarł do szerokiego kręgu słuchaczy, imo łatka nie-rapowego rapu, bardziej muzyki alternatywnej w formie rapu bardzo pomogła. dodatkowo niepopową treścią osadzoną w uwczesnych czasach z perspektywy wchodzącego w dorosłość wielkomiejskiego studenciaka, czegoś takiego nie było, więc zażarło.





