Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
jajca
Posty: 14781
Rejestracja: 10 maja 2019, 10:47

Re: Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)

Post autor: jajca »

edenmar pisze: 29 lip 2026, 16:41 pół roku po debiucie grał na Openerze, bez doświadczenia koncertowego, z jedną epką na koncie i drugą wydawaną w biegu - to nawet dzisiaj, kiedy rap jest muzyką mainstreamu, raczej się nie zdarza
spoza rapu, ale ostatnio zdarzyło sie córce Englerta, nawet nie wiem czy cos wydała a dano jej szanse skompromitować sie na openerze, no ale to nepo baby
saturn pisze: 11 lis 2025, 21:56 jądra muszą być wyczyszczone z nasienia
ffeee pisze: 03 cze 2026, 8:29 jedyną przeciwwagą do złodziejstwa i hipokryzji pisu oraz nacjolów konfiarzy jest obecny rząd
WesolyJozek
Posty: 660
Rejestracja: 14 sie 2025, 20:13

Re: Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)

Post autor: WesolyJozek »

edenmar pisze: 29 lip 2026, 16:41 Ale o ile samo dotarcie do ludzi z Trójkątem wydaje się, że było organiczne i zgadzam się, że trafił w jakąś niezagospodarowaną niszę (absurdalne się to wydaje z dzisiejszej perspektywy), to w sumie ciekawe na ile w napędzeniu tej kariery pomogły mu jednak warszawskie znajomości - w końcu musiał być już wtedy trochę znany w światku dziennikarsko-marketingowym. A pół roku po debiucie grał na Openerze, bez doświadczenia koncertowego, z jedną epką na koncie i drugą wydawaną w biegu - to nawet dzisiaj, kiedy rap jest muzyką mainstreamu, raczej się nie zdarza
W chuj ludzi spoza bańki rapowej słuchało tego kawalka o metrze, nawet znajomi metaluchy, jakieś boomery, totalnie trafił tym w dyche i to go rozpędziło
dogbert pisze: 06 lut 2026, 20:48 Kultura żydowska, dagestańska, czeczeńska i polsko-prawilno-uliczna, jako ostoja klasycystycznego homo-erotyzmu - analiza dzieł wybranych.
edenmar
Posty: 2367
Rejestracja: 30 lip 2019, 1:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)

Post autor: edenmar »

no tak, o Englertównie to nawet miałem wspomnieć, niemniej to jaskrawy przypadek i oczywiste co się za tym kryje. A ten run Taco z 2015 od puszczenia epki dystrybuowanej pocztą pantoflową do grania na Opku w pół roku, to jednak trochę inna sytuacja, więc może te znajomości z agencji nie były takie bez znaczenia. Nie kwestionuję, że był wtedy na fali, no ale te jego największe hity, Umowa, wychodziły chyba dopiero w czerwcu. Jakie jest prawdopodobieństwo, że booker dużego festiwalu z międzynarodowym lineupem weźmie akurat gościa bez zaplecza w postaci wytwórni, z jedną nieźle przyjętą epką
Awatar użytkownika
aleksy
Posty: 5883
Rejestracja: 17 kwie 2019, 7:45

Re: Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)

Post autor: aleksy »

pamiętam jak byłem studenciakiemxd i z dwiema dupeczkami oglądaliśmy ten koncert na youtube, wszyscy byliśmy mokrzy
Mam w domu szafkę, w której trzymam
Wszystkie dostępne dzieła Lenina
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 5438
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)

Post autor: gods bidness »

Ja wtedy jakoś zaczynałem pracę w korpo i dziś nie do uwierzenia, ale nikt go wtedy nie znał. Sam nie wiem jak na to trafiłem, ale zwróciło to moją uwagę zupełnie organicznie, bo pięknie wplatał podwójne w zrozumiałe i konkretne storytellingi, które opowiadają logiczne historie, a nie jakieś dyrdymały podyktowane rymem, co się niezbyt zdarza i zdarzało w polskim rapie.
Awatar użytkownika
Cz4rny1337
Moderator
Posty: 11780
Rejestracja: 17 kwie 2019, 7:52

Re: Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)

Post autor: Cz4rny1337 »

mi oprocz slizgu podrzucil go ziomek ze studiów i rozsiewał na murku przy piwku wśród ludzi [ale jemu chyba ktoś z forumka pokazał z tego co pamiętam]

potem chyba przed openerem byl jakis darmowy koncert w wwa pod mostem? to tez chyba hajp zrobilo

Dodano po 1 minucie 8 sekundach:
edenmar pisze: 29 lip 2026, 20:13 Jakie jest prawdopodobieństwo, że booker dużego festiwalu z międzynarodowym lineupem weźmie akurat gościa bez zaplecza w postaci wytwórni, z jedną nieźle przyjętą epką
z drugiej strony on dostal tam jakas mala scene w namiocie - czy nie od tego powinien byc dobry booker? niczym dobry scout?

dwa z tego co pamietam z nagrania z yt to chyba pelen namiot byl i ludzie normalnie calosc znali rowno z nim

po prostu studenctwo [w tym ja] potrzebowalo czegos pomiedzy pierdoleniem fisza, a raperem - z charyzma ciut wieksza i lepszym stylem niz dziadek łona
Obrazek
Awatar użytkownika
Archie
Posty: 269
Rejestracja: 29 kwie 2019, 3:05

Re: Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)

Post autor: Archie »

A to nie występ w Hockach Klockach miałeś na myśli?

Ten Opene'er to chyba wpadł dlatego, że Taco szybko skumał się z Jedynakiem (1/2 Flirtini), który został jego menago i miał szerokie kontakty.
Lord Acton (1834-1902): "All power tends to corrupt and absolute power corrupts absolutely."
Luke Cage: "Shit happens. Every day, in every city, on every corner. Shit muthaf**kin' happens. And it can happen to you."
tybdo_yntogliw
Posty: 368
Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:08
Lokalizacja: TEDE - CHILLWAGON

Re: Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)

Post autor: tybdo_yntogliw »

Cz4rny1337 pisze: 29 lip 2026, 21:34 z drugiej strony on dostal tam jakas mala scene w namiocie - czy nie od tego powinien byc dobry booker? niczym dobry scout?
Alter Stage to nie jest ta najmniejsza scena na Opku, tylko mniejszy namiot, wciąż na kupę ludu. Na przykład dużo dużo ludzi w tym roku na Huberta tam przyszło
tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60
edenmar
Posty: 2367
Rejestracja: 30 lip 2019, 1:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)

Post autor: edenmar »

Ten Jedynak to faktycznie dobry trop, nie pomyślałem o tym. On się rzeczywiście pojawił na bardzo wczesnym etapie kariery Taco i sporo mu ułatwił
Awatar użytkownika
CL500
Posty: 2480
Rejestracja: 01 gru 2022, 10:24
Lokalizacja: Sentinel Północny

Re: Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)

Post autor: CL500 »

Oj pamiętam jak ziomek się tym jarał, mnie jednak od początku skutecznie zniechęcał głos Taco, ma coś w sobie takiego płytkiego, na początku myślałem, że sepleni, nie wiem pizdowata maniera taka, kilka podejść robiłem do tego rapera i widocznie nie jest dla mnie.
MalinowyJogurt 2
zuperhero
Posty: 2681
Rejestracja: 06 maja 2019, 22:08

Re: Taco Hemingway - Trójkąt Warszawski (2014)

Post autor: zuperhero »

wspominam to tak, że jak wyszedł trójkąt to załapał jakąś trakcję raczej w internetowych hiphopowych kręgach i raczej powoli(ale rozpędzał się) zdobywał popularność, a wystrzał nastąpił przy 6 zer, które zostało viralem przed erą virali, w sensie po prostu singiel jakoś tak trafił w dobry czas i miejsce + sposobał się ludziom, że hajp przebił ten krytyczny punkt w którym hajp powoduje ekspozycje na nowych ludzi i generuje jeszcze większy hajp, powodując pozytywne sprzężenie zwrotne.
co do openera to imo po prostu inormacja że takie nowe i fajne i młodzi ludzie się jarają, doszła do organizatorów i wzieli sobie chłopa, pewnie był tak zajarny że zagrał za pół-darmo i wrzucili go w wolnego slota. byłem na tym openerze i tent-stage(chyba tak to się nazywało, na 100pro był to namiot) był wypełniony prawie po brzegi, mimo że godzina była wczesna. pamiętam że podczas koncertu z moich znajomych to znali go już i ludzie którzy słuchali rapu jednym uchem(w sensie że znali 10 raperów i nigdy nie słuchali płyt tylko single) ale też np. koleżanki, które słuchały bardziej alt-popowych czy soulowych rzeczy, a z rapu znały może fisza, czy jakieś inne męsko-graniowe klimaty.
także rzeczywiście w szybkim czasie taco dotarł do szerokiego kręgu słuchaczy, imo łatka nie-rapowego rapu, bardziej muzyki alternatywnej w formie rapu bardzo pomogła. dodatkowo niepopową treścią osadzoną w uwczesnych czasach z perspektywy wchodzącego w dorosłość wielkomiejskiego studenciaka, czegoś takiego nie było, więc zażarło.
ODPOWIEDZ